Temat numeru
 
Od 20 lat budzimy sumienia Polaków!
Adam Kowalik

Dwadzieścia lat temu, 28 czerwca 1999 roku, w Krakowie grupa młodych działaczy katolickich powołała do istnienia Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Prezesem organizacji został jeden z założycieli – Sławomir Olejniczak.

 

Wzorem dla nas była działalność brazylijskiego myśliciela i lidera konserwatywnej organizacji katolików świeckich Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności (TFP) Plinia Correi de Oliveira oraz polskiego jezuity, szermierza kontrreformacji i kaznodziei królewskiego ks. Piotra Skargi.

W uchwalonym statucie SKCh im. Ks. Piotra Skargi, zawarte zostały cele, do realizacji których postanowiliśmy usilnie dążyć: pielęgnowanie chrześcijańskich wartości i tradycji narodu polskiego, propagowanie i ochrona kulturalnej spuścizny cywilizacji chrześcijańskiej, obrona wartości chrześcijańskich oraz zasad moralnych w życiu społecznym i kulturalnym. Od chwili rejestracji nasze Stowarzyszenie aktywnie staje w obronie wspomnianych wartości, a czyni to poprzez działalność społeczną, oświatową, kulturalną, charytatywną i edukacyjną.

 

W trosce o moralność

 

SKCh im. Ks. Piotra Skargi założone zostało przez katolików, ale nigdy nie aspirowało do roli organizacji afiliowanej przy strukturach Kościoła, jak niektóre inne stowarzyszenia. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że prędzej czy później zajmiemy się tzw. sprawami kontrowersyjnymi, jak aborcja czy legalizacja związków homoseksualnych. Chcieliśmy w ten sposób uniemożliwić potencjalnym przeciwnikom wywieranie presji na władze kościelne, aby pacyfikowały nasze inicjatywy (…) Z perspektywy prawa kanonicznego jesteśmy więc prywatnym stowarzyszeniem wiernych, którzy, kierując się nauką Kościoła, podejmują inicjatywy publiczne na własną odpowiedzialność – tłumaczy prezes Stowarzyszenia Sławomir Olejniczak.

 

SKCh oraz powstały przy nim dwa lata później Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi od początku aktywnie włączyły się w debatę publiczną, usiłując budzić sumienia Polaków, by poprzez przemianę wewnętrzną, doprowadzić do poprawy moralnej całego społeczeństwa.

 

Z pomocą przyjaciół

 

Warto podkreślić, że nasza działalność w całości finansowana jest z dobrowolnych datków Darczyńców, którym bliskie są nasze ideały. Stowarzyszenie nigdy nie korzystało z subwencji od państwa ani Kościoła. – To wyłącznie ofiarność naszych Darczyńców, wiernie trwających przy nas, pozwoliła nam rozwinąć skrzydła nie tylko w kraju, ale także za granicą, mobilizując różne środowiska w obronie cywilizacji chrześcijańskiej – mówi Sławomir Olejniczak. Niewymierne, ale o kapitalnym znaczeniu dla naszej działalności jest wsparcie modlitewne, które otrzymujemy ze strony dziesiątek tysięcy naszych Przyjaciół.

 

Od chwili powstania ogromną wagę Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi przywiązuje do propagowania Orędzia Matki Bożej Fatimskiej. Nasza misja doskonale wpisuje się w wezwanie do nawrócenia przekazane przez Matkę Bożą trojgu pastuszkom w 1917 roku. Dlatego od lat, w ramach kampanii „Orędzie Fatimskie nadzieją dla Polski”, rozpowszechniamy na terenie całego kraju książkę Antonia Borellego Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei (dotąd w ręce Polaków trafiło około miliona egzemplarzy) oraz organizujemy pokazy filmów o objawieniach i ich konsekwencjach.

 

Wyrazem naszego zawierzenia Matce Bożej jest m.in. wydawanie pisma „Przymierze z Maryją”, a także propagowanie: nabożeństwa różańcowego (rozdaliśmy ponad 3 miliony różańców), Cudownego Medalika (w ręce naszych przyjaciół trafiło ponad milion medalików), godzinek o Niepokalanym Poczęciu, wizerunku Niepokalanego Serca Matki Najświętszej oraz nabożeństwa do Niepokalanego Serca itd. Z okazji 1050-lecia Chrztu Polski, 360-lecia ślubów lwowskich i 60-tej rocznicy Ślubów Jasnogórskich wyszliśmy z inicjatywą wspólnego ponowienia tych ostatnich. Inicjatywa spotkała się z ogromnym odzewem o czym świadczył zwój z dziesiątkami tysięcy podpisów złożony na Jasnej Górze.

 

Nasze dzieła

 

W 2003 roku powstał Apostolat Fatimy, jako forma zaangażowania naszych Przyjaciół w aktywne propagowanie w Polsce Orędzia Matki Bożej Fatimskiej. Obecnie posiada on ponad 61 000 członków. 20 maja 2017 roku w Krakowie zorganizowaliśmy I Kongres Apostołów Fatimy, podczas którego abp Jan Paweł Lenga z Kazachstanu poświęcił piękny sztandar Apostolatu.

 

Od początku SKCh jest aktywne w przestrzeni medialnej. Oprócz „Przymierza z Maryją” od 2008 roku wydajemy dwumiesięcznik „Polonia Christiana”. Z inicjatywy Czytelników tego magazynu zaczęły powstawać w różnych miastach Polski Kluby „Polonia Christiana”, stanowiące forum wymiany myśli katolickiej i ­konserwatywnej. W ­Internecie ­prężnie działa i rozwija się od 2012 roku portal PCh24.pl.

 

W momencie powstania Stowarzyszenia byliśmy jedyną organizacją katolików świeckich w Polsce, która postawiła sobie za cel organizowanie publicznych kampanii w obronie zasad cywilizacji chrześcijańskiej, a przede wszystkim małżeństwa i rodziny. Od tego czasu Stowarzyszenie i Instytut przeprowadziły już ponad 2000 różnego typu akcji: pikiet, konferencji, protestów, które miały za zadanie obudzić sumienia Polaków i zaangażować ich w obronę zasad chrześcijańskich w życiu publicznym.

 

Zadaniu formowania elit chrześcijańskich w naszym kraju służą Kongresy Konserwatywne. Pierwszy zorganizowaliśmy w 2004 roku. Od tego czasu co roku, najpierw do Krakowa, a od kilku lat do Zamku Królewskiego w Niepołomicach, zapraszamy w październiku polskich konserwatystów na spotkania z udziałem wybitnych przedstawicieli myśli katolickiej i prawicowej. Od 2012 roku podczas Kongresów wręczane są Nagrody im. Ks. Piotra Skargi, przyznawane przez zarząd Instytutu osobom, które w sposób szczególny przyczyniają się do szerzenia wartości chrześcijańskich.

Od samego początku członkowie Stowarzyszenia, w tym nieodżałowanej pamięci Rafał Serafin, podjęli pracę formacyjną wśród młodzieży licealnej i akademickiej. Najgłośniejsza akcja przeprowadzona przez działającą przy SKCh i Instytucie Krucjatę Młodych odbywała się pod hasłem: Nie wstydzę się Jezusa. Polegała ona na rozprowadzaniu wśród Polaków metalowych breloków z krzyżem i powyższą deklaracją wiary oraz cytatem z Ewangelii św. Mateusza – Mt 10,33.

 

Warto podkreślić, że od 2006 roku jesteśmy współorganizatorami Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się zwykle w ostatnią niedzielę maja. Początkowo Marsz przechodził tylko ulicami Warszawy, ale inicjatywa się rozrosła i od 2013 roku odbywa się już w ponad 150 miastach.

 

Jubileuszowa Msza święta

 

Aby uczcić niezwykły jubileusz, 28 czerwca br. na Mszy Świętej w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie zgromadziły się setki Przyjaciół Stowarzyszenia. Najświętszą Ofiarę w tradycyjnym rycie rzymskim odprawił ks. Marcin Kostka FSSP, który podczas homilii wymieniał zasługi Stowarzyszenia dla obrony wartości i zasad chrześcijańskich w życiu publicznym naszego kraju.

 

Adam Kowalik

 

 

Prof. dr hab. Andrzej Nowak, UJ

Działalność Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi to niezwykle ważny front oporu przeciwko tej inwazji od czasów renesansu, która trwa przez całość oświecenia aż po marsz przez instytucje Antonio Gramsciego – marsz trwający aż do dzisiaj i prowadzony przez zwolenników marksizmu, w szczególności zaś marksizmu kulturowego. Marsz ten ma zniwelować naszą kulturę, tradycję i chrześcijaństwo. Działalność Stowarzyszenia to również szereg inicjatyw, podejmowanych w życiu publicznym, związanych z obroną życia nienarodzonych oraz mobilizacją katolików do tego, aby nie wycofywać się do kruchty, lecz by manifestować swoje przywiązanie do tych wartości, których symbolem jest patron Stowarzyszenia – ks. Piotr Skarga. Dlatego też życzę kolejnych lat tak wspaniałej pracy i doczekania widocznych owoców tejże pracy. Szczęść Boże!

 

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Do Rzeczy”

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi ma 20 lat, więc jest to najlepszy moment, by podsumować jego działalność i życzyć mu wszystkiego najlepszego z trzech powodów. Po pierwsze – Stowarzyszenie jest miejscem oporu przeciw „cywilizacji śmierci”. Jest też organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny, dzięki którym Polska nie przypomina wielu innych państw na Zachodzie. Rzecz druga to „Polonia Christiana” – magazyn, do którego zawsze zaglądam. Sprawa ostatnia i być może najważniejsza – Stowarzyszenie stoi na straży tego, co można by nazwać niezmiennym depozytem, a w tym przypadku jest to tradycyjna liturgia Mszy Świętej. Wszystkiego najlepszego! Szczęść Boże!

 

Prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, UAM, PAN

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi przez 20 lat swojego istnienia dokonało wielu rzeczy, które są wzmocnieniem obecności katolicyzmu w naszym życiu publicznym i kulturowym.

Liczne kampanie prowadzone przez Stowarzyszenie miały charakter profetyczny, ponieważ zaraz po zaistnieniu Stowarzyszenie prowadziło kampanię przestrzegającą przed inwazją prądów, które dzisiaj nazywa się „ideologią LGBT”. Setki, a właściwie tysiące spotkań Klubów Polonia Christiana, animowanie oraz konsolidowanie środowisk katolickiej opinii publicznej w Polsce to także wielka zasługa Stowarzyszenia.

Bogu niech będą więc dzięki za to, że Stowarzyszenie istnieje. Razem z innymi modlę się o to, by ludzie, którzy je tworzą i współtworzą dalej postępowali na tej drodze, korzystając z natchnień Ducha Świętego. Szczęść Boże!

 

Kajetan Rajski, redaktor naczelny Kwartalnika „Wyklęci”

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi dba przede wszystkim o tożsamość katolicką Polaków, abyśmy jako naród nie odeszli od Boga i od Krzyża.

Stowarzyszenie dba także o tożsamość patriotyczną, o to, żebyśmy nie zapomnieli o polskich bohaterach. Bohaterach podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu, ale także o tych, którzy w wiekach poprzednich dbali o to, aby Polska była wierna Chrystusowi i swojemu chrześcijańskiemu dziedzictwu.

 

Prof. dr hab. Mieczysław Ryba, KUL

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi wpisuje się w wojnę kulturową i cywilizacyjną, która toczy się w Europie i w naszym kraju. Jest to wojna w obronie cywilizacji chrześcijańskiej, zasad prawa naturalnego, a zarazem konserwatyzmu w najgłębszym tego słowa znaczeniu.

Stowarzyszenie podejmuje w wielu aspektach tych zmagań tematykę istotną dla obrony cywilizacji chrześcijańskiej, precyzyjnie diagnozując zagrożenia, które pojawiły się na zachodzie Europy i doprowadziły do gigantycznego kryzysu wiary, rodziny i Kościoła. W tym sensie działalność – ­zwłaszcza edukacyjna i medialna – Stowarzyszenia ma ogromne znaczenie.

 

Dr Ewa Kurek, historyk

Przede wszystkim chciałabym złożyć podziękowanie za to, co Stowarzyszenie robi dla Polski. To naprawdę wielka rzecz i im więcej działań podejmuje Stowarzyszenie, tym większa nadzieja, że przetrwamy atak współczesnego neobolszewizmu, z którym Stowarzyszenie walczy poprzez trwanie przy katolickich korzeniach i katolickich wartościach.

Życzę wszystkim pracownikom i sympatykom Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi wszystkiego dobrego i dalszej wytrwałości w pracy dla Polski.

 

Przygotował TK


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
20 lat Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi
Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień można by sparafrazować słowa piosenki z popularnego niegdyś serialu… Dwie dekady działalności Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi miały niebagatelny wpływ na funkcjonowanie naszej Ojczyzny. Temu wydarzeniu poświęcamy znaczną część „Przymierza z Maryją”.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Medal dla niestrudzonego obrońcy wiary

Z radością informujemy, że długoletni Apostoł Fatimy, Pan Stanisław Drzewiecki z Tuliszkowa został uhonorowany przez ks. biskupa Wiesława Meringa medalem „Zasłużony dla Diecezji Włocławskiej”. O Panu Stanisławie pisaliśmy już w 96. numerze „Przymierza z Maryją”. Dziś postanowiliśmy jeszcze wrócić do Tuliszkowa, by wraz z naszym bohaterem cieszyć się z tego wyróżnienia.

 

Gdyby historią życia naszego Apostoła obdarzyć kilka osób, każda z nich miałaby pełne ręce roboty, a do tego swoją pracą budziłaby podziw i uznanie. Aż trudno uwierzyć, jak wiele pasji, talentów, zainteresowań, zacięcia społecznikowskiego może kryć się w jednym człowieku.

I choć Pan Stanisław w swoim 81-letnim życiu sprawdził się w wielu dziedzinach, jego największą pasją jest nauczanie. Jak już pisaliśmy poprzednio, jest powszechnie znanym i cenionym matematykiem, ale uczył także fizyki i chemii. W zawodzie spędził ponad pół wieku, kształcąc młodzież w 28 szkołach. Mimo przejścia na emeryturę, wciąż pomaga młodym ludziom. Od ponad dekady udziela bezpłatnych korepetycji każdemu, kto się do niego zgłosi. – Uczyć zawsze lubiłem. Satysfakcję czerpałem z tego, że potrafiłem nauczyć matematyki każdego, nawet tego, kto nie miał w tym kierunku najmniejszych zdolności – mówi z przekonaniem. – Dziś cieszy mnie każdy sukces mojego podopiecznego, któremu udaje się wyciągnąć ocenę na lepszą, czy uniknąć powtarzania roku. Myślę, że uczniowie też mnie lubili i lubią. Do dziecka trzeba umieć znaleźć drogę, czymś zainteresować i zachwycić, zachęcić do aktywności. Nauczyciel musi mieć osobowość, musi być ciekawy świata, by dla innych być wzorem, ikoną, która swoim postępowaniem pokazuje, jak dobrze można żyć. Ponadto potrafi wydobyć z dziecka jego zalety i je rozwinąć, rozbudzić ciekawość i chęć do poznawania świata, do pomagania, do ciągłego rozwijania się. Ja zawsze mówię do swoich podopiecznych, że nie chodzi o to, byście pokochali matematykę, ale żeby z was wyrośli porządni ludzie z charakterem. Sam trafiłem jako dzieciak na kilku nauczycieli tak interesujących i wartościowych, a przy tym pełnych zapału, że do szkoły chodziłem nie tylko po naukę, ale właśnie dla moich pedagogów, którzy mnie niesamowicie inspirowali – zapewnia.

 

Pan Stanisław ubolewa nad tym, że obecnie wielu nauczycieli skupia się tylko na przekazywaniu wiedzy, zaniedbując przy tym wychowanie. – Często się mówi: „a niech rodzice wychowują, nauczyciel ma uczyć”. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że szkoła, tak jak dom, jak Kościół ma także młodzież kształtować. Niestety, obecnie nauczyciel boi się wychodzić poza swoją rolę, by nie zostać posądzonym przez rodziców o wtykanie nosa w nie swoje sprawy. I to jest przykre. Uważam, że w wielu przypadkach wychowanie dzieci powinno zacząć się od wychowania rodziców. To mocne słowa, ale Pan Stanisław nie boi się mówić tego, co myśli. Tak było w czasach komunizmu, gdy bronił krzyża w szkole i odważnie przyznawał się do swojej wiary. Nigdy nie krył, że jest człowiekiem głęboko religijnym. Za swoje przywiązanie do Kościoła i zaangażowanie w przygotowanie ołtarzy na Boże Ciało w 1968 roku stracił posadę dyrektora szkoły. – Było mi oczywiście przykro, ale w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. Ołtarze na Boże Ciało ubierali moi dziadkowie (od 1912 roku), rodzice i ja przez 65 lat. Bóg dla mnie i mojej rodziny był zawsze na pierwszym miejscu – podkreśla. I za to piękne świadectwo chrześcijańskiego życia składane zwłaszcza w trudnych czasach i ogromne zaangażowanie w życie swojej parafii w Tuliszkowie, Pan Stanisław został odznaczony medalem „Zasłużony dla Diecezji Włocławskiej”, przyznawanym przez ks. biskupa Wiesława Meringa. Odznaczenie zostało przekazane podczas uroczystości poświęcenia kopii figury św. Michała Archanioła z cudownej Groty Objawień w Gargano.

 

W imieniu Redakcji „Przymierza z Maryją” gratulujemy Panu Stanisławowi tak zaszczytnego wyróżnienia i jesteśmy dumni z faktu, że tak zacna osoba należy do duchowej rodziny Apostołów Fatimy i grona oddanych Przyjaciół Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi.

Panie Stanisławie, życzymy Bożego błogosławieństwa i dużo zdrowia!

 

DMB

 


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Szczęść Boże!

Serdecznie dziękuję za książkę o św. Ojcu Pio. Postać tego kapucyna fascynowała mnie od czasu, gdy jako mała dziewczynka usłyszałam o niezwykłym zakonniku, któremu odnawiają się rany – stygmaty. Jestem ogromnie wdzięczna za ten prezent. Dziękuję Wam za wszystkie materiały i za Waszą – jakże potrzebną – działalność. Niech Was prowadzi Chrystus Zmartwychwstały!

Barbara

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie. Uważnie czytam każdy Pański list i za każdy dziękuję. Prosił Pan w jednym z nich, abym dała świadectwo wiary i otrzymanych łask. Doświadczyłam w swoim życiu wielu takich sytuacji, ale również przeżyłam wiele chwil zwątpienia, kuszenia i działania złego ducha. Wiem, że bez wiary nie doświadczyłabym Dobra, jakim jest łaska Boża, jak też w złych chwilach nie nawróciłabym się bez Bożej Miłości.

Dziś pragnę podzielić się dobrem otrzymanym w łaskach i darach. Moje życie było zawsze ubogie. Wiem, co to głód i jak ważne jest umieć przyjąć pomoc w bardzo trudnych sytuacjach. W takich trudach Pan Bóg przez łaski i opiekę Matki Bożej przyszedł mi z pomocą przez ludzi, których na mej drodze stawiał. Wiedziałam, że nie jestem sama. Gdybym pomocy nie przyjęła, pewnie miałabym pretensje do całego świata. Ale wiara i ufność pokładana w Bogu dała mi nadzieję i – choć było to bardzo trudne – potrafiłam z pokorą przyjąć pomocną dłoń. (…) Inna łaska dotyczyła mnie, gdy w lutym tego roku byłam po operacji. Bardzo cierpiałam. Swoje cierpienia, ból nie do wytrzymania złożyłam w ręce Matki Bożej za dusze czyśćcowe, łącząc się z cierpieniem Chrystusa. W pewnym momencie ujrzałam pochylającą się Matkę Bożą, która dotknęła mojej głowy. Wtedy mój ból nasilił się, a po około 30 minutach odczułam ogromną ulgę.

Dziękuję Wam za Wasze świadectwo wiary i za wszystkie materiały. Bóg zapłać!

Pozdrawiam

Agnieszka

 

 

Szczęść Boże!

Jako praktykujący katolik, ale również tzw. katolik poszukujący, staram się nie tylko modlić, ale też odważnie reagować i walczyć ze złem w oparciu o wartości zawarte w nauce Kościoła. I im więcej poszukuję, tym bardziej wzmacnia się moja wiara. Czytam prasę katolicką, która, niestety, w większości jest mało wyrazista i mało skuteczna w stosunku do ewidentnie wrogiego Kościołowi postkomunistycznego liberalnego lewactwa, chcącego zniszczyć publicznie i systemowo dzieło samego Jezusa Chrystusa.

Zafrapował mnie tytuł ostatniego „Przymierza z Maryją”, który brzmi: „Droga Chrystusa drogą Kościoła”. Zestawienie tych dwóch dróg, tj. Chrystusa i Kościoła wzbudza ciekawość i od razu nasuwa się pytanie, w jakim stopniu reagowałby sam Zbawiciel na bezeceństwa, jakimi jest zarzucany dzisiejszy Kościół? Czy Pan Jezus szedłby drogą dzisiejszego Kościoła? Czy miałby tak tolerancyjną i łagodną postawę, jak niektórzy współcześni hierarchowie? Pytania zostawiam otwarte – do dyskusji. Natomiast jestem przekonany, że Chrystus Pan reagowałby i potępiałby każde zło i bezkompromisowo walczyłby o prawdę. Bo to przecież On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Pozdrawiam serdecznie

Julian

Szczęść Boże!

Przesyłam pozdrowienia z Monachium. Nie mam tutaj prawdziwych przyjaciół. Jedynym moim prawdziwym przyjacielem – jeśli można tak powiedzieć – jest literatura i prasa katolicka. Interesuje mnie historia i polityka, ale nie mam z kim porozmawiać. Mieszkających tutaj Polaków zazwyczaj nie interesują te tematy, a poza tym nie mają czasu. Dlatego staram się czytać jak najwięcej. Bardzo interesującym pismem jest „Przymierze z Maryją”. I dziękuję Wam za nie. Dzięki Wam mogę poznać prawdę i umacniam się w wierze. Jestem katoliczką i pozostanę w mojej wierze, mimo wszelkich antykatolickich błazeństw i szkalowania księży. Niestety, praktycznie codziennie spotykam się z krytyką kapłanów, często bezpodstawną. Co najbardziej bolesne, że krytyka ta wychodzi z ust wielu moich rodaków. Proszę Was o modlitwę.

Hanna

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Od kilku lat mam z Państwem kontakt poprzez „Przymierze z Maryją”. Starałam się również włączać w akcje chrześcijańskie prowadzone przez Państwa Instytut i Stowarzyszenie, wcześniej mieszkając w Bielsku-Białej, a dziś w Biłgoraju.

Dziękuję Wam za wszystkie dewocjonalia, jakie otrzymuję, a ostatnio za wizerunek i figurkę Matki Bożej Fatimskiej, jak również za piękne i bardzo głębokie rozważania na Wielki Post.

Ja i cała moja rodzina jesteśmy wdzięczni, że istnieje Instytut i Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi oraz za ciekawe artykuły w „Przymierzu z Maryją”. To pogłębia naszą wiarę, a dzisiejsze czasy są okrutne. To co się dzieje na świecie, a nawet u nas, w Polsce, jest przerażające: szaleństwa środowisk tzw. LGBT, ideologia gender, szkalowanie ludzi wierzących, prześladowanie Kościoła, bluźnierstwa, niszczenie figur świętych. Do czego ten świat zmierza?

Jesteśmy rodziną katolicką od wielu pokoleń i zawsze staramy się popierać mądre i dobre inicjatywy chrześcijańskie. Wiem, że dzięki wytrwałej modlitwie i mocnej wierze w Pana Boga i powierzaniu trudnych spraw Najświętszej Maryi Pannie człowiek wychodzi zwycięsko z każdej, najcięższej nawet sytuacji.

Dziękuję całej Redakcji za wydawanie pisma. Życzę wytrwałości i radości płynącej z prowadzenia tego dzieła. Niech Wam błogosławi Pan Bóg i Najświętsza Maryja Panna.

Teresa

 

 

Szanowni Państwo

Bardzo dziękuję za przesłane do tej pory numery „Przymierza z Maryją”. Przepraszam, że wcześniej nie było z mojej strony żadnego sygnału. Bardzo potrzebuję tej lektury. Jej czytanie umacnia mnie w wierze, tym bardziej że jestem świadoma moich słabości.

Z Panem Bogiem!

Grażyna