Rodzina
 
Twoje małżeństwo ma być święte!
Ks. Francis L. Filas SI


Z wielu przyczyn nasz Pan zechciał przyjść na świat, rodząc się z zamężnej dziewicy. Przede wszystkim małżeństwo chroniło Jego własny honor, podobnie jak i reputację Jego dziewiczej Matki. W ten sposób także On i Jego Matka byli wspierani, chronieni i kochani przez ojca i męża. Co więcej, dzięki małżeństwu cudowne poczęcie Chrystusa można było zachować w tajemnicy przed światem, by mógł pozostać nieznanym aż do rozpoczęcia działalności publicznej.

Ale Bóg nie związał Józefa z Maryją tylko dlatego, by przygotować przyjście Jezusa na świat. Przynajmniej jedna z tych przyczyn miała mieć znaczenie dla wszystkich kolejnych wieków. Józef jako mąż i Maryja jako żona mieli stanowić pociągający przykład do naśladowania dla przyszłych żon i mężów. Jeżeli patrząc na Świętą Rodzinę pomijalibyśmy znaczenie małżeństwa Józefa i Maryi jako ideału dla każdego małżeństwa, zlekceważylibyśmy jedną z najwspanialszych nauk, jakich Bóg zechciał udzielić, wybierając sobie dziewiczą Matkę i przybranego Ojca.

Heretycy wszystkich wieków atakowali chrześcijańskie małżeństwo, podobnie jak stan dziewictwa. Teraz także zajadle atakują je współcześni poganie. Jednak zawsze będzie się ono wyróżniać jako stan ustanowiony przez samego Boga, kiedy stwarzał człowieka. W związku Józefa i Maryi Bóg dał nam kolejny znak pochwały stanu małżeństwa, ukazując nam jego świętość i przeciwdziałając próbom ośmieszania go. (…) Wszechmocny Bóg w swojej Opatrzności ułożył wszystko w sposób nadprzyrodzony, aby ta święta para patronowała i służyła za przykład jednocześnie tym obu stanom życia, które normalnie by się wykluczały. Józef i Maryja posiadali pełne prawa małżeńskie, ale z nich nie skorzystali, gdyż ich małżeństwo było dziewicze.

Według (…) papieża Leona XIII, łaskawa Opatrzność powołała Świętą Rodzinę po to, aby chrześcijanie wszelkiego stanu i znajdujący się w jakiejkolwiek sytuacji mieli powód i zachętę do wpatrywania się w Świętą Rodzinę. Dlatego ojcowie rodzin mają w Józefie niezrównany wzór ojcowskiej czujności i troski. W Najświętszej dziewiczej Matce Boga matki otrzymały nadzwyczajny ideał miłości, skromności, uległości i doskonałego oddania. (…)

Świętość małżeństwa

Świętość w małżeństwie chrześcijańskim? Zdecydowanie! Może nie zdajesz sobie sprawy z różnych możliwości prowadzących do uświęcania się w miłości do twego męża czy żony. Żyjesz w pogańskim świecie, gdzie filmy, gazety i radio propagują rozwody, a często i niewierność w małżeństwie. Lekceważą instytucję małżeństwa albo traktują je jako rodzaj umowy handlowej, którą można nieodpowiedzialnie zawrzeć, a potem beztrosko zerwać z byle egoistycznej przyczyny. Nie dziwi więc, że jest ci trudno jasno dostrzegać świętość w swoim życiu. (…)

Pius XI, przemawiając oficjalnie jako przedstawiciel Chrystusa na ziemi, wielokrotnie odwołuje się w swej genialnej encyklice o małżeństwie chrześcijańskim do „ogromnej świętości chrześcijańskiego stanu małżeńskiego”, do „świętego partnerstwa prawdziwego małżeństwa”, do „błogosławieństw płynących z niego jako… zasady i podstawy wspólnoty rodzinnej”. (…) Posłuchajmy: Chrystus, nasz Pan, wynosząc małżeństwo swoich wiernych do godności sakramentu Nowego Prawa, uczynił je znakiem i źródłem tej szczególnej łaski wewnętrznej, dzięki której doskonali się miłość naturalna, potwierdzona zostaje nierozerwalność związku, uświęcając męża i żonę… Obowiązującą wiernych przysięgę małżeńską Chrystus ustanowił znakiem łaski. Dlatego charakter sakramentalny jest tak ściśle związany z chrześcijańskim małżeństwem, że nie może zaistnieć prawdziwy związek małżeński między osobami ochrzczonymi inaczej jak tylko za sprawą sakramentu. (…)

Korzyści płynące z sakramentu małżeństwa

Dwa społeczne sakramenty (…) to święcenia kapłańskie i sakrament małżeństwa. Święcenia kapłańskie obdarzają duchową mocą potrzebną do rządzenia i uświęcania członków Kościoła Chrystusowego. Małżeństwo wynosi naturalnie szlachetny związek męża i żony, którzy we właściwy im sposób współpracują ze Stwórcą wydając na świat Jego stworzenia, potencjalnych spadkobierców Nieba. (…) Panna młoda i pan młody udzielają sobie nawzajem tego sakramentu, gdyż jego istota tkwi w umowie, jaką obie strony zawierają między sobą. Ksiądz LeBuff przekonująco wyjaśnia, co to w pełni oznacza: W każdym małżeństwie chrześcijańskim pierwszym darem pana młodego dla żony jest wzrost łaski uświęcającej, a pierwszym darem panny młodej dla jej męża jest również wzrost łaski uświęcającej! Jedno udziela drugiemu prawa do pełniejszego udziału w niewysłowionym szczęściu życia wiecznego samego Boga.

Nie jest to jeszcze pełna lista korzyści płynących z sakramentu małżeństwa. Sakrament ten nie kończy się z chwilą jego udzielenia. Oprócz łaski uświęcającej, uposaża on w tym momencie oboje małżonków w prawo do łask uczynkowych, które są tymi szczególnymi darami od Boga, udzielanymi wedle potrzeb tak, aby mąż i żona mogli doskonale spełniać obowiązki swego stanu.

Jednak o ten zasiew łaski należy się troszczyć za pomocą modlitwy i woli. Pochodzi on od Boga jako natchnienie Ducha Świętego i należy z tą łaską współpracować. (…)

Jak mówi Sobór Trydencki: Ten, który ustanowił i udoskonalił czcigodne sakramenty, sam Chrystus, zasłużył dla nas przez swoją mękę na łaskę, która ma doskonalić tę naturalną miłość, ma umacniać nierozerwalną jedność i ma uświęcać parę małżeńską. Ta sama miłość męża i żony, uświęcona łaską uświęcającą, jednoczy ich tak bardzo, że Chrystus obrał ją za symbol Jego miłości do Kościoła.

W liście św. Pawła do Efezjan czytamy: Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie… Mężowie powinni miłować swoje żony tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła (Ef 5, 25. 28–32). Sakramentalny związek męża i żony jest tak święty i tak intymny, że symbolizuje związek Jezusa z Kościołem, który założył, by doprowadzić wszystkich ludzi do życia wiecznego.

Łaski uczynkowe

Równie pocieszająca i inspirująca jest wiedza o łaskach uczynkowych, jakimi Bóg obdarza wszystkich związanych tym sakramentem. Boża hojność jest tak szczodra, że Bóg zobowiązuje się towarzyszyć tym parom nie tylko tak długo jak żyją i trwa ich małżeństwo, lecz dopóki istnieje potrzeba pomocy w wychowaniu dzieci, gdy jeden z małżonków umrze.

Na czym dokładnie polega ta pomoc? Po raz kolejny parafrazując słowa księdza LeBuffa czytamy, że łaski te pomagają w następujących przypadkach:

1. do życia zgodnego z prawem Bożym co do poczęcia i zrodzenia dzieci;

2. do radowania się i uświęcania przyjemności życia małżeńskiego (które zostały stworzone przez Boga, aby łagodzić trudy życia i jeszcze mocniej zjednoczyć męża i żonę);

3. do znoszenia trudów życia małżeńskiego w sposób święty;

4. do wzajemnej troski i wzrastania w bezinteresownej miłości wzajemnej, znosząc nieuniknione wady, istniejące w każdym człowieku;

5. do prawidłowego wychowywania dzieci, zaprawiając je do dobrego i pożytecznego życia na ziemi, które będzie wstępem do nadprzyrodzonego życia w Niebie.
(…) Dla tego idealnego związku miłości męża do żony i żony do męża Bóg dał za przykład Józefa i Maryję.

Udziel nam tej wzajemnej miłości…

Twoje małżeństwo jest czymś, co należy cenić coraz bardziej. Od czasu do czasu zastanów się nad tym skarbem, jak to sugeruje na przykład poniższa modlitwa do Najświętszego Serca Jezusa, do indywidualnego odmawiania dla mężów i żon. Nie możemy lepiej podsumować rozważań o duchu małżeństwa chrześcijańskiego niż tą właśnie modlitwą.

Najświętsze Serce Jezusa, Królu i centrum wszystkich serc, mieszkaj w naszych sercach i bądź naszym Królem. Spraw, byśmy dzięki Twej łasce darzyli się wzajemnie prawdziwą i czystą miłością, tak jak Ty umiłowałeś Twoją nieskazitelną Oblubienicę – Kościół Święty – wydając się za Nią.

Udziel nam tej wzajemnej miłości i chrześcijańskiej wyrozumiałości, które są miłe Tobie oraz cierpliwości we wzajemnym znoszeniu swoich wad, bo wierzymy, że żadne stworzenie nie jest od nich wolne. Nie dozwól, by choć najmniejsza skaza przyćmiła pełnię łagodnej harmonii ducha, z której wyrasta wzajemne wsparcie w wielorakich trudnościach życia, dla którego to celu została stworzona kobieta i nierozerwalnie zjednoczona ze swoim mężem.

Panie Boże, spraw, aby między nami panowało nieustannie święte współzawodnictwo w drodze do życia doskonale chrześcijańskiego, dzięki któremu coraz mocniej i wyraźniej zajaśnieje Boski obraz Twego mistycznego związku z Twoim świętym Kościołem, tak jak zechciałeś odzwierciedlić go w nas w szczęśliwy dzień, kiedy nas złączyłeś.

Spraw prosimy, aby nasz dobry przykład życia chrześcijańskiego był mocnym natchnieniem dla naszych dzieci, by kształtowały swoje życie według Twego świętego Prawa. A wreszcie, po tym wygnaniu, daj nam dostąpić Nieba, gdzie dzięki Twojej łasce, o którą szczerze prosimy, będziemy mogli złączyć się z naszymi dziećmi na zawsze i wielbić i błogosławić Ciebie na wieki. Amen.


Jeśli małżeństwo nie ma dzieci, koniec modlitwy jest następujący: Panie Boże, spraw, aby między nami panowało nieustannie święte współzawodnictwo w drodze do życia doskonale chrześcijańskiego, dzięki któremu coraz mocniej i wyraźniej zajaśnieje Boski obraz Twego mistycznego związku z Twoim Świętym Kościołem, tak jak zechciałeś odzwierciedlić go w nas w szczęśliwy dzień, kiedy nas złączyłeś, abyśmy tak żyjąc, mogli oboje dostąpić Nieba i zasłużyć na to, by Cię wielbić i błogosławić na wieki. Amen.


Ks. Francis L. Filas SI, Święta Rodzina wzorem dla rodzin, Wydawnictwo Diecezjalne I Drukarnia w Sandomierzu, 2007, s. 51-65.
Tytuł i śródtytuły od redakcji.


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Najświętsze Serca Miłością gorejące
Anioł Pokoju, który w 1916 roku objawił się fatimskim wizjonerom, wzywał: Módlcie się! Serca Jezusa i Maryi uważnie słuchają waszych słów i próśb. Znajdźmy więc schronienie w tych Dwóch Sercach. I pamiętajmy zawsze słowa Matki Bożej Fatimskiej: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Maryja czuwa nade mną

Pani Anna Caban jest Apostołem Fatimy od grudnia 2003 roku. O istnieniu Apostolatu dowiedziała się z materiałów otrzymanych ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, które wspiera już od 21 lat. Były one na tyle interesujące, że postanowiła przystąpić do tej wyjątkowej duchowej rodziny czcicieli Matki Bożej.

Jak przyznaje pani Anna, wiarę katolicką wyniosła z domu rodzinnego: – Dużo zawdzięczam swoim rodzicom, zwłaszcza moja mama jest dla mnie wzorem, podziwiam ją, bo pomimo zaawansowanego wieku i problemów z chodzeniem w każdą niedzielę uczestniczy we Mszy Świętej. Uważam, że to przede wszystkim dzięki niej ja też idę drogą wiary.

W swojej parafii pw. św. Mateusza Apostoła w Świerczynie Pani Anna należy do kółka różańcowego. – Różaniec jest naszą bronią, naszym ratunkiem, dzięki któremu możemy wszystko wygrać i mówiąc z przymrużeniem oka, „wynegocjować” od Maryi coś na czym nam szczególnie zależy. Codziennie odmawiam Różaniec, a ostatnio zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o pokój na Ukrainie – mówi.

Mam odczucie, że Matka Boża czuwa nade mną, otacza mnie swoim płaszczem, że mi towarzyszy i jest ze mną w złych i dobrych chwilach, czuję Jej opiekę, czuję spokój, jaki mi daje. Bez Maryi nic byśmy nie zrobili, tylko w łączności z Bogiem możemy wygrać – wyznaje pani Anna. – W moim życiu zdarzały się trudne chwile, ale właśnie zwłaszcza wtedy czułam, że Maryja jest przy mnie – przyznaje.


[Pełny tekst w wersji drukowanej]


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Szczęść Boże!
Szanowna Redakcjo! Proszę pozwolić, że na Waszych łamach podziękuję Matce Bożej za opiekę i wielokrotne uratowanie życia mojego schorowanego 91-letniego Ojca, Powstańca Warszawskiego, który po udarze tracił przytomność wiele razy. Był w bardzo ciężkim stanie, ale Pan Bóg nadal trzyma go przy życiu. To wielka łaska! W tym miejscu proszę także o zdrowie dla mojej 87-letniej Matki.
Proszę Cię, Matko Najświętsza, o dalszą opiekę nad Rodzicami, którzy mnie i mojego Brata adoptowali jak byliśmy niemowlakami. Proszę też, abyś wybaczyła tym, którzy Cię obrażają, znieważają. Wyproś im u Swojego Syna nawrócenie.
A Wam, Szanowni Redaktorzy dziękuję za „Przymierze z Maryją”, które utwierdza mnie w wierze i dostarcza bardzo wartościowej duchowej lektury.
Wojciech


Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za to, że otrzymuję od Was „Przymierze z Maryją”. Dziękuję także za przesłanie „Zegara Męki Pańskiej”. Wcześniej nie spotkałam się z taką publikacją ani z takim nabożeństwem. Cieszę się więc, że otrzymałam tę przesyłkę ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi.
Pragnę również w tych kilku zdaniach dać świadectwo pomocy Matki Bożej dla mojej siostry Ireny, chorującej na rozległy nieoperacyjny nowotwór płuc.
Otóż, modliłam się Nowenną Pompejańską do Matki Syna Bożego, aby ta straszna choroba została powstrzymana, jeśli oczywiście taka będzie wola Jezusa Chrystusa. Siostra – rzecz jasna – poddała się intensywnemu leczeniu.
Lekarze, gdy zobaczyli wyniki badań, jakie wykonali po terapii, byli bardzo zdziwieni i zaskoczeni, bo nowotwór nie tylko przestał się rozprzestrzeniać w płucach, ale nawet w pewnym stopniu się cofnął.
Powiedziałam siostrze o mojej modlitwie, o prośbie o jej zdrowie do Maryi. Zaskoczyło ją to bardzo i zastanowiło. Moja siostra jest daleko od Boga, chociaż właściwie powinnam napisać: była daleko od Boga, bo obecnie, chociaż jeszcze nie modli się konkretnymi modlitwami, ale rozmawia z Panem Jezusem swoimi słowami. Cieszę się z tego bardzo i uważam również za wielką łaskę Bożą.
Jeszcze kilka słów o mojej sytuacji. Cóż, życie… Po prostu mam mnóstwo obowiązków przy Mamie, która skończyła 92 lata. Staram się też pomagać siostrze, również pod względem duchowym, bo rzeczywiście załamana była swoją sytuacją. Na pewno wiara i modlitwa daje mi siłę i spokój ducha, umysłu i serca. Pozdrawiam Was serdecznie i zapewniam o modlitwie.
Krystyna z Białegostoku


Szanowni Państwo!
Dziękuję za Waszą pracę i za Waszą modlitwę. Można powiedzieć, że odczuwam ją każdego dnia. A jest mi ona bardzo potrzebna, bo przebywam w zakładzie karnym. Także ważna jest modlitwa za zmarłych, bo oni dla siebie już nic zrobić nie mogą. Dzięki Wam nie tracę nadziei!
Sławomir


Szczęść Boże!
Pragnę Wam podziękować za wszystkie dotychczas otrzymane przesyłki. Będę Was wspierała modlitwą i jeśli tylko będzie taka możliwość także datkami. Czasy są ciężkie, więc taka lektura, jaką Wy proponujecie, jest teraz szczególnie potrzebna. Pozdrawiam całą Redakcję i wszystkich pracowników Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. W szczególności pragnę podziękować za Waszą akcję propagowania modlitwy różańcowej. Mam świadomość, że poprzez tę modlitwę, można wyprosić wszystko. Wspieram Was i wasze dzieło.
Z Panem Bogiem
Danuta z Dolnośląskiego


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowna Redakcjo! Bardzo serdecznie dziękuję całemu Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi za to, że mogłam przystąpić do Apostolatu Fatimy. To niezwykłe doświadczenie. Jestem też niezmiernie wdzięczna za wszystkie przesłane dobra książki, broszury, dewocjonalia. Dziękuję za „Przymierze z Maryją”, które rzeczywiście pokazuje, jak ważne jest zawarcie Przymierza z Matką naszego Zbawiciela w codziennym życiu. Ona jest naszą Przewodniczką pewną do Nieba. Praktykując kult maryjny, na pewno nie zbłądzimy. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i proszę o dalszą modlitwę. Bóg zapłać!
Genowefa z Lubelskiego


Witam serdecznie!
Otrzymuję od Państwa różne publikacje w formie broszur np. „Przymierze z Maryją”, kalendarze oraz inne wydawnictwa, obrazki i przedmioty o treści religijnej. I to jest bardzo dobre! Sprawdziłam niejednokrotnie w swojej parafii, czy treści te są zgodne z kanonami wiary. Tak, są! I bardzo Wam za to dziękuję, bo znajduję u Was często teksty, do jakich trudno byłoby mi samodzielnie dotrzeć. Cieszę się, że dostaję materiały, które oparte są na dobrej znajomości historii chrześcijaństwa i doktryny Kościoła. To Wasza zasługa! Życzę wielu łask.
Diana

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowni Państwo. Nie wiem, jak wyrazić swoją wdzięczność za Waszą działalność. Praktycznie w każdym miesiącu otrzymuję od Was materiały, które pomagają mi zrozumieć prawdy wiary, praktyki pobożne itp., czym jest i dlaczego tak ważny jest kult Najświętszej Maryi Panny. Wiem, że jak od Was otrzymam jakieś pismo czy książkę, to nie będzie w nich żadnych teologicznych błędów. Aż chciałoby się, żeby „Przymierze z Maryją” było jeszcze obszerniejszym wydawnictwem. Nigdy nie rezygnujcie z Waszej misji, bo budujecie wiarę wielu ludzi. I za to Wam serdeczniej dziękuję. Pozostaję w modlitwie.
Grzegorz z Małopolski


Szczęść Boże!
Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za przesyłanie mi „Przymierza z Maryją”, wydawnictw, dewocjonaliów i wszystkich innych jakże wartościowych prezentów. To wszystko pomaga mi dojrzewać w wierze. Każdego dnia dziękuję Panu Bogu za to, że jesteście. Modlę się za Was i życzę Bożego błogosławieństwa na każdy dzień dla Was i Waszych ­rodzin.
Katarzyna