Apostolat Fatimy
 
Z wizytą u Kochającej Matki

W dniach 23–26 maja Apostołowie Fatimy po raz kolejny udali się do sanktuarium Tej, którą otaczają szczególną czcią. Pielgrzymkę – jak zwykle – zorganizował Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi. Jak to jest mieć pod stopami ziemię, na której objawiła się Maryja? Jak to jest móc dotknąć drzewa, które „widziało” ukochaną Matkę naszego Pana Jezusa Chrystusa? Z tymi pytaniami i bagażem spraw, które chcieliśmy powierzyć Fatimskiej Pani, wyruszyliśmy na pielgrzymi szlak.

objawienia fatimskie Szlak to jednak wyjątkowy, podniebny. Z okien samolotu, z wysokości prawie 10 km jeszcze lepiej widać piękno stworzonego przez Pana Boga świata. Niezatarte wrażenie i zachwyt wywołuje wybrzeże Portugalii. Wody otaczające skąpaną w słońcu coraz bardziej zbliżającą się ziemię zwiastowały jedno – jesteśmy na krańcu Europy. Kraj to szczególny, o którym Maryja powiedziała, iż dogmat wiary zostanie w nim zachowany.

Krótkie, ale intensywne zwiedzanie stolicy Portugalii – Lizbony, potwierdziło to, o czym informują media. Choć pogoda sprzyjała, to nie mogła ona przesłonić widocznych objawów kryzysu dotykającego ten kraj. Puste mieszkania, na ulicach ludzie, którzy o tej porze powinni być w pracy…

Na przekór temu jako widoczny znak dawnej potęgi portugalskiej, gdy jej władców przepełniał duch katolicki, swoim majestatem zachwyca klasztor Hieronimitów w lizbońskiej dzielnicy Belém. Jego budowa związana była z dziękczynieniem za wyprawę Vasco da Gamy do Indii. Portugalczycy to bowiem naród żeglarzy i podróżników. Dowodem na to jest stojący nieopodal wspaniały Pomnik Odkrywców.

Pobyt w Fatimie to bez wątpienia przeżycie metafizyczne. Tu objawiła się Maryja, to tu zostawiła nam swoje przesłanie. Z pewnością każdy pielgrzym przyjeżdża tutaj z bagażem doświadczeń, chce o coś prosić, za coś dziękować albo przepraszać za popełnione winy. Każdy z nas przywiózł ze sobą intencje, w których obiecał się modlić. Ten modlitewny szturm podejmowaliśmy każdego dnia podczas uczestnictwa we Mszy Świętej. Nieśliśmy wszystkie nasze dzienne sprawy, odprawiając Drogę Krzyżową w Aljustrel – w tych miejscach, gdzie do pastuszków przemówił Anioł Pokoju. Niezapomnianych przeżyć religijnych dostarczyło uczestnictwo w procesji różańcowej, gdy ze świecami szliśmy wokół placu przed sanktuarium z pieśnią Ave Maria na ustach.

W czasie naszej pielgrzymki doznania religijne przeplatały się z estetycznymi. Zachwyt wzbudziło odwiedzone przez nas imponujące pocysterskie opactwo Santa Maria de Alcobaça, kryjące w swoim gotyckim wnętrzu m.in. grobowce królów: Pedra I, Alfonsa II i Alfonsa III.

Do zadumy nad historią skłaniał klasztor w Batalha – powstały w podzięce za pomoc Matki Bożej i zwycięstwo w bitwie pod Aljubarrotą. Z kolei w nawiedzonym przez nas kościele Nossa Senhora de Nazaré, pięknie położonym nad brzegiem Atlantyku, modliliśmy się przed otaczaną wielką czcią figurą Matki Bożej z Nazaré.

Podczas majowej pielgrzymki Apostołowie przywieźli do Fatimy świece i intencje, które polecają w modlitwie ci, którym nie było dane stanąć w tym szczególnym miejscu objawień Matki Bożej.

Czy kiedyś tu jeszcze wrócę? – pytał w swoim sercu niejeden z 34 pielgrzymujących Apostołów Fatimy. Tego jednak nie wiemy, ale na pewno to miejsce na zawsze już pozostanie w naszych sercach.

Łukasz Karpiel


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Męka Chrystusa według Całunu
Kończy się Wielki Post. Przed nami Wielki Tydzień, którego apogeum stanowi Triduum Paschalne. W Wielki Czwartek, Piątek i Sobotę w sposób szczególny nasza myśl biegnie w kierunku Golgoty i Najświętszej Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Zostań Apostołem Fatimy!

Jedyna taka wspólnota ... jest właśnie dla Ciebie!

Co to za wspólnota, licząca ponad 60 tys. członków, którzy wszyscy modlą się za siebie nawzajem? Duchowa rodzina pod patronatem Maryi, za którą codziennie wznoszą swoje modły siostry zakonne, a kapłan raz w miesiącu odprawia za nią Mszę Świętą? Formacja duchowa w tradycji katolickiej, której uczestnicy co roku mają szansę wziąć udział w pielgrzymce do Fatimy?
To Apostolat Fatimy. Jedyna taka wspólnota katolików w Polsce, gdzie za drobny, comiesięczny datek i codzienną modlitwę Apostołowie dostają moc duchowych korzyści, z których najważniejsza jest świadomość, że przyczyniają się do wielkiego dzieła – budzenia sumień Polaków!
Zadzwoń pod numer 12 423 44 23 i zostań Apostołem Fatimy!


Listy od Przyjaciół
 

Szczęść Boże!
Szanowni Państwo, należę do osób, które nie chcą „rozdrabniać” i „rozpraszać” swoich nabożeństw. Dla mnie fundamentem jest Jezus Chrystus. A poza tym całe moje jestestwo zwrócone jest ku Maryi Niepokalanej, otaczającej mnie Swoją Opieką i Nieustającą Pomocą.
Przez codzienną modlitwę różańcową otrzymałem zdumiewająco dużo łask: zostały rozwiązane, i to z nawiązką, moje nieprawdopodobne wręcz problemy życiowe. Toteż Wasza propozycja, by poświęcić swój dom Maryi trafiła w pełni do mojego serca. Natychmiast po otrzymaniu przesyłki odmówiłem „Akt poświęcenia domu Niepokalanemu Sercu Maryi”, a tabliczkę z Aktem umieściłem na ścianie mojego pokoju.
Jestem dogłębnie poruszony faktem, że w ciągu kilku dni jeszcze jeden wielki problem, z którym miałem borykać się przez kolejne miesiące, znalazł się na właściwej ścieżce ku pomyślnemu rozwiązaniu. Z całego serca dziękuję za to Maryi, a Wam jestem niezmiernie wdzięczny za stworzenie możliwości, by poświęcić dom Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. Pozdrawiam!
Władysław z Gliwic


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowna Redakcjo, pragnę złożyć moje świadectwo o otrzymaniu łaski uzdrowienia i rozwiązania poważnych problemów poprzez Nowennę Pompejańską. Problem był ogromny i pogłębiający się – dotyczył mojego syna. Był w wieku gimnazjalnym. Zaczęły się problemy z wychodzeniem z domu, z wychodzeniem do szkoły, ze wstawaniem z łóżka. Był to bardzo trudny i długotrwały czas. Ze szkoły otrzymywałam zapowiedź kary finansowej za niedoprowadzanie syna do szkoły. Robiłam co mogłam, bardzo chciałam pomóc synowi – nic nie skutkowało. Sytuacja stawała się coraz gorsza.
Pewnego dnia znajoma powiedziała mi, że opowiedziała o mojej sytuacji swojej cioci – siostrze zakonnej. Dostałam od niej bardzo cenną wskazówkę, jak z tego możemy wyjść – poprzez Nowennę Pompejańską.
Od razu tego samego dnia podjęłam tę modlitwę. Już na drugi dzień problemy zaczęły się rozwiązywać. Najpierw zdecydowaliśmy się na wizytę u lekarza, który poprowadził sprawę dalej, potem kolejne osoby, następnie nauczanie indywidualne i w końcu syn ukończył szkołę.
Dzięki wstawiennictwu Matki Bożej rozwiązała się sprawa, która po ludzku dla mnie była porównywalna z biciem głową w mur.
Dziękuję Ci Maryjo za wszelkie łaski, które otrzymaliśmy i które otrzymujemy. Dziś syn jest już ojcem i ma swoją rodzinę.
A Wam, Szanowni Państwo, gratuluję decyzji o propagowaniu Nowenny Pompejańskiej. Polecam wszystkim tę modlitwę, dzięki której możemy rozwiązywać problemy, które po ludzku wydają się nie do rozwiązania. Pozdrawiam Was serdecznie.
Ewa z Jarosławia


Szczęść Boże!
Z całego serca dziękuję za modlitwę, życzenia i wszelkie upominki. Niech Dobry Bóg ma wszystkich pracowników Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi w Swojej opiece, a Matka Najświętsza niech Was otacza opieką. Niech Pan Bóg obdarzy Was zdrowiem i wszelkimi łaskami. Modlę się za Stowarzyszenie i proszę o modlitwę. Bóg zapłać za wszystko!
Józefa z Mazowsza


Szczęść Boże!
Pragnę podziękować za kalendarz „365 dni z Maryją” na 2021 rok. Dzięki niemu tak bardzo czuję codzienną obecność, opiekę i wsparcie Matki Bożej. Byłoby świetnie, gdyby ten kalendarz mógł trafić do wszystkich naszych Rodaków. Chętnie w tym pomogę. Zapewniam o modlitwie za Stowarzyszenie i Apostolat Fatimy!
Agnieszka – Apostoł Fatimy


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję za Wasze przesyłki. Dziękuję za kalendarz „365 dni z Maryją”. Jestem bardzo wzruszona, kiedy czytam „Przymierze z Maryją”. Nie zawsze ma kto czytać mi to pismo. Jestem osobą słabo widzącą od czasu tragicznego wypadku. Miałam wtedy 24 lata i plany na przyszłość. Po wypadku przez dwa miesiące byłam nieprzytomna. Lekarze dawali mi jeden procent szans na przeżycie. Moja mama modliła się gorąco za wstawiennictwem Matki Bożej i św. Judy Tadeusza. Miłosierny Jezus wysłuchał modlitw. Przeżyłam, a później – w roku 1992 – urodziłam zdrowego, pięknego synka. Chłopiec pięknie grał na pianinie, lubił matematykę, poza tym uczył się języków obcych. Obecnie mieszka w Anglii – pomaga mnie i mojej mamie, która ma 82 lata.
Byłam na pielgrzymce w Fatimie, aby podziękować Panu Bogu i Matce Bożej za życie, zdrowie i za syna. Odwiedziłam też inne święte miejsca.
Mąż, który spowodował ten wypadek, po pewnym czasie mnie opuścił… Ale i tak za wszystko dziękuję Bogu.
Pomagam chorym i ułomnym dzieciom. Najlepszą dla mnie nagrodą jest ich uśmiech i wdzięczność.
Nie tracę nadziei. Modlę się o zdrowie i pomoc w moim inwalidztwie, abym mogła przetrwać i jak najdłużej cieszyć się rodziną.
Serdecznie dziękuję Wam za miłe i pełne pocieszenia słowa. Za serdeczne pozdrowienia. Bóg zapłać za wsparcie duchowe w życiu codziennym, często tak trudnym. Dziękuję za to, że przypominacie to piękne hasło: O Maryi nigdy dość!
Grażyna z Lublina


Szczęść Boże!
Pragnę podzielić się dobrą wiadomością – w końcu odnalazłam Matkę Bożą i Pana Boga. A zaczęło się od bardzo ciężkiego wypadku samochodowego. Cudem uniknęłam śmierci. Wydarzył się on 27 listopada. Przez przypadek dowiedziałam się później, że w ten dzień jest wspomnienie Maryi od Cudownego Medalika. Poczytałam trochę informacji o tym medaliku i doszłam do wniosku, że to ma sens! Musiałam więc trochę oberwać, aby jaśniej myśleć. Najpierw zapoznałam się z całą historią Cudownego Medalika, a później zamówiłam go wraz z książkami. Co ciekawe, tydzień przed wypadkiem modliłam się o światło wiary…
Wypadek był ciężki, a jego skutki odczuwalne do dziś, ale dzięki niemu odnalazłam wreszcie Boga! I za to dziękuję!
Z Panem Bogiem
Dorota