Temat numeru
 
Szkaplerz - znak przynależności do Maryi
Bogusław Bajor

Karmel znaczy „ogród Boży” albo „winnica Boża”. Istotnie, to pasmo górskie położone w północnej części Izraela nad Morzem Śródziemnym odznacza się – jak pisał ponad sto lat temu ks. prof. Jakub Górka – pięknością przed wszystkimi górami Palestyny. Ponadto jest w tym miejscu coś nadprzyrodzonego. Tutaj modlitwa Eliasza sprowadziła ogień na ofiarę zlaną wodą. Na górze Karmel samotnie oddawał się rozmyślaniu prorok Elizeusz. W tutejszych jaskiniach przebywali uczniowie tych proroków. Tutaj wreszcie pobożni pustelnicy wystawili świątynię (patronką jest Najświętsza Maryja Panna). Stąd zakon karmelitański rozszerzył się po całym świecie, rozsławiając miłość i cześć ku Bożej Rodzicielce przez noszenie i propagowanie szkaplerza, zwanego także „szatą Maryi”, a nawet signum salutis – znakiem zbawienia.

objawienia fatimskieOjciec Piotr Frosztęga, karmelita posługujący na Białorusi, przekonuje, że dla każdego, kto oddał swe życie Maryi, szkaplerz ma szczególne znaczenie. – Ukazuje on bowiem związek, jaki łączy daną osobę z Maryją.

Gdy przed laty w Czernej odbyło się pierwsze spotkanie osób noszących szkaplerz, wielu uczestników zapisywało swe myśli, odpowiadając na pytanie: Czym jest dla ciebie szkaplerz NMP z Góry Karmel?. Udzielone odpowiedzi świadczą jak bardzo to sakramentalium jest ważne w osobistym życiu wielu wiernych. Uderza także fakt, że tak wielu czcicieli Matki Bożej rozumie, że szkaplerz jest darem Maryi i szczególnym znakiem jej opieki. Oto kilka odpowiedzi:

• Szkaplerz jest codzienną modlitwą, ostoją w życiu;

• Szkaplerz jest dla mnie wszystkim. Matka Boża pod tym płaszczem jest Lekarzem, Prawnikiem. Szkaplerz odmienił całe moje życie i życie mojej rodziny;

• Dowodem, iż Maryja nigdy mnie nie opuści. Dodaje mi wiary, odwagi w trudnych sytuacjach;

• Szkaplerz przypomina mi o Bogu, abym zawsze dobrze postępował i pamiętał o modlitwie;

• Kiedy słyszę słowo „szkaplerz”, staram się przypomnieć sobie, że mam żyć jak Maryja. Wiem, że Ona opiekuje się mną, słabą, marną i że nie da zginąć na wieki;

• Pomocą w złych chwilach i siłą wytrwania do dobrego;

• Pomocą na wszystkich drogach życia. Gdy mam problem, przyciskam do serca szkaplerz i wiem, że nie jestem sama, że jest Ktoś, kto nade mną czuwa.

* * *

Maryja, objawiając szkaplerz w 1251 roku św. Szymonowi Stockowi, mówiła o przywilejach z nim związanych. Jednym z nich jest tak zwany „przywilej sobotni”. Maryja obiecała, że tych, którzy zachowają czystość i będą nosili szkaplerz w sposób godny, Ona wybawi z czyśćca – gdyby tam się dostali – w pierwszą sobotę po śmierci.

objawienia fatimskieInny przywilej związany jest z obietnicą Matki Bożej, że każdy, kto w chwili śmierci będzie miał go na sobie, nie zazna mąk piekielnych. Oczywiście pod warunkiem, że osoba nosząca szkaplerz traktuje ten cudowny znak przynależności do Maryi w sposób poważny i prowadzi życie prawdziwie chrześcijańskie, starając się naśladować Przeczystą Dziewicę.

O innych przywilejach oraz o sprawach związanych ze szkaplerzem mówi o. Piotr Frosztęga w wywiadzie, który publikujemy na następnej stronie.

Pamiętając o obietnicach Maryi, starajmy się umacniać i rozpowszechniać piękne nabożeństwo szkaplerzne w naszym kraju. Na owoce nie będziemy musieli długo czekać!



Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół