Słowo kapłana
 
Godny wypoczynek
Dzień odpoczynku został ustanowiony przez Stwórcę już w Starym Testamencie. Pan Bóg powiedział do ludu izraelskiego na pustyni: Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana Boga twego. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął (Wj 20, 9, 11a).
Wiemy, dlaczego Kościół świętuje niedzielę, a nie sobotę i nie będziemy się tutaj nad tym rozwodzić. Zastanówmy się jednak nad samym problemem odpoczynku, czy można odpoczywać dobrze, a kiedy nasz odpoczynek jest niewłaściwy? Aby odpowiedzieć na te pytania, przypomnijmy cele odpoczynku chrześcijańskiego.
Pierwszym celem odpoczynku katolika jest wykorzystanie wolnego dnia, czy też wielu dni, jak w czasie wakacji, na chwałę Bożą. Powinniśmy nadrobić w ciągu wolnego czasu nasze zaległości w zdobywaniu wiedzy o Bogu, zaległości w modlitwie. W dni świąteczne najpierw obowiązuje nas oczywiście Msza Święta. W wakacje postąpilibyśmy chwalebnie uczęszczając na Mszę Św. codziennie. Możemy też postarać się o umocnienie naszej wiary przez odpowiednią lekturę. Możemy znaleźć czas na czytanie książek i prasy o treści religijnej. Możemy sięgnąć do katechizmu i w ten sposób odpowiedzieć sobie na pewne pytania. Kiedy pracujemy, nie zawsze znajdujemy czas na kontakt z katolicką prasą czy książką. Znękani ciągłym pośpiechem w ciągu roku, potrzebujemy wyciszenia. Zauważmy z radością piękno świata stworzonego przez Boga, majestat gór, głębię mórz, piękno drzew leśnych odbijających się od błękitu nieba. Tak rzadko zwracamy uwagę na takie sprawy. Kiedy w naszej duszy zagości spokój, bezpieczeństwo, zapragniemy rozmawiać z Tym, który to wszystko stworzył. Podziw dla natury obudzi w nas miłość do Stwórcy. Wtedy możemy sięgnąć po Pismo Święte, różaniec i pogrążyć się w modlitwie. Takie chwile wleją w nasze dusze więcej spokoju i odprężenia. Świat jest najpiękniejszą księgą, która nam mówi o Bogu, Jego mądrości, dobroci, potędze. Ta księga jest dla nas otwarta na co dzień, ale nie zauważamy jej, gnani ciągłym pośpiechem, nerwową atmosferą dnia codziennego. Dopiero czas odpoczynku pomoże nam zwrócić uwagę na piękno i celowość stworzeń, a przez to umocni w nas wiarę i wdzięczność dla Twórcy tego, co nas otacza.
Ponadto pamiętajmy, że okres odpoczynku jest czasem, w którym powinniśmy w sposób szczególny zadbać o nas samych i o naszych najbliższych. Kiedy pracujemy, rzadko znajdujemy czas, żeby pobyć chwilę "sami ze sobą". Ciągle ogarnia nas wszechobecny pośpiech i hałas. Dlatego, dla naszej higieny psychicznej, nie strońmy od ciszy. Nie szukajmy miejsc zatłoczonych, głośnych, gdzie trudno o chwilę spokoju. Jedna pani mówiła: Zawezmę się, będę się rozpychać łokciami, walczyć o kawałek wolnego miejsca na plaży, ale przynajmniej wypocznę. I co to za wypoczynek? Wielu ludzi "kolekcjonuje" modne uzdrowiska za ciężkie pieniądze, najczęściej zagraniczne, po to, by potem móc się pochwalić w pracy: W tym roku spędziłam urlop w... Czy taka osoba rzeczywiście wypoczęła...?
Nie szukajmy drogich, egzotycznych miejsc. Nasz kraj ma niepowtarzalnie piękne zakątki, tylko chciejmy je dostrzec. Ponieważ w pracy najczęściej mamy za mało ruchu albo obciążamy tylko pewne grupy mięśni, bardzo ważne jest dla naszego zdrowia zażywanie ruchu. Oczywiście, nie chodzi o jakieś "katowanie się", bo to może przynieść więcej szkody niż pożytku, ale o roztropną dawkę ruchu, który przywróci naszemu znużonemu ciału więcej sprawności, pomoże nam głębiej oddychać.
Jak widzimy, Pan Bóg nakazał człowiekowi odpoczywać, co wcale nie znaczy: leżeć na kanapie i patrzeć w telewizor. Odpoczynek również jest zadaniem, bo w ten sposób mamy odnowić naszego ducha i zregenerować nasze ciało, by potem z ochotą wracać do zwykłych zajęć. Jeżeli nauczymy się dobrze wypoczywać, to potem będziemy także dobrze pracować. Jeżeli nasz odpoczynek będzie byle jaki, to taka sama będzie potem nasza praca.
Katolik nie ma wakacji od swojego powołania. Tym naszym wspólnym powołaniem jest przeżywanie wszystkiego na chwałę Bożą - tak czas pracy, jak i czas odpoczynku. Mens sana in corpore sano - mawiali starożytni, w zdrowym ciele - zdrowy duch. To prawda. Ale tylko wtedy, gdy prawdą będzie odwrócenie tego przysłowia: Cum mens sana, et corpus sanum. Tylko wtedy, kiedy duch zdrowy, zdrowym będzie także nasze ciało, bo nie będziemy go niszczyć przez bezczynność, pijaństwo i inne nadużycia.
Niech Matka Najświętsza wyprosi nam spokojny, zdrowy, bezpieczny i pełen Boga wypoczynek.


Ks. Adam Martyna

Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Droga Chrystusa drogą Kościoła
Nie ma chyba dnia, by różnego rodzaju media nie nagłaśniały prawdziwych, półprawdziwych i całkiem wydumanych grzechów Kościoła. Nie wpadajmy wtedy w panikę, tylko w spokoju rozważmy dość znaną opinię: Kościół jest święty, bywa też grzeszny… Jak rozumieć tę sprzeczność?

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Dołącz Do Apostolatu Fatimy – Odwiedź Stronę Internetową!

Od początku lutego br. Apostolat Fatimy posiada swą stronę internetową, na której szeroko opisujemy i ilustrujemy aktywność Apostołów oraz ich świadectwa i osobiste historie, a także zdjęcia z pielgrzymek do Fatimy. Podsumowujemy tam również wszystkie korzyści, jakie wiążą się z uczestnictwem w tej wielkiej duchowej rodzinie.

 

 

Przypomnijmy, że Apostolat Fatimy to szczególna forma zaangażowania Przyjaciół i Dobrodziejów Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi w aktywne propagowanie Orędzia Matki Bożej Fatimskiej poprzez wsparcie modlitewne i finansowe.

 

Apostolat istnieje od 2003 roku, a liczba członków przekroczyła już 60 tysięcy osób! Uczestnictwo w Apostolacie to odpowiedź na wezwanie Maryi, która zachęciła nas do ofiarowania się za grzeszników, zapewniając przy tym: W końcu Moje Niepokalane Serce zatryumfuje! Apostołowie Fatimy poprzez swą działalność wypełniają przykazanie Pana Jezusa obowiązujące wszystkich katolików: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię (Mk 16,15).

 

Pielęgnujemy tradycyjną pobożność

 

Dzięki Apostołom Fatimy przeprowadziliśmy wiele wspaniałych akcji. Na przestrzeni lat udało nam się rozprowadzić wśród polskich rodzin m.in.:

  • 8 871 000 kalendarzy 365 dni z Maryją
  • 2 926 400 różańców
  • 1 051 000 Cudownych Medalików
  • Ponad MILION breloków z napisem Nie wstydzę się Jezusa!
  • 974 200 obrazków z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej
  • 966 000 książek Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei?
  • 753 000 tarcz Najświętszego Serca Pana Jezusa

 

Kongres Apostołów Fatimy

 

W 2017 roku Apostołowie Fatimy z różnych stron Polski przybyli do krakowskiego Centrum Kongresowego ICE, by uczestniczyć w pierwszym Kongresie Apostołów Fatimy. Przedstawiciele Stowarzyszenia oraz Instytutu Ks. Piotra Skargi zaproponowali Apostołom bogatą refleksję nad sensem Orędzia Fatimskiego oraz nad sposobami jego propagowania. Apostołowie zapewniali, że Kongres był dla nich wielkim duchowym przeżyciem, które pozwoliło im lepiej zrozumieć Orędzie Fatimskie, a co za tym idzie, wzbogaciło ich życie religijne.

 

Liczne przywileje

 

Przynależność do Apostolatu Fatimy wiąże się z licznymi przywilejami. Najważniejszym z nich są Msze Święte, odprawiane 13. dnia każdego miesiąca w intencji wszystkich Apostołów.

 

Dodatkowo zaprzyjaźnione z nami siostry klauzurowe wspierają Apostołów Fatimy swoją codzienną modlitwą. Modlitwa wznoszona przez zakonnice klauzurowe ma w oczach Boga szczególną wartość. To wielki dar!

 

Co dwa miesiące członkowie Apostolatu otrzymują bezpłatnie pismo „Przymierze z Maryją”, które ukazuje się od 2001 roku i dociera do ponad 350 000 rodzin. Nasz dwumiesięcznik jest adresowany do wszystkich, którzy oczekują jasnej, tradycyjnej nauki i czystej katolickiej duchowości. Warto podkreślić, że Apostolat Fatimy jest stale obecny na łamach pisma.

 

Już po roku uczestnictwa w Apostolacie Fatimy każdy może wziąć udział w losowaniach kilkudniowej pielgrzymki do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Dwa razy w roku – w maju i październiku – grupa Apostołów Fatimy wyjeżdża razem z kapłanem do Portugalii, by poznać miejsce objawień Najświętszej Maryi Panny i uczestniczyć w pięknych nabożeństwach. Dotychczas pielgrzymowało z nami już ponad 800 osób.

 

* * *

Każdy może zostać Apostołem Fatimy. Jeśli jeszcze nie dołączyłeś do naszej duchowej rodziny, zrób to teraz!

Nie wahaj się. Powierz Maryi swoje troski i dołącz do Apostolatu Fatimy
dzwoniąc pod numer 12 4234423, wysyłając list na adres Stowarzyszenia
bądź też za pośrednictwem strony internetowej www.ApostolatFatimy.pl.


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Szanowni Państwo!

Serdecznie dziękuję za tegoroczny, naprawdę piękny, kalendarz ścienny „365 dni z Maryją”! Dziękuję również za kartki świąteczne, które otrzymałam w grudniu wraz z „Przymierzem z Maryją”. Cudowne, jak zawsze! Jestem również wdzięczna za wszystkie inne przesyłki, w tym oczywiście Wasz dwumiesięcznik. Zmartwiłam się jednak, gdy napisali Państwo, że z powodów finansowych nie będzie możliwe zwiększenie nakładu „Przymierza…” i że kalendarzy w ubiegłym roku też było dużo mniej niż poprzednio. To smutne i niepokojące! Mam jednak nadzieję, że znajdą się dobrzy ludzie i fundusze, aby to wszystko wróciło do normy, a nawet było znacznie lepiej. Szczerze tego życzę Państwu oraz wszystkim Czytelnikom. Jeszcze raz serdecznie za wszystko dziękuję i życzę wszystkiego, co najlepsze! Pomyślności, dobrych pomysłów, których, nota bene, nigdy Państwu nie brakowało, Opatrzności Bożej oraz jak największej liczby odbiorców i Czytelników. Pozdrawiam serdecznie! Z Panem Bogiem!

Wasza wierna Czytelniczka

 

 

Szanowna Redakcjo!

Z całego serca pragnę podziękować za przesłanie nowego numeru „Przymierza z Maryją”. Bardzo mnie to cieszy, bo jest tu wiele artykułów bardzo ciekawych i – co najważniejsze – poruszających problemy naszego codziennego życia. Po przeczytaniu przekazuję do czytania swojej rodzinie, która też bardzo chętnie czyta „Przymierze”. Ze swej strony zapewniam o modlitwie. Dziękując serdecznie za pamięć o mnie, całą Redakcję i Pana Prezesa polecam opiece Matki Bożej.

Z Panem Bogiem!

Barbara z Poznania

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

Obiecałam kiedyś dać świadectwo o wielkiej łasce dla mojej siostry, więc dotrzymuję słowa. Moja siostra od kilku lat cierpiała na depresję, stan jej zdrowia ciągle się pogarszał. Parę razy znalazła się w szpitalu, gdzie ją trochę podleczyli, ale po wyjściu nie zgadzała się już na żadne leczenie. Nie pomagały prośby ze strony najbliższych. Jej rodzina zaczęła się sypać…

Nie pamiętam już, od kogo dostałam Nowennę Pompejańską. Z wielką nadzieją zaczęłam ją odmawiać w intencji mojej siostry. Przez pierwszą część błagalną nic się nie zmieniło, a nawet było gorzej. Jednak w pierwszy dzień części dziękczynnej siostra zgodziła się na leczenie. Teraz minął już drugi rok i – dzięki łasce Bożej – powoli zapominamy o chorobie. Siostra z wielkim oddaniem zajmuje się wnukami, razem z mężem jeżdżą na pielgrzymki. Rodzina widząc tak wielką pomoc Matki Najświętszej, sama zaczęła się modlić nowenną w swoich sprawach.

Kocham Cię Mateńko całym sercem i oddaję całą moją rodzinę pod Twoją opiekę.

Helena ze Świnoujścia

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowna Redakcjo, Bóg zapłać za wszystkie przesłane „Przymierza z Maryją”, za kartki świąteczne i wszelkie inne przesyłki. To Wasza wielka praca i wielkie zadanie. Życzę Wam, by Chrystus Pan darzył Was pokojem Bożym i radością. Niech Wasze pismo pociąga do Boga jak najwięcej ludzi.

Z Panem Bogiem!

Ks. Stanisław z Podkarpacia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Na wstępie chciałabym bardzo gorąco podziękować całej redakcji „Przymierza z Maryją” za przesyłanie mi kolejnych wydań tego ciekawego pisma oraz za inne materiały.

Pragnę podzielić się doświadczeniem ostatnich dni, które umocniły moją wiarę w Pana Boga, opiekę Najświętszej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych.

Od września 2018 roku jestem na emeryturze. I przyznam szczerze, wcześniej bardzo się bałam tego czasu, bo kochałam swoją pracę wychowawczyni i nauczycielki w przedszkolu. Byłam w nią bardzo zaangażowana.

Co pozwoliło mi przetrwać ten trudny pierwszy okres? Piękna pogoda, praca na działce, spacery, czytanie książek, spotkania z mamusią i siostrą, a nade wszystko codzienna modlitwa do św. Rity, św. Jana Pawła II, św. Ojca Pio i Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Wreszcie nadszedł dzień 22 listopada, wizyta u lekarza‑ginekologa, zły wynik badań, skierowanie na operację…

Bardzo przeżyłam tę sytuację, ale ani na chwilę jednak nie wątpiłam w Boską opiekę. Nie żaliłam się, nie mówiłam w duszy: „Boże, dlaczego ja?”.

Zawierzyłam Panu Bogu, mówiłam sobie: „Taka jest Jego wola, co ma być to będzie, jeżeli jeszcze mam żyć, to będę żyła”.

Postanowiłam jednak skonsultować się z jeszcze jednym lekarzem‑specjalistą. Cztery dni wątpliwości i oczekiwania, codzienna modlitwa moja, mamusi, siostry i koleżanki.

Co się okazało? Po wizycie u lekarza miałam dobre wyniki, operacja nie jest konieczna, za pół roku muszę pójść do kontroli. Nie mogłam wprost uwierzyć. Uznałam to za cud!

Dzisiaj dziękuję Bogu za okazaną łaskę, a Maryi Dziewicy, św. Ricie, św. Siostrze Faustynie, św. Ojcu Pio, św. Janowi Pawłowi II za wstawiennictwo i za to, że mnie nie opuścili. Chcę powiedzieć wszystkim, że wiara i modlitwa czynią cuda!

Pozdrawiam wszystkich Czytelników „Przymierza z Maryją”, a Redakcji życzę jeszcze większego nakładu i sukcesów w pozyskiwaniu nowych Czytelników i Darczyńców.

Szczęść Boże!

Bożena z Puław

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo sobie cenię Wasz periodyk „Przymierze z Maryją”. Z wielką chęcią przeczytałbym artykuł o moim Sanktuarium Maryjnym w Przyłękowie, na ostatniej stronie pisma.

Pozdrawiam Pana Prezesa bardzo serdecznie i gratuluję wciąż nowych, pożytecznych pomysłów, mających na celu jedynie dobro naszego Kościoła, którego żadne bramy tego świata nie przemogą, bo korzeniem jego jest Nasz Pan Jezus Chrystus.

Z serdecznymi pozdrowieniami

Stanisław