Listy od Przyjaciół
 
Listy
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo dziękuję za przesłanie mi książki Fatima - orędzie tragedii czy nadziei? Kiedy zaczęłam ją czytać, już pierwsze rozdziały pozwoliły mi lepiej zrozumieć niektóre współczesne problemy.

Jestem przekonana, że gdyby ludzie posłuchali przekazów Najświętszej Mateńki, nasze życie byłoby lepsze... Tak więc całym swym sercem popieram akcję popularyzacji książki Fatima - orędzie tragedii czy nadziei? w całym naszym kraju.
Szczęść Boże,

Genowefa (List przesłany pocztą elektroniczną)

***

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Najświętsza Panienka!

Z całego serca dziękuję za piękną figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Gdy listonosz mi ją dostarczył, byłam niezmiernie zadowolona. Po rozpakowaniu przywitałam Matkę Najświętszą całując i przytulając Ją do serca. Oddałam Jej całą moją rodzinę i siebie samą, moje troski, kłopoty. Całe życie powierzyłam Jej w opiekę.

Dokładnie miesiąc później - 13 sierpnia - mój najstarszy, 23-letni syn jadąc z przyjaciółmi, miał wypadek samochodowy. Kierowca stracił panowanie nad rozpędzonym samochodem i uderzył w drzewo.

Najświętsza Matka ocaliła mojego syna i jego przyjaciół. Cała piątka była w szoku z lekkimi obrażeniami. Na szczęście nikt nie został kaleką. Czułam, że muszę podzielić się z Wami tym cudownym świadectwem opieki i miłości Naszej Matki, którą dał nam Jezus Chrystus. Chwała za to Bogu Jedynemu. Na koniec pragnę przytoczyć modlitwę św. Bernarda: „Pamiętaj, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi".

Serdeczne „Bóg zapłać" za wszystko co czynicie, za Waszą modlitwę. Ze swej strony będę starała się zawsze Was wspierać i modlić się w Waszej intencji. Pozdrawiam Was serdecznie.
Z wyrazami szacunku

Magdalena z Mazowieckiego

***

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Serdecznie dziękuję za przesłany, wspaniały wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. Mam zaszczepiony kult Matki Bożej jeszcze z czasów przedwojennych, gdy jako dziecko mieszkające wraz z rodzicami w Częstochowie systematycznie w każdą niedzielę udawałem się do klasztoru. Pierwszy medalik otrzymałem z rąk św. Maksymiliana Kolbego, który z racji obowiązków służbowych gościł często w naszym domu. Wielokrotnie korzystaliśmy z łaski Matki Bożej, której obecność w naszym życiu była nam tarczą, szczególnie w czasach wojny.


Stefan z Opolskiego

***

Szczęść Boże!

Jestem na statku MV „Ferosa", który płynie przez Pacyfik - z Chin do Australii. Zabrałem ze sobą w rejs Wasze pismo „Przymierze z Maryją", którego wcześniej nie znałem. Z zadowoleniem i przyjemnością je przeczytałem. Jest ono tak odmienne od tego wszystkiego, co znajduje się na rynku prasowym. Cenne jest to, że odkrywacie przed czytelnikiem obłudę i zakłamanie, jakie panuje obecnie zarówno w Polsce, jak i na świecie. Pokazujecie również drogę, jaką katolicy powinni iść, aby żyć zgodnie z wiarą katolicką. Osobiście bardzo podoba mi się dział „Dlaczego Matka Boża płacze?", który ukazuje w jaki sposób prowadzona jest dziś walka z Kościołem, wiarą i moralnością. Życzę całej redakcji błogosławieństwa Bożego i Najświętszej Maryi Panny dla Waszej pracy. Życzę także, abyście jak najszybciej stali się miesięcznikiem.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam.


Zbigniew Cygan,
Kapitan MV „Ferosa"

***

Szczęść Boże!

Pozdrawiam Was i jednocześnie dziękuję za wszystkie materiały, które od Was otrzymałam. Dziękuję też za Waszą modlitwę za mnie i moich najbliższych.

Pragnę napisać Wam o moich ostatnich przeżyciach. Załamałam się psychicznie. Zamknęłam się w czterech ścianach, przerażona chorobą, o której się dowiedziałam. Nie znalazłam pocieszenia wśród najbliższych. Nie byłam w stanie się modlić. Postanowiłam skończyć ze sobą. Pewnego dnia wstałam o 3 nad ranem, upewniłam się, czy wszyscy śpią, by nikt nie zauważył mojego zniknięcia. Wtedy zaczęły bić dzwony. To spowodowało, że zrezygnowałam z tego złego czynu. Bałam się, że wszystkich obudzę. Po jakimś czasie, gdy ochłonęłam z tego wszystkiego, zastanawiałam się, komu moje życie jest potrzebne i dlaczego dzwony zaczęły bić o 3 nad ranem. Poszłam na Mszę Świętą, wyspowiadałam się, przeprosiłam Pana Boga, przyrzekłam, ze nigdy nie dopuszczę się tego czynu i nie będę o tym myślała. Proszę Was o modlitwę za mnie i pocieszenie. Zgasła we mnie radość życia. Dlatego dziękuję Wam, że o mnie pamiętacie, dziękuję za „Przymierze z Maryją". Ta wspaniała lektura pogłębia moją wiarę.

Obiecuję, że będę się modliła za Instytut, żeby Matka Boża miała Was w swojej opiece, żeby dała siłę do wypełniania tego szlachetnego dzieła. A Jej Boski Syn, by pobłogosławił to dzieło.
Zostańcie z Bogiem!

Barbara z Mazowieckiego

***

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo gorąco dziękujemy za majową pielgrzymkę do Matuchny Fatimskiej, która stała się urzeczywistnieniem naszych skrytych marzeń. Niech Jezus Chrystus i Maryja Niepokalana, Wszystkich, którzy przyczynili się do spełnienia naszych marzeń - obdarzą swoją miłością, opieką i błogosławieństwem na każdą chwilę.
Wdzięczni i pamiętający w modlitwie


Monika i Radek Andruszkiewiczowie z Suwałk


NAJNOWSZE WYDANIE:
Pod opieką Matki
Dotarliśmy do 150. numeru „Przymierza z Maryją” – pisma tak wyczekiwanego w tysiącach polskich domów. W przeważającej mierze poświęciliśmy go Tej, którą obraliśmy za Patronkę – Matce Najświętszej. To Ona jest naszą Przewodniczką pewną do Nieba.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Świadectwo Pana Pawła

Pan Paweł wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi już od 20 lat, a w czerwcu wziął udział w pielgrzymce Apostołów Fatimy do portugalskiego sanktuarium. Pochodzi z Mazowsza, z parafii pod wezwaniem świętego Bartłomieja Apostoła w Paprotni. Tam przyjął sakrament chrztu i bierzmowania oraz przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej.

 

– Wiarę zachowałem po rodzicach i staram się ją kontynuować – opowiada pan Paweł. – Różaniec i modlitwę „Anioł Pański” odmawiam sam albo z Katolickim Radiem Podlasia z Siedlec. Staram się też, jeśli możliwości pozwolą, odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dzięki TV Trwam uczestniczyć w apelach jasnogórskich. W niedzielę i inne święta biorę udział w uroczystościach kościelnych, takich jak np. nabożeństwa fatimskie. Jak pogoda jest niesprzyjająca, taka jesienno-zimowa, to korzystam z uprzejmości znajomych i sąsiadów, żeby dojechać do kościoła autem.

– Staram się wspierać parafię w pracach gospodarczych, jeśli chodzi o utrzymanie terenów zielonych wokół świątyni. Jakieś pojęcie na ten temat mam, bo parę ładnych lat zajmowałem się pielęgnacją zieleni przy urzędzie gminy jako pracownik gospodarczy.

– Radzę sobie lepiej lub gorzej, ale odnoszę wrażenie, że osoby w wieku seniorskim, tak jak moja skromna osoba, nie zawsze są jeszcze komuś potrzebne, bo teraz liczy się młody, sprytny, no i trochę zamożny. Takie teraz mamy czasy, że raczej każdy chce utrzymywać kontakty z takimi osobami, a pokolenie starszych ludzi nie każdemu już pasuje.

 

20 lat w Apostolacie Fatimy


– O Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi dowiedziałem się ponad 20 lat temu, przeglądając prasę katolicką. Zainteresowałem się i tak jakoś ta wymiana korespondencji między Stowarzyszeniem a mną trwa. Oczywiście, za wszystkie przesłane czasopisma, jak np. „Przymierze z Maryją” i dewocjonalia związane z Państwa działalnością, dziękuję bardzo.

– Czasami zaglądam na strony internetowe Stowarzyszenia i przeglądam, co tam akurat jest z aktualnych wiadomości. To, co Państwo robicie, na pewno jest potrzebne. Ja ze swojej strony nadal postaram się wspierać Stowarzyszenie i Apostolat Fatimy, tak jak do tej pory. Nie jest to może bardzo duża ofiara, ale „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, jak mówi przysłowie.

– Zaniepokoiła mnie informacja zawarta w ostatnim numerze „Przymierza z Maryją”, że nakład pisma spada. Uważam, że gdyby każdy wygospodarował te 15–20 zł, to sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza i bez problemu można byłoby pokryć koszty wydania i wysyłki „Przymierza…”.

 

Pielgrzymka do Fatimy


– Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu z Apostolatem do Fatimy. To był mój pierwszy wyjazd w tak bardzo sławne miejsce. Wszystkie miejscowości, które zwiedzaliśmy, były zabytkowe i bardzo ciekawe, a świątynie i katedry monumentalne. Wszystkie miejsca robią ogromne wrażenie, a obiekty sakralne są jakby dwa razy większe od naszych. Trzeba wyrazić uznanie dla budowniczych, którzy te obiekty wznosili.

– Taki wyjazd to są dosyć poważne koszty, nie tylko jednostkowe, ale dla całej grupy. Byłem w grupie osób, które objęła taka życzliwa pomoc ze strony Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Serdeczne „Bóg zapłać” za to, że miałem taką możliwość. Przypuszczam, że wszyscy są, tak jak ja, zadowoleni. Muszę pochwalić i wyrazić słowa wdzięczności dla organizatorów, bo wszystko było bardzo dobrze przygotowane.


oprac. Janusz Komenda


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Szanowni Państwo!

Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!

Anna ze Zgierza

 

 

Szczęść Boże!

Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.

Zbigniew z Katowic

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.

Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.

Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.

Wdzięczna Czytelniczka

Krystyna z Pruszkowa

 

 

Szczęść Boże!

Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!

Barbara

 

 

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!

Danuta z Krakowa

 

 

Szanowni Państwo!

Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,

Maria

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.

Janina z Włocławka

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.

A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.

Z Panem Bogiem!

Genowefa