Słowo kapłana
 
Aniele Boży, Stróżu mój…
Ks. Adam Martyna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!


Drodzy w Chrystusie Panu!


Nie ma chyba człowieka, który nie widziałby postaci anioła czy to w formie rzeźby, mozaiki, czy na obrazie… Na mnie jakoś szczególnie mocno działają postacie aniołów zapłakanych lub zamyślonych, które występują na nagrobkach.


Kim właściwie są aniołowie? Czy w ogóle istnieją, czy należą do „świata baśni”, jak jakieś krasnoludki czy elfy? Otóż istnienie aniołów jest prawdą wiary. Wiara w istnienie aniołów jest stara jak Kościół, a nawet starsza, bo aniołowie występują już w Starym Testamencie. Pismo Święte mówi, że Bóg stworzył Niebo i ziemię, a w Niebie stworzył całe zastępy istot duchowych, które przede wszystkim spełniają się, oddając cześć Bogu, uwielbiają Go, a prócz tego spełniają Jego wolę. Św. Augustyn mówi w jednej ze swoich homilii, że nazwa „anioł” oznacza funkcję lub zadanie. Słowo „angelos” oznacza po grecku wysłannika, zwiastuna. Takie jest więc główne zadanie duchów niebieskich, których nazywamy „aniołami”. Są one „delegowane” do spełniania Woli Bożej. Z postanowienia Bożego aniołowie mają też opiekować się istotami ziemskimi, ludźmi. Nazywamy ich Aniołami Stróżami. Pismo Święte mówi o Aniołach Stróżach nie tylko ludzi, ale nawet całych krajów czy narodów. W Księdze Daniela jest mowa o Archaniele Michale, który jest specjalnym opiekunem Izraela.


Inne przesłanie o Aniołach‑Stróżach narodów mamy z objawienia uznanego przez Kościół. Otóż anioł, który ukazał się pastuszkom w Fatimie, przedstawił się: Jestem aniołem pokoju, jestem Aniołem Portugalii. Skoro Portugalia ma swojego Anioła Stróża, to dlaczego nie miałyby Go mieć także inne kraje i narody? Możemy być pewni, że Polska również ma swojego osobnego Anioła Stróża. Poza tym nauka o Aniołach Stróżach każdego człowieka oparta jest głównie na psalmie 91, gdzie napisano: Aniołom Swoim każe cię pilnować, byś nie uraził swej stopy o kamień, i na słowach Pana Jezusa, który w Ewangelii św. Mateusza mówi o dzieciach: Aniołowie ich nieustannie wpatrują się w oblicze Ojca mego, który jest w niebie.


Wypada jeszcze dodać, że niektórzy święci żyli w specjalnej zażyłości ze swoimi Aniołami Stróżami, jak np. św. Franciszka Rzymianka czy św. Jan Bosko, i mieli do nich specjalne nabożeństwo.


Jakie jest według nauki Kościoła zadanie Aniołów Stróżów? Bardzo dobrze oddaje to przeróbka psalmu 91 dokonana przez poetę, Jana Kochanowskiego pt. „Kto się w opiekę”: Aniołom Swoim każe cię pilnować gdziekolwiek pójdziesz, którzy cię piastować na ręku będą, abyś, idąc drogą, na ostry kamień nie ugodził nogą. Anioł Stróż strzeże nas przed różnymi niebezpieczeństwami zewnętrznymi: chorobami, wypadkami itd. Na tym świecie nawet się nie domyślamy, ile razy nasz Anioł Stróż uratował nas przed wypadkiem, chorobą, nieszczęściem czy też pomógł przeprowadzić trudną rozmowę. Jednak jeszcze ważniejszą rolę pełni Anioł Stróż, kiedy pomaga nam uniknąć zła moralnego: przejść przez pokusę, odepchnąć szatańskie ataki, zdecydować się na spełnienie dobrego czynu, chociaż czasem nas to kosztuje trochę wyrzeczeń.


Anioł Stróż pomaga nam w modlitwie, ułatwia skupienie, zanosi nasze modlitwy przed Boży tron. Bardzo wiele zawdzięczamy tym naszym Opiekunom. Gdybyśmy o wszystkich ich dobrodziejstwach wiedzieli, częściej byśmy pamiętali o szczerej rozmowie z nimi, czyli po prostu o modlitwie do Anioła Stróża. Myślę, że najbardziej odpowiedzialna funkcja Anioła zaczyna się wtedy, gdy oddajemy naszą duszę Bogu.


Według tradycji, to właśnie Anioł Stróż jest naszym przewodnikiem z tego świata do Boga, prowadzi nas przed Boga Sędziego i broni nas na sądzie szczegółowym. Niekiedy mówi się dzieciom, że jak człowiek popełnia zły czyn, to jego Anioł Stróż płacze. Trudno to potwierdzić z punktu widzenia poważnej nauki o Bogu, bowiem anioł jako duch nie może płakać, tak samo jak wyobrażenie anioła ze skrzydłami jest raczej tylko symbolem ich prędkości w wypełnianiu Woli Bożej… Ale z całą pewnością nasz Anioł Stróż odczuwa głęboki smutek, gdy zamiast jego dyskretnych, delikatnych zachęt do spełniania Woli Bożej, wybieramy zachętę Kusiciela do wyboru tego, co złe.


Kiedy wybieramy zło, smuci się nasz Pan Jezus Chrystus, który oddał za nas życie. Smuci się Matka Najświętsza, która współcierpiała razem z Chrystusem pod Krzyżem. Smuci się nasz święty Patron i zapewne głęboki smutek przeżywa także nasz Anioł Stróż, który z Woli Bożej ma czuwać nad nami, byśmy wybierali to, co dobre. I tutaj dochodzimy do prawdy, która choć wypływa z nauki Kościoła i jest wszystkim znana, ale trudno nam ją przyjąć. Anioła Stróża mieli także ludzie źli, np. Hitler i Stalin. Co z ich Aniołami Stróżami? Wydaje się, że ci ludzie gardzili w swoim życiu tym Bożym Opiekunem. No cóż, skoro sam Bóg akceptuje ludzką wolną wolę, akceptuje ją również i Anioł Stróż. Nie może przecież wpływać bezpośrednio na ludzkie postępowanie ani tym bardziej ograniczać ludzkiej wolnej woli. Ze smutkiem muszą się pogodzić z ludzkimi wyborami…


My, znając dobroć tych naszych Opiekunów, pamiętajmy o nich, wzywajmy ich w niebezpieczeństwach i pokusach, dziękujmy za opiekę każdego dnia, prośmy o pomoc w dobrym życiu, w dobrym przygotowaniu do sakramentów świętych, szczególnie Komunii św. i spowiedzi.


Kościół obchodzi wspomnienie św. Aniołów Stróżów 2 października. Nie zapominajmy o tych, którzy z woli samego Stwórcy są naszymi opiekunami i przewodnikami. Amen.

 

"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół