Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?

Belgia: Luter – tak. Różaniec – nie

 

To jeden z największych skandali w historii belgijskiego Kościoła. W trakcie upamiętnienia 500. rocznicy wystąpienia Marcina Lutra, belgijscy katolicy odmawiający Różaniec zostali siłą wyprowadzeni przez policję z brukselskiej katedry.

 

Wobec gorszącej uroczystości grupa młodych katolików postanowiła zadośćuczynić za liczne zniewagi Boga i Jego Kościoła, odmawiając Różaniec. Zarządcy katedry natychmiast wezwali policję, która siłą wyprowadziła modlącą się młodzież, aby ceremonia hołubiąca Marcina Lutra (który doprowadził do rozbicia jedności chrześcijańskiej Europy) mogła być kontynuowana.

 

 

Dania: Skandaliczny show w telewizji

 

W duńskiej telewizji Kanal 4 w przyszłym roku zadebiutuje nowy reality show. Program uderza w tradycyjną rodzinę i promuje rozwiązły tryb życia. Nie ukrywają tego twórcy, którzy reklamują swe „dzieło” jako odejście od tradycyjnego modelu rodziny. Treścią programu jest znalezienie ojca dla dziecka, ale… tylko na czas poczęcia. Za dopasowanie partnera odpowiada zespół ekspertów, którzy poszukują kandydata na ojca dziecka według kryteriów podanych przez kobiety biorące udział w programie.

 

Mężczyźni są na potrzeby show „testowani” fizycznie i psychicznie. Gdy już dziecko przyjdzie na świat, „partnerzy” nie będą mieszkać pod jednym dachem, ale mają „dzielić się odpowiedzialnością w opiece nad dzieckiem”. O zgrozo, program jest reklamowany jako „odpowiedź na społeczne zapotrzebowanie”! Dania jest bowiem krajem, w którym coraz więcej dzieci rodzi się z wykorzystaniem metody in vitro, a ojciec pozostaje nieznany.

 

Zdechrystianizowane narody Europy Zachodniej staczają się w stronę piekła po równi pochyłej… Przestrzegał przed tym św. Jan Paweł II, który mówił o „strukturach zła”, które panoszą się we współczesnym świecie.

 

 

Włochy: Kradzież polskich relikwii

 

W sanktuarium Montecastello w Tignale nad jeziorem Garda (północne Włochy) doszło do wstrząsającej kradzieży. Ktoś wyniósł z kościoła relikwie dwóch wyniesionych na ołtarze Polaków: św. Jana Pawła II oraz bł. Jerzego Popiełuszki.

 

Znajdujące się nieopodal Brescii sanktuarium przechowywało relikwie polskich duchownych – krew papieża Jana Pawła II oraz fragment kości kapelana „Solidarności” Jerzego Popiełuszki. Jak donoszą lokalne media, złodzieje, którzy wynieśli relikwie, udawali turystów zwiedzających klasztor. Właśnie wtedy zabrali przechowywane przy ołtarzu relikwie. Teraz trwają poszukiwania relikwii.

 

 

Zimbabwe: Męczeńska śmierć siostry zakonnej

 

Zgwałcenie, a następnie okrutne zamordowanie katolickiej zakonnicy, siostry Plaxedes Kanmundiya w Zimbabwe zwiększyło liczbę kapłanów, sióstr zakonnych i świeckich ludzi Kościoła, którzy zginęli w tym roku, wypełniając swoje powołanie do chrześcijańskiego świadectwa. W gronie tym jest Polka – świecka misjonarka Helena Kmieć, zabita na tle rabunkowym w styczniu na terenie Boliwii. Ponad połowę ofiar stanowią księża, resztę – osoby świeckie.

 

49-letnia zakonnica była nauczycielką w szkole należącej do Kolegium św. Jerzego w Harare, znaną w okolicy ze swego zaangażowania w sprawy wychowania i uczniów.

 

 

Świat: Wielkie koncerny usuwają krzyże

 

Lidl, Carrefour, Mevgal, a teraz szwajcarski koncern Nestlé – wszystkie te firmy prowadzą zorganizowaną na szeroką skalę akcję usuwania krzyży z opakowań swoich produktów.

 

Lidl zdecydował się usunąć z opakowań jogurtu greckiego białe krzyże wieńczące słynne niebieskie kopuły kościoła, błyszczące majestatycznie wzdłuż linii brzegu Morza Egejskiego. Rzecznik Lidla próbował tłumaczyć usuwanie krzyży, odwołując się do… duchowej tolerancji. Nestlé, Mev­gal i Carrefour nie wydały żadnego oświadczenia w tej sprawie.

 

 

Niemcy: Zrozumieć handlarzy narkotyków

 

W berlińskiej dzielnicy Friedrichshain‑Kreuzberg rządzonej przez lewicowych radykałów z partii Zielonych przygotowano wystawę poświęconą afrykańskim handlarzom narkotyków. W ocenie krytyków jest to gloryfikacja przestępców.

 

Wystawę będzie można oglądać od 21 listopada. W założeniach ma informować o pochodzeniu i życiu afrykańskich handlarzy narkotyków. Problem w tym, że „zielonym” pomysłodawcom wystawy nie chodzi wcale o przestrzeganie Niemców przed płynącymi od tej grupy zagrożeniami, tylko o karykaturalną w ocenie krytyków próbę „zrozumienia” przestępców, przeradzającą się w ich gloryfikowanie i heroizację.

 

Zdaniem rzecznika berlińskiej CDU Burkarda Dreggera cała sprawa to przejaw skrajnej patologii myślenia. – Przedstawianie handlarzy narkotyków, którzy chcą uzależnić nasze dzieci od narkotyków i zaszkodzić ich zdrowiu, jako nieustraszonych i mężnych pracowników zarabiających na swoje utrzymanie, jest przejawem całkowitej degeneracji. Ci handlarze narkotyków powinni być za kratami, a nie na wystawie!

 

 

Niemcy: „Katolicka” minister wzięła ślub z „partnerką”…

 

Barbara Hendricks, niemiecka minister ochrony środowiska „wzięła ślub” ze swoją „partnerką” Valerie Vauzanges. Polityk SPD podkreśliła, iż ma nadzieję, że jej „małżeństwo” z Vauzanges będzie stanowić impuls dla innych homoseksualistów i pozwoli „przełamać im opory przed coming outem”.

 

Szczególnie bulwersuje fakt, że Barbara Hendricks jest członkiem… Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików.

 

 

Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Kościół wobec zarazy
Panika związana z tzw. pandemią koronawirusa ogarnęła cały świat. Groza miesza się z ironią. Grozę wywoływały i chyba jeszcze ciągle wywołują informacje o śmierci zakażonych, zdjęcia trumien masowo wywożonych z prosektoriów przez ciężarówki… Ironię zaś wzbudzają: brak konsekwencji rządzących w podejmowanych działaniach prewencyjnych, zalew sprzecznych informacji i spiskowych teorii. Łatwo się w tym wszystkim zagubić. Zresztą ojcu kłamstwa zależy na tym, byśmy czuli się pogubieni, opuszczeni i osamotnieni – bez żadnej nadziei…

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Szczęść Boże!

Chciałbym przekazać Państwu krótkie świadectwo. Jesteśmy z żoną w sakramentalnym związku małżeńskim już od 37 lat. Mamy dwie córki i 3-letniego wnuczka. Starsza córka mieszka za granicą, młodsza – tutaj z mężem i dzieckiem. Moja żona jest niepełnosprawna i niewidoma. Porusza się na wózku inwalidzkim. Ja jestem po trzech poważnych wypadkach. W roku 2006 spadły na mnie 24 palety. Miałem złamaną miednicę w pięciu miejscach i uszkodzone biodro. Leżałem w szpitalu dwa tygodnie. Później przywieźli mnie do domu, gdzie miałem spędzić w łóżku kolejne tygodnie. Po siedmiu dniach uratował mnie jednak bł. ks. Wincenty Frelichowski. Jego relikwie mamy w domu. Po wytrwałej modlitwie za wstawiennictwem błogosławionego Wincentego nagle udało mi się po kilku dniach wstać z łóżka. Lekarze nie dawali mi wcześniej szansy na pełne wyzdrowienie, ale jednak stało się inaczej. Po prostu pewnego dnia ks. Wincenty powiedział do mnie: „Wstań i chodź”. I chodzę do dziś i opiekuję się żoną, choć nieraz jest bardzo ciężko. Cieszę się jednak, że wraz z żoną możemy wspierać Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Prosimy o modlitwę za całą naszą rodzinę. Szczególnie za nasze zdrowie. Zostańcie z Bogiem.

Wacław z żoną Marią

 

 

Szanowna Redakcjo!

Jestem niesamowicie zbudowana Waszą działalnością. Przesyłane materiały bardzo sobie cenię. Czytam „Przymierze z Maryją”. Treściami dzielę się z najbliższymi. Moja rodzina jest wierna przykazaniom Bożym i kościelnym. Taka postawa jest budująca – dodaje siły i wiary do niesienia krzyża dnia codziennego.

W ostatnim czasie, pod koniec roku 2019, przeżywaliśmy trudne chwile, zresztą to trwa nadal. U mojego męża Jana wykryto raka jelita grubego. Badania, operacja, pobyt w szpitalu…

Można było to wszystko przyjąć, wytrzymać i działać tylko dzięki modlitwie do Boga, o którą prosiliśmy i nadal prosimy naszych znajomych i bliskich. Uczestnictwo we Mszy Świętej, odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia w kaplicy szpitala zakonu bonifratrów przed cudownym obrazem Matki Bożej Uzdrowienia Chorych pomagały w tych trudnych chwilach. Pisząc o tym, pragnę podkreślić, że dzięki modlitwie, zaufaniu Opatrzności i Miłosierdziu Bożemu, mogliśmy przyjmować te wszystkie bolesne wydarzenia ze spokojem, powierzając również lekarzy opiece Ducha Świętego.

Teraz jesteśmy z mężem już razem, wspieramy się nawzajem i ufamy Bogu, że udźwigniemy ten krzyż. Prosimy o modlitwę.

Janina

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowni Państwo

Pragnę podziękować za wszystkie pamiątki i upominki, które od Was otrzymuję. Chciałabym też podzielić się z Państwem świadectwem wyjścia z nałogu alkoholowego mojego syna Mariusza, który zmagał się z tym problemem przez trzy lata. Żona odeszła od niego, wyprowadzając się z dwojgiem dzieci do swojej matki. A ja codziennie modliłam się na różańcu o jego nawrócenie. Prosiłam Matkę Bożą i św. Ojca Pio o wstawiennictwo. Prosiłam Pana Jezusa o dar nawrócenia mojego syna. I stał się cud. Syn zachorował. Miał poważną operację głowy – usunięcia guza i krwiaka pod czaszką. Operacja się udała. A syn, gdy wychodził ze szpitala, powiedział: „Mamo, już nigdy nie zobaczysz mnie pijanego”. I dotrzymuje obietnicy. Od tego czasu minęło sześć lat i przez ten okres nie pił żadnego alkoholu. Założył firmę transportową, żona z dziećmi wróciła do domu. Obecnie mieszkają razem.

Dziękowałam i nadal dziękuję Panu Jezusowi, jak również Matce Najświętszej i św. Ojcu Pio, że mnie wysłuchali i uzdrowili mojego syna z tej choroby.

Napisałam te słowa, bo chcę podzielić się świadectwem, że dzięki mocnej wierze i modlitwie możemy otrzymać łaskę o którą prosimy. Szczęść Wam Boże. Życzę zdrowia i wszelkich łask.

Krystyna z Łódzkiego

 

 

Szczęść Boże!

Szanowna Redakcjo

Pragnę podzielić się z Państwem świadectwem. Urodziłam się w wielodzietnej, katolickiej, robotniczej rodzinie na wsi. Gdy miałam 6 lat, zostałam osierocona wraz z siedmiorgiem rodzeństwa, ponieważ zmarła nam mama. Tatuś dawał nam bardzo dobry przykład, wychowywał nas bardzo religijnie: prowadził do kościoła i uczył codziennej modlitwy.

Młodo wyszłam za mąż i urodziłam troje dzieci. Moje małżeństwo nie było jednak szczęśliwe, ponieważ mąż nadużywał alkoholu i znęcał się nade mną i nad dziećmi. Pomimo tego nigdy nie straciłam wiary w Boga. Wierzyłam, że zawsze jest ze mną i pozwala mi wytrwać. Każdego wieczoru klękaliśmy razem z dziećmi i modliliśmy się gorąco. Gdy dzieci usamodzielniły się i założyły własne rodziny, postanowiłam wyjechać do Grecji. W tym czasie mieszkał tam i pracował mój syn. Przez jakiś czas mieszkaliśmy razem, ale syn zachorował i zmarł.

Od znajomych dowiedziałam się, że w naszej parafii organizowane są spotkania ewangelizacyjne. Zdecydowałam, że i ja będę na nie uczęszczać. Tutaj bardzo uspokoiłam się wewnętrznie i doświadczyłam ogromnej duchowej radości. Brałam udział w rekolekcjach. Przez dwa lata, przed tym wspaniałym duchowym doświadczeniem, cierpiałam bardzo na ból prawej ręki, która mi drętwiała i traciłam w niej czucie. Wiele razy jeździłam do lekarzy, ale pomimo iż brałam leki, ból nie ustępował. Tego dnia modliliśmy się przed Najświętszym Sakramentem i w pewnym momencie odczułam drganie tej chorej ręki. Uświadomiłam sobie, że ból ustąpił. Od tego czasu upłynęło już 6 lat, a moja ręka jest zdrowa.

Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to uzdrowienie. Dziękuję Ci też za to, że dałeś mi łaskę wytrwania i cierpliwości w czasie, gdy zmarł mój syn. Za wiarę i siłę w ciężkich chwilach mojego życia, dziękuję Panie Jezu. Wierzę w Ciebie, Boże żywy!

Anna z Żywca

 

 

Szanowny Panie Prezesie

Z całego serca dziękuję za modlitwę oraz wszystkie życzenia i upominki, Niech Pan Bóg i Matka Najświętsza mają w Swojej opiece Pana i wszystkich pracowników Stowarzyszenia. Niech obdarzą Was zdrowiem i wszelkimi łaskami. Bóg zapłać za wszystko i Szczęść Boże!

Janina