
Akt poświęcenia domu Maryi Królowej Rodzin
Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi rozpoczęło akcję Maryjo, Królowo Rodzin, weź w opiekę mój dom. Ma ona na celu nakłonienie jak największego grona rodzin do uczynienia aktu oddania mieszkań i domów pod opiekę Matki Najświętszej. Do przyjaciół i sympatyków SKCh trafiło 277 000 przesyłek zawierających m.in. ulotkę z formułą Aktu i Potwierdzeniem poświęcenia domu Matce Bożej, a także tabliczkę pamiątkową do powieszenia na ścianie mieszkania. Imiona i nazwiska osób, które odeślą na nasz adres podpisane potwierdzenie dokonania aktu, wpiszemy do specjalnej pamiątkowej Księgi, którą następnie złożymy w Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.
Twoja świeca na 7 dni!
Wznowiliśmy kampanię modlitewną Twoje światło w Fatimie. Na nowej stronie 7dni.fatima.pl można zapalić wirtualną świecę na 7 dni, otrzymując wsparcie modlitewne sióstr zakonnych oraz inne korzyści duchowe. W tym roku uczyniło tak ponad 9200 osób.
76. numer „Polonia Christiana” – kryzys sztuki sakralnej
Kościół nie powinien być skromny ani minimalistyczny, ale przede wszystkim powinien być piękny – pisze w najnowszym numerze magazynu „Polonia Christiana” Jerzy Wolak. Cytowany artykuł to tylko jeden spośród kilku poświęconych kryzysowi współczesnej sztuki sakralnej, zamieszczonych na łamach najnowszego magazynu. Walka piękna z brzydotą jest bowiem tematem głównym 76. wydania „Polonia Christiana”.
Poza tym w najnowszym wydaniu pisma Sławomir Skiba zastanawia się, komu i dlaczego zależy na sianiu paniki związanej z tzw. epidemią koronawirusa, a Grzegorz Górny przypomina, że Rosja pod rządami Władimira Putina nie jest wcale ostatnim bastionem chrześcijaństwa, lecz siłą antycywilizacyjną. Wysoki poziom lektury gwarantują nazwiska uznanych autorów, jak m.in. Paweł Milcarek, Jan Pospieszalski, Andrzej Pilipiuk, Jacek Kowalski, Bogdan Dobosz, Grzegorz Kucharczyk.
Perły polskiego katolicyzmu
Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi dużą wagę przywiązuje do prezentacji dorobku kulturalnego katolików. W ostatnim czasie czynimy to także za pomocą filmów. W wakacje na kanale PCh24.TV pojawiły się pierwsze produkcje dokumentalne. Zapoczątkowały one cykl: Perły polskiego katolicyzmu. Każdy odcinek prezentuje jeden obiekt sakralny, stanowiący ważny punkt zarówno na mapie religijnej, jak i kulturalnej Polski. Kolejno mogliśmy oglądać tytuły: Opactwo benedyktynów w Tyńcu (premiera 3 lipca), Kalwaria Zebrzydowska (11 lipca), Klasztor karmelitów bosych w Czernej (18 lipca), Opactwo cystersów w Mogile (25 lipca), Kalwaria Pacławska (1 sierpnia).
Twórcą wszystkich odcinków, zarówno autorem scenariusza, reżyserem, jak i autorem zdjęć jest Łukasz Korzeniowski. Obrazy cieszyły się dużym zainteresowaniem ze strony internautów, a dowodem wysokiej klasy zaprezentowanych filmów są liczne odtworzenia.
Z niecierpliwością oczekujemy na kolejne odcinki.
Poznaj św. Charbela
Akcję Stowarzyszenia Odkryj Cud Libanu!, o której informowaliśmy w 113. numerze „Przymiarza z Maryją”, kontynuujemy w internecie. Szczegóły na stronie swietycharbel.pl.
Do tej pory książeczkę Marcina Więckowskiego pt. Święty Charbel. Tajemnica pustelnika-cudotwórcy i obrazek Świętego z relikwią zamówiło ponad 1200 osób. Za Darczyńców, którzy wesprą tę akcję datkiem, 9 października br. zostanie odprawiona Msza Święta w klasztorze w Annaya.
Druga kaplica w Sudanie Południowym gotowa
Zradością informujemy, że jest już gotowa druga z dwóch kaplic budowanych w Sudanie Południowym dzięki finansowemu wsparciu Przyjaciół naszego Stowarzyszenia. Stanęła ona w miejscowości Piirciok, w diecezji Rumbek. Konsekracja i nadanie wezwania Chrystusa Króla nastąpi po ustaniu zagrożenia koronawirusem. Na tym terenie pracują polscy Misjonarze Kombonianie Serca Jezusowego.
Ogłoszona w 2019 roku przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi zbiórka przyniosła 200 tysięcy złotych datków. Przypomnijmy, że wcześniej, w miejscowości Kowic (w tej samej diecezji), została zbudowana kaplica, która po konsekracji przyjmie wezwanie Dobrego Pasterza.
W dziale „Blask Kościoła” publikujemy rozmowę z posługującym w Południowym Sudanie o. Krzysztofem Zębikiem, misjonarzem kombonianinem.
„Nie” dla konwencji stambulskiej!
Wvramach akcji Zatrzymaj gender przedstawiciele SKCh im. Ks. Piotra Skargi złożyli w Kancelarii Rady Ministrów podpisaną przez ponad 50 tysięcy osób petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego. Sygnatariusze domagają się od polskiego rządu wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej jako dokumentu szkodliwego i przesiąkniętego ideologią gender.
Uwaga! Zbieranie podpisów trwa nadal. Można to uczynić, odwiedzając stronę zatrzymajgender.pl. Naciskajmy na władze, by wywiązały się ze składanych obietnic!
Protestuj.pl
Skończmy z przemocą LGBT!
Sprofanowanie w nocy z 28 na 29 lipca br. przez aktywistów ruchów LGBT znajdującej się przed bazyliką Świętego Krzyża w Warszawie figury Chrystusa niosącego Krzyż zmobilizowało polskich chrześcijan do stanowczego protestu przeciw tego typu bluźnierczym czynom. Pod zamieszczoną na stronie protestuj.pl petycją z żądaniem ukarania winnych, podpis złożyło jak dotąd ponad 20 000 osób. Trafi ona do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.
MARYJA CIĘ POTRZEBUJE!
Stań się częścią duchowej rodziny Apostolatu Fatimy i powiedz „TAK” Maryi. Modląc się w intencji naszego Stowarzyszenia i przekazując comiesięczny niewielki datek, wesprzesz to zbożne dzieło budzenia sumień Polaków. Otrzymasz codzienne wsparcie modlitewne sióstr zakonnych, a 13. dnia każdego miesiąca będzie odprawiana Msza Święta w intencjach wszystkich Apostołów, w tym także za Ciebie. Poza tym po roku uczestnictwa w Apostolacie weźmiesz udział w losowaniu pielgrzymki do Fatimy. Nie zwlekaj. Jeszcze dziś zadzwoń pod numer 12 423 44 23, aby dowiedzieć się więcej o członkostwie w Apostolacie Fatimy!
Pamiętajmy jednak, że cierpieć dla Chrystusa, to nie tylko przelać za niego krew, ale również zaprzeć się siebie i poświęcić swoje życie dla służby Bogu i bliźniemu. To dokładne i z miłością wykonywanie obowiązków, zwłaszcza tych przykrych; to pokorne przyjmowanie wszelkich osobistych dramatów, trudów i przeciwności – tak jak nas tego nauczył nasz Pan: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!
Pani Renata należy do parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Suchej Beskidzkiej. Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wspiera już od 2005 roku, a w 2013 roku przystąpiła do Apostolatu Fatimy.
Pani Renata urodziła się w Poznaniu, skąd po kilku latach wraz z rodzicami wyjechała do Opola, gdzie jej tata pracował jako zawiadowca stacji kolejowej. W Opolu spędziła lata szkoły podstawowej i średniej. Po ukończeniu edukacji wyszła za mąż i zamieszkała w Sosnowcu. – Tam było wówczas ciężkie powietrze przy kopalniach i nasz syn zachorował na astmę. Wtedy mąż dostał przeniesienie służbowe z pracy właśnie do Suchej Beskidzkiej i tu przywędrowaliśmy, gdy syn miał dwa latka. Tak że mieszkamy tutaj już od 50 lat – opowiada.
Stowarzyszenie i Apostolat
– O istnieniu Stowarzyszenia dowiedziałam się chyba, jeśli się nie mylę, w 2005 roku. Właśnie gdzieś wyczytałam, być może, że to była ulotka albo coś takiego, i się zapisałam, a po pewnym czasie przystąpiłam do Apostolatu Fatimy.
– Lubię te wszystkie wizerunki Matki Bożej, jakie mam w kalendarzu „365 dni z Maryją”, który otrzymuję ze Stowarzyszenia. Zresztą kalendarz zamawiam też dla rodziny i dla koleżanki. Z kolei „Przymierze z Maryją” zbieram, a jak jest jakiś artykuł, który może zainteresować moją przyjaciółkę, to jej zanoszę. Mnie najbardziej ciekawią świadectwa Apostołów Fatimy.
Jest ktoś, kto nad nami czuwa
– Myślę, że warto wierzyć, warto modlić się na różańcu, bo zawsze Ktoś jednak nad nami czuwa, tam gdzieś z góry i te modlitwy prędzej czy później zawsze zostają wysłuchane. Staram się odmawiać Różaniec codziennie, a poza tym bardzo lubię śpiewać pieśni Maryjne.
– W swojej parafii chodzę od niedawna na nabożeństwo do św. Charbela, a 22 dnia każdego miesiąca jeżdżę z koleżanką do Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim na nabożeństwo do św. Rity. Święta Rita pomogła mi w pewnej sprawie. Jeździłam co miesiąc przez rok i po prostu ta moja prośba została wysłuchana.
Pani Renata darzy zaufaniem i szacunkiem osoby duchowne, co wynika między innymi z jej osobistego doświadczenia: – Gdy miałam trudny okres w życiu, udałam się do jednego z naszych księży i on bardzo mi pomógł – wspomina.
– Kiedyś byłam nad morzem, w Kołobrzegu. Tam jest zupełnie inaczej. Nie ma takich pełnych kościołów jak w Suchej – zauważa różnice w pobożności różnych regionów Polski. – To rodzice wychowali mnie w takiej, a nie innej wierze. Pamiętam, jak mama nas budziła rano i na szóstą chodziliśmy na Roraty. Wspólnie udawaliśmy się też na majówki.
Miłośniczka pielgrzymek autokarowych
– Teraz ze względów zdrowotnych nie mogę dużo chodzić, ale za to chętnie jeżdżę na pielgrzymki autokarowe. Zawsze raz w roku jadę ze swojej parafii na całonocne czuwanie do Matki Bożej, do Częstochowy. Z parafii towarzyszą nam dwaj, czasem trzej księża; jadą trzy, a nawet cztery autobusy. Wszystko zaczyna się o dziewiątej wieczorem i trwa do piątej rano. Specjalnie dla nas jest przygotowane miejsce blisko ołtarza, gdzie śpiewamy pieśni, modlimy się i odprawiana jest Msza. Towarzyszy nam nasza parafialna schola. Czasami do naszej modlitwy dołączają się również inne grupy – opowiada pani Renata.
Dużo bliżej miejsca zamieszkania pani Renaty znajduje się Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej. – Do Kalwarii jeżdżę z rodziną. Zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym, jak jest tam taka piękna, żywa szopka ze zwierzętami. Ostatnio zabrałam ze sobą prawnuczkę, żeby jej to pokazać.
– Jak tylko mam okazję, to jeżdżę z przyjaciółką do Lichenia, do sanktuarium Matki Bożej. W Licheniu jest przepięknie. Wyjazd trwa dwa dni i organizuje go prywatna osoba z sąsiedniej Białki.
– W 2000 roku, który był Rokiem Jubileuszowym, byłam w Rzymie, żeby przejść przez wszystkie Drzwi Święte – wspomina pani Renata. I dodaje: – Byłam też w Ziemi Świętej, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jednak być tam na miejscu i widzieć jak ludzie są chrzczeni w Jordanie, czy być pod ścianą płaczu, to jest coś niesamowitego.
Oprac. Janusz Komenda
Szczęść Boże!
Cieszę się z każdej kampanii przeprowadzanej przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Myślę, że spotkania z wykładami dotyczącymi historii Polski pomogłyby wielu osobom, szczególnie młodym, zapoznać się z naszymi historycznymi dziejami. Życzę powodzenia w realizacji Waszej misji!
Ewa z Warszawy
Szanowni Państwo!
Uczestniczyć w Waszych kampaniach to tak, jakby komuś spadającemu podać rękę i zatrzymać go. Wasza działalność jest potrzebna wszystkim. Dlatego z radością pragnę udzielać Wam wsparcia!
Janina
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Ogromnie się cieszę, że Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi podjęło się opublikowania książki pt. „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski”. Ta książka jest mi ogromnie bliska, ponieważ w niej zawarte są bardzo ważne chwytające za serce przekazy dotyczące przyszłości Polski – naszej Ojczyzny. Narodowi jest to bardzo potrzebne. To święta prawda, że jest to głośne wołanie o przebudzenie Polaków oraz refleksję nad przyszłością naszego kraju i całego świata. Skoro w taki sposób wyrażają Państwo swoje przywiązanie do naszej Ojczyzny, to jakże ja bym miała nie poprzeć tej inicjatywy? Przepięknie wybrzmiały te słowa Pana Prezesa prosto z serca. Serdecznie dziękuję za te budujące szczere słowa oraz za pakiet zawierający broszurę, a także piękny poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej – naszej Hetmanki! Przesyłam pozdrowienia całemu Zespołowi Redaktorskiemu, który włożył tyle trudu w przygotowanie tej książki. Kieruję również pozdrowienia dla obecnych i przyszłych czytelników. Książka ta jest dla mnie bardzo pouczająca. I jestem przekonana, że dla katolików będzie jak balsam na zranione serce. Wierzę, że rozejdzie się, jak przysłowiowe „świeże bułeczki”. Pod warunkiem jednak, że trafi na prawdziwych katolików, a nie takich, którzy tylko takich udają – czyli „farbowańców”. Prawdziwy katolik jest gotowy poświęcić nawet życie dla swojej katolickiej Ojczyzny. Kończąc ten list życzę Panu Prezesowi i całemu Stowarzyszeniu powodzenia w tej jakże potrzebnej i wartościowej kampanii. Szczęść Wam Boże!
Apostołka Fatimy Janina z Łukowa
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Jestem wdzięczna za to, co robicie dla wszystkich Polaków. Dzięki Waszym kampaniom rośnie świadomość ludzi i ich refleksja nad swoim życiem, pogłębia się też wiara w Pana Boga. Dlatego wspieram Wasze akcje. Szczęść Boże!
Małgorzata z Zielonej Góry
Szczęść Boże!
Bogu dzięki, że jest Stowarzyszenie, które dba o dobro Polaków i Polski. Dziękuję osobiście i cieszę się, że jestem Waszym Przyjacielem.
Jan z Ustronia
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Zdecydowałem się być odbiorcą Waszego czasopisma Maryjnego. Muszę przyznać, że jest w nim wiele tekstów bardzo pożytecznych i mocno złączonych z tradycją Kościoła Katolickiego. Dla kapłana także jest wiele materiałów ubogacających. Piszę ten list, bo w 146. numerze „Przymierza z Maryją” (dział Strony Maryjne) na końcu pisma w ramach Sanktuariów Maryjnych został opublikowany tekst o Matce Bożej Skoszewskiej z mojego dekanatu brzezińskiego. Bardzo się ucieszyłem z publikacji tego artykułu. Serdecznie pozdrawiam całą Redakcję, życząc błogosławieństwa Bożego.
Ks. Krzysztof
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję za to, że od roku 2018 miałam możliwość i zaszczyt uczestniczenia w Apostolacie Fatimy. Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe, za kalendarze, za wszelkie przesyłki i za Wasze wartościowe pisma. Dziękuję także za miłe i krzepiące słowa. Za Was wszystkich gorąco się modlę. Życzę błogosławieństwa Bożego i opieki Matuchny Fatimskiej. Bóg Wam zapłać!
Elżbieta
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowna Redakcjo, pragnę podzielić się moim świadectwem dotyczącym łask, jakie nasza kochana Matka Maryja wyjednała dla mojej cioci u swojego Syna. Moja ciocia cierpi na depresję. Lekarze nie potrafili jej pomóc, choroba trzymała ją w swoim uścisku bardzo mocno. Wtem przypomniałem sobie, że jest modlitwa „nie do odparcia”, czyli Nowenna Pompejańska. Chwyciłem się więc tej nowenny jako ostatniej deski ratunku, gdyż bardzo chciałem pomóc cioci. Zacząłem się modlić mając nadzieję na pomoc. Gdy kończyłem część dziękczynną, nie było żadnych rezultatów poprawy u cioci, jednak ostatniego dnia nowenny stał się cud. Odebrałem telefon, że ciocia już o wiele lepiej się czuje, a depresja przeszła jak ręką odjął. Wiem, że to nasza Najświętsza Matka wyjednała u swojego Syna tę łaskę zdrowia dla niej. Dodatkowo podczas nowenny uzyskałem niespodziewane łaski dla siebie, abym mógł bardziej uczciwie spojrzeć na swoje życie. Zapoczątkowałem proces zmian w moim życiu, które pozwoliłyby mi przybliżyć się bardziej do Pana Boga. Mam nadzieję, że nie zawrócę z tej drogi. (…) Dzięki Nowennie Pompejańskiej zobaczyłem, że można żyć inaczej oraz inaczej przeżywać swoją wiarę!
Właśnie zacząłem kolejną, trzecią nowennę w intencji rodziny mojego brata stryjecznego, która jest w rozsypce, a węzeł zła jest tak mocno zaciśnięty, że tylko Boża interwencja może tutaj pomóc. Wierzę jednak, że nasza kochana Matka wyjedna odpowiednie łaski dla tej rodziny. Nawet jeżeli od razu nie doświadczymy namacalnych cudów tej modlitwy, to Jezus Chrystus wie, jakie łaski na daną chwilę nam zsyła i możliwe, że poznamy je dopiero po tamtej stronie. Dlatego warto odmawiać święty Różaniec, o czym sam się przekonałem. Z Panem Bogiem!
Paweł