
Watykan: Zgorszenie w Stolicy Świętej
Ojciec Święty Leon XIV spotkał się z angielską pielęgniarką Sarą Mullaly, która we wspólnocie anglikańskiej tytułowana jest „arcybiskupką Canterbury”. – Miałam odczucie że spotyka się dwoje pastorów, by pomodlić się wspólnie za świat i za Kościół – powiedziała Mullaly. Anglikanka przewodziła modlitwie, w której brał udział Leon XIV, odprawiła anglikańskie nieszpory, podczas których kazanie wygłosił kard. Luis Antonio Tagle i udzieliła „błogosławieństwa” na wzór papieski. Przypomnijmy zatem, że poprzednik obecnego papieża, Leon XIII w encyklice Apostolicæ Curæ, ogłosił, że: święcenia kapłańskie udzielone zgodnie z obrządkiem anglikańskim są całkowicie nieważne i absolutnie nieistotne. To stanowisko przypomniał obecny prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan, szwajcarski kardynał Kurt Koch: Kościół Katolicki nie może uznać święceń anglikańskich, zgodnie z decyzją papieża Leona XIII. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Kwestia ta staje się jeszcze trudniejsza w przypadku święceń kobiet, ale zasadniczo jest to wewnętrzna sprawa anglikanizmu…
Izrael: Brutalny atak na katolicką zakonnicę
28 kwietnia, w pobliżu grobu króla Dawida w Jerozolimie, 36-letni mężczyzna brutalnie zaatakował na ulicy katolicką zakonnicę pracującą dla Francuskiej Szkoły Badań Biblijnych i Archeologicznych. Agresor podbiegł od tyłu do spacerującej siostry, pchnął ją, przewrócił i kopnął. Sprawca został zatrzymany oraz przesłuchany przez izraelską policję i w areszcie oczekuje na proces sądowy. Według Organizacji Praw Człowieka Al-Baidar napastnik jest jednym z izraelskich osadników w Jerozolimie. Przemoc wobec chrześcijan w Izraelu nasila się. W 2025 roku w Jerozolimie odnotowano mnóstwo różnego rodzaju aktów wymierzonych w wyznawców Chrystusa.
Szwajcaria: Zbezczeszczenie Najświętszego Sakramentu
Szwajcarska diecezja Chur po długim śledztwie postanowiła nie karać ekskomuniką wiernych, którzy podczas Mszy 4 października 2025 roku w Kościele Dobrego Pasterza w Zurychu, podawali konsekrowaną Hostię swoim… psom. Określiła jedynie ten skandaliczny incydent jako „godny najwyższego pożałowania”. Zdaniem biskupa Chur – ks. Josepha Bonnemaina – osoby te nie miały zamiaru dokonania świętokradztwa i w związku z tym nie mogą ponieść konsekwencji. Ponieważ władze kościelne nie zarządziły nawet aktu ekspiacyjnego za tę profanację, Różaniec wynagradzający zorganizowały osoby świeckie.
USA: LGBT zgodne z wartościami benedyktyńskimi?
18 kwietnia na Uniwersytecie św. Jana i Koledżu św. Benedykta w Minnesocie studenci zorganizowali wyzywające pokazy tzw. drag queens, czyli mężczyzn przebranych za kobiety. Władze tych „katolickich” uczelni uznały to wydarzenie za… zgodne z ich benedyktyńskimi wartościami!
Nigeria: Porwani katolicy
Kapłan oraz dziesięciu parafian uprowadzonych w lutym z Kościoła Świętej Trójcy w miejscowości Karku wciąż jest przetrzymywanych przez porywaczy. Nigeryjski biskup Julius Kundi zwrócił się o wstawiennictwo do Matki Najświętszej i wezwał wiernych do modlitwy za porwanych.
Mozambik: Spalony kościół, zniszczone domy
30 kwietnia islamiści doszczętnie zniszczyli jeden z kościołów katolickich w Mozambiku. Muzułmańscy terroryści nie tylko spalili świątynię, ale zdewastowali też domy okolicznych chrześcijan. To kolejny mozambijski kościół, który padł ofiarą muzułmańskich fundamentalistów.
Odkąd w październiku 2017 roku w Mozambiku rozpoczęła się zbrojna islamistyczna insurekcja, dżihadyści zniszczyli już 117 kaplic i kościołów na terenie diecezji Pemba, położonej na północy kraju.
Liban: Profanacje figur Pana Jezusa i Matki Bożej
Leżąca na południu Libanu wioska Debel stała się w ostatnim czasie miejscem dwóch profanacji. Najpierw żołnierz armii izraelskiej zniszczył figurę Pana Jezusa. Zarówno sprawca, jak i filmujący to zdarzenie zostali ukarani dyscyplinarnie 30 dniami aresztu. Z kolei na początku maja inny żydowski żołnierz sprofanował figurę Niepokalanej, wkładając do jej ust papierosa. Armia izraelska zapowiedziała ukaranie młodego wojskowego.
Wenecja: Profanacje podczas Biennale
W Wenecji rozpoczęło się 61. Biennale – międzynarodowa wystawa sztuki współczesnej. Podczas tego wydarzenia, otwartego w maju br., w kilku weneckich kościołach prezentowano wykwity tzw. sztuki nowoczesnej. Pomijając fakt, że wiele instalacji i ekspozycji jest po prostu pozbawionych walorów estetycznych, to sprawa jest poważniejsza – mamy tutaj do czynienia z profanacją przestrzeni sakralnej…
Polska: Atak na zakonnicę
– 26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej [71 lat] z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna zaatakował ofiarę na przystanku. Zerwał jej krzyż z szyi, rzucił na jezdnię i uciekł – czytamy w komunikacie wydanym na początku maja przez Komendę Policji w Białej Podlaskiej. Sprawca został szybko ujęty przez funkcjonariuszy. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Francja: Nie dla katolickiej reklamy
Władze Paryża nie zgodziły się na obecność w przestrzeni publicznej reklam katolickiego portalu Tribune Chrétienne, uznając jego plakaty za niezgodne z zasadą neutralności przestrzeni reklamowych. Urzędnicy wezwali do usunięcia z plakatów znaku krzyża, wzmianki „wiadomości o chrześcijanach we Francji i na świecie” oraz cytatu z Ewangelii według św. Jana. Redakcja portalu zapowiada podjęcie kroków prawnych przeciw władzom stolicy i urzędowi, który wydał takie postanowienie.
Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz…” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.
W tym numerze „Przymierza z Maryją” postanowiliśmy podjąć tematykę edukacji młodych pokoleń Polaków. Pokładamy nadzieję w chrześcijańskim, czy też ściślej – katolickim kształceniu i wychowaniu. Pamiętamy bowiem, że katolicyzm jest nie tylko doktryną, dogmatem czy też zbiorem modlitw i obrzędów, lecz nade wszystko żywą relacją z Bogiem i powinien oddziaływać na całe państwo i całe społeczeństwo.
Pomiędzy 25 a 29 maja wraz z grupą Apostołów Fatimy pielgrzymowaliśmy do miejsca, w którym 109 lat temu trojgu portugalskim pastuszkom ukazywała się Matka Boża, niosąc światu przesłanie pokuty i nadziei.
Fatima, choć jest odwiedzana przez bardzo licznych wiernych oraz turystów, zdołała jednak zachować atmosferę ciszy. Wyjąwszy największe uroczystości gromadzące wielotysięczne rzesze uczestników, można tam zarówno modlić się, jak i słuchać w skupieniu. Każdego dnia chętnie korzystaliśmy z tej możliwości tym bardziej, że nasz hotel położony był w bezpośredniej bliskości bazyliki oraz miejsca Maryjnych objawień.
Codziennie uczestniczyliśmy też w tradycyjnych nabożeństwach i procesjach na olbrzymim placu przed sanktuarium. W trakcie trzeciego wieczoru przedstawiciele naszej grupy mieli zaszczytną okazję prowadzić fragment modlitwy. W pamięci uczestników pozostanie z pewnością atmosfera towarzysząca tym różańcowym spotkaniom. Wypowiadane przez setki pielgrzymów w różnych językach wezwania Ojcze nasz… i Zdrowaś Maryjo… podkreślały zarówno jedność jak i różnorodność Kościoła. Z drugiej strony jednak – zamiast harmonii rodziły szum, utrudniając modlitewne skupienie. Może gospodarze tego cudownego miejsca zechcą kiedyś „odkryć” na nowo łacinę?
Niespokojny duch współczesności daje też w Fatimie znać o sobie w sposób widoczny gołym okiem. Niby w trosce o prostotę i skromność stara się on jak może zasłonić sanktuarium, wznosząc wokół betonowe bryły, z których niektóre nawet zostały poświęcone jako miejsca katolickiego kultu. Tylko co wspólnego z żywą, autentyczną wiarą mogą mieć płaskie, szare bunkry albo kaplice, w których Tabernakulum przypomina bardziej skrzynkę na narzędzia? Albo co powiedzieć o ustawionym tuż przy nowej bazylice wielkim krzyżu, na którym zamiast Chrystusa umieszczono dziwaczną postać jakby wyjętą ze starożytnych hieroglifów? W kulturowym kontekście naszych czasów to raczej karykatura niż godny wizerunek Zbawiciela…
Zatem nawet w bezpośrednim otoczeniu sanktuarium naocznie przekonaliśmy się, że wewnątrz Kościoła toczy się ogromna walka o kształt katolicyzmu i o serca wierzących. Do czego to zmaganie może prowadzić, widzieliśmy w urokliwym, niewielkim mieście Obidos, gdzie w miejscu dawnego kościoła działa dzisiaj… księgarnia.
Nasze pielgrzymkowe wyprawy, których celem były wspaniałe klasztory w miasteczku Alcobaça czy w Batalhi, przeniosły nas do czasów, gdy świątynie bez wątpienia wznoszono na chwałę Bożą, na przykład – w podzięce za Opatrznościową pomoc w wygranej bitwie o niepodległość kraju. Zachwyt budziła potężna, a zarazem misterna architektura tych monumentalnych dzieł, wspaniałe zdobienia, dbałość ich twórców o detale, połączenie talentów z wytrwałością i pracowitością budowniczych.
Podążyliśmy też śladami fatimskich wizjonerów – Łucji dos Santos oraz świętych Hiacynty i Franciszka Marto. Modliliśmy się przy ich grobach. Odprawiliśmy Drogę Krzyżową w ich rodzinnych stronach, odwiedziliśmy domy, w których żyli.
W miejscu objawień Matki Bożej zapaliliśmy świece przywiezione wraz z intencjami powierzonymi nam przez Darczyńców w ramach akcji „Twoje światło w Fatimie”.
Podczas tej kilkudniowej wyprawy na każdym kroku spotykaliśmy się z serdeczną otwartością Portugalczyków. Podziwialiśmy ich ludową sztukę i zwyczaje. Mimo że nasze kraje są od siebie bardzo oddalone, w żaden sposób nie czuliśmy się obco. Sprawiła to oczywiście sama Matka Boża, ale też kulturowa bliskość biorąca swój początek w naszej wspólnej wierze. Podczas wyjazdów do historycznych miejsc, które znalazły się na trasie naszej pielgrzymki, mieliśmy okazję przekonać się, że Maryja swoją opieką otacza nie tylko nasz naród, lecz wszystkie nacje, które się Jej ufnie oddają, a także każdą osobę, która zawierza Jej siebie oraz swych bliskich.
Dzieje Portugalii to również historia wierności Bogu i odstępstw, także w życiu władców. Trudne momenty w wymiarze tak osobistym, jak i zbiorowym, przypominają o konieczności ciągłego zabiegania o własną duszę i o łaskę Opatrzności. Wierność przynosi pomyślność – przynajmniej w życiu duchowym. Odstępstwo owocuje nieszczęściem i śmiercią. Te uniwersalne prawdy przychodziły na myśl, gdy słuchaliśmy opowieści przewodników o portugalskich monarchach i wodzach, zwycięskich bitwach i nieszczęśliwych losach grzesznych kochanków.
Byli tym razem pośród Apostołów Fatimy reprezentanci każdego spośród żyjących pokoleń. Najmłodszy uczestnik liczył sobie 13 lat, zaś senior, pan Zdzisław – już 94. – Całe życie marzyłem, by tu przyjechać – przyznał w rozmowie.
Nasza pielgrzymka nie byłaby tak bogata w duchową treść bez obecności duszpasterza – księdza Krzysztofa. Oprócz zapewnienia nam możliwości codziennego wysłuchania Mszy Świętej, dawał on wyrazy swej niezwykłej czci dla Matki Bożej śpiewem Godzinek i pięknych pieśni.
Każdy z nas przywiózł Matce Bożej bagaż własnych intencji, od tych najbardziej osobistych po zbiorowe – dotyczące Kościoła i Ojczyzny. Każdy też otrzymał w duchowym wymiarze to, czego najbardziej potrzebował. To doświadczenie znają wszyscy pielgrzymujący ze szczerą intencją w miejsca szczególnie wybrane przez Pana Boga i przez Maryję.
Wśród tych niezwykłych miejsc jest też Fatima, niosąca do Nieba już od ponad wieku nieprzerwany strumień ludzkiej modlitwy.
Szanowni Państwo!
Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!
Anna ze Zgierza
Szczęść Boże!
Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.
Zbigniew z Katowic
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.
Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.
Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.
Wdzięczna Czytelniczka
Krystyna z Pruszkowa
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!
Barbara
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!
Danuta z Krakowa
Szanowni Państwo!
Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,
Maria
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.
Janina z Włocławka
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.
A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.
Z Panem Bogiem!
Genowefa