Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze ?
Szwajcaria:Zakaz tytoniu, alkoholu i... religii

Federalny Urząd ds. Komunikacji w Szwajcarii odmówił emisji reklamy katolickiego miesięcznika "Sonntag" w telewizji. Piętnastominutowy spot reklamowy miał zostać wyemitowany w programach RTL i VOX. Podkreślić trzeba, że Rada Stanów - niższa izba szwajcarskiego parlamentu - przyjęła w marcu zakaz reklamowania alkoholu, tytoniu oraz... treści religijnych przez prywatnych nadawców radiowo-telewizyjnych. Religia zakazana wraz z tytoniem i alkoholem. Brzmi to osobliwie...


Prostytutki i mundial

40 tysięcy prostytutek udało się do Niemiec z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej - podała watykańska agencja Zenit. W Berlinie została z tej okazji zbudowana wielka hala - megadom publiczny o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych, który powstał obok stadionu w Berlinie. Jak się wyraził jeden z niemieckich prawników - piłka nożna i seks idą ręka w rękę.


USA: Sąd za modlitwę do Jezusa

Kapelan wojskowy Marynarki Wojennej US Navy, porucznik Gordon James Klingenschmitt został oficjalnie postawiony w stan oskarżenia na wniosek Sekretarza US Navy Donalda C. Wintera, za publiczną modlitwę, w której użył imienia Jezus. Oskarżony modlił się do Jezusa publicznie przed Białym Domem 30 marca br. Rzecznik prasowy US Navy stwierdził, że jakkolwiek przepisy Marynarki Wojennej nie zabraniają wprost modlitwy z wypowiadaniem imienia Jezus, to zalecane i praktykowane są modlitwy jedynie do "bezimiennego boga". Tak oto wygląda tolerancja w wykonaniu wyznawców "bezimiennego boga".


Wstyd dla Zachodu

Władze Indonezji zakazały wydawania pisma "Playboy" (w znacznie złagodzonej wersji w porównaniu do tych wydawanych na Zachodzie). Pojawienie się na rynku tego pornograficznego pisma wywołało wielkie protesty Indonezyjczyków. Co ciekawe, pismo nie znalazło reklamodawców.
Chociaż jest to dobra wiadomość, to postanowiliśmy ją zamieścić w dziale "Dlaczego Matka Boża płacze?", gdyż muzułmańska Indonezja zawstydziła cały - niegdyś chrześcijański - Zachód, który od wielu lat tonie w pornograficznych śmieciach.


Holandia: Zwyrodnialcy zarejestrowali partię

Holenderscy pedofile zarejestrowali partię polityczną pod nazwą Dobroczynność, Wolność i Różnorodność (NVD). Dewianci seksualni chcą doprowadzić do obniżenia z 16 do 12 lat granicy wieku nieletnich, od której dozwolone byłoby współżycie seksualne. Partia ta planuje także przeforsowanie w holenderskim parlamencie liberalizacji przepisów dotyczących... pornografii dziecięcej i zoofilii. Obrzydliwość! Przed dwudziestu laty holenderscy homoseksualiści zaczynali od prawa do manifestacji i parad, dziś widać efekty ustępstw wobec ich żądań...


Australia: Żłobek o profilu homoseksualnym...

Władze australijskiego stanu Nowa Południowa Walia prowadzą i finansują żłobek - przedszkole The Tillman Park Children's Centre w miejscowości Tempe pod Sydney, w którym realizowany jest program "przyjazny dla homoseksualistów". Ułożony dla dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6 lat (sic! - przyp. red.) program wprowadza takie pojęcia jak "transseksualizm" czy "małżeństwo gejowskie". Książki, z których korzystają dzieci, zawierają rysunki i opowiadania o "partnerach homoseksualnych", których nazywa się "tatusiami".
Indoktrynowanie już tak małych dzieci ma za zadanie zmianę odbierania przez nie tego, co określa się mianem "normalności".


Obrońca życia skazany za "zgorszenie"

Sąd Rejonowy w Lublinie uznał winnym "wywołania zgorszenia w miejscu publicznym" Łukasza Wróbla - organizatora wystawy antyaborcyjnej "Wybierz życie" i skazał go na karę grzywny w wysokości 2000 zł. Wystawa, prezentowana na jednym z głównych placów miasta, składała się z 14 dużych plansz, na których zdjęcia dzieci zamordowanych w wyniku aborcji zestawione były z fotografiami dzieci - ofiar wojen, zamachów - lub fotografiami cierpiących zwierząt. Sąd zajmował się tą sprawą po tym, jak zawiadomienie o "wywołaniu zgorszenia" przez ustawienie ekspozycji w miejscu powszechnie dostępnym złożyli w lubelskiej prokuraturze członkowie Partii Demokratycznej - demokraci pl. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, ale do sprawy włączyła się policja, która zarzuciła organizatorowi wystawy popełnienie wykroczenia. - Osoby, które przemieszczają się po mieście, muszą być wolne od tego, aby przypadkowo nie stawać twarzą w twarz z takimi obrazami, których częstokroć nie chcą oglądać - powiedziała sędzia Dorota Wiśniewska, dodając, że chodzi o obrazy, które "wywołują uczucia oburzenia, niesmaku, obrzydzenia".
Zapewne ta sama pani sędzina - jak również donosiciele z Partii Demokratycznej - demokraci.pl - miałaby poważne kłopoty ze zdefiniowaniem pornografii.


Parada patologii

10 czerwca w Warszawie odbyła się tzw. "Parada Równości", czyli manifestacja środowisk homoseksualnych, anarchistycznych, feministycznych i partii lewicowych. Demonstracja miała jawnie antykatolicki charakter, o czym świadczą wznoszone hasła i skandaliczne, kpiące z papieskich słów wypowiedzi jednego z organizatorów Roberta Biedronia, szefa Kampanii Przeciw Homofobii, który swoje wystąpienie rozpoczął parafrazą słów Jana Pawła II: "Bracia i siostry, witajcie. Nie lękajcie się!". Ze słów papieża - Polaka zakpiła sobie także posłanka SLD Joanna Senyszyn, mówiąc do uczestników manifestacji: "Niech ta parada uzdrowi oblicze ziemi, tej ziemi"...


NAJNOWSZE WYDANIE:
Sami, lecz nie samotni
Wyobcowanie, depresja, lęk, utrata sensu, pustka… Bardzo często te życiowe bolączki kojarzą się z samotnością, osamotnieniem, poczuciem opuszczenia. Ale zastanówmy się – czy zawsze ten stan musi być czymś złym i uciążliwym? Czy na pewno nie możemy wyciągnąć z samotności jakichś korzyści? A może mamy wtedy więcej czasu na refleksję, na przemyślenie własnego życia, relacji z Bogiem i bliźnimi?

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Wiara trzyma mnie przy życiu

Panią Wiesławę Mazur z Jeżówki w Małopolsce poznałem podczas wrześniowej pielgrzymki Apostołów Fatimy do Zakopanego, Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. W swojej parafii, pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, pani Wiesława należy do wspólnoty Żywego Różańca. Oto co jeszcze o sobie opowiedziała…

 

Wiarę przekazali mi rodzice. Mieszkaliśmy w Sułoszowie, do kościoła mieliśmy 5 km, ale w niedzielę nie było, że nie chce mi się iść do kościoła. Nawet nikt o tym nie pomyślał. To zostaje, to zaszczepiła mi mama i do dzisiaj tak jest. Był tylko podział: tato szedł na siódmą, ja na dziewiątą, a mama na sumę, bo każdy miał jakieś obowiązki. Takie były niedziele. A broń Boże, żeby coś wziąć do ręki, coś robić w niedzielę! A dzisiaj? Pranie, sprzątanie… Młode pokolenie wszystko wykonuje w niedzielę, bo wtedy ma czas. W tamtych czasach było to nie do pomyślenia.


W Licheniu doznałam czegoś niesamowitego


Pani Wiesława lubi pielgrzymować, a szczególne miejsce w jej sercu zajmuje sanktuarium w Licheniu. W Licheniu byłam siedem razy. 20 lat temu doznałam tam czegoś niesamowitego. Jechaliśmy przez Kalisz i wstąpiliśmy do Sanktuarium św. Józefa. Kolana mnie wtedy tak bolały, że myślałam iż nie dam rady dojechać do Lichenia. Jak wchodziliśmy do sanktuarium w Kaliszu, to w duchu poprosiłam: żeby te kolana przestały mnie boleć. Nagle poczułam, jakby się ugięły, ale nic więcej się nie stało. Weszliśmy do kościoła, pomodliliśmy się, złożyliśmy podziękowania oraz prośby i pojechaliśmy dalej. W Licheniu trzeba było przejść na klęczkach przez bramę, przy której jest głaz z odciśniętymi stopami Matki Bożej. Powiedziałam, że nie mogę, bo jak klęknę, to nie wstanę, tak mnie te kolana bolą. Wtedy moja koleżanka powiedziała: Spróbuj, może ci się uda. I tak zrobiłam. Przeszłam tę bramę na klęczkach, wstałam i… kolana mnie nie bolały! Do dzisiaj mam zdrowe kolana. Dlatego wracam do Lichenia, jak tylko jest okazja.


Należę do Apostolatu Fatimy i chętnie czytam „Przymierze z Maryją”


Pewnego razu znalazłam ogłoszenie w gazecie, że można otrzymać „Przymierze z Maryją” i różaniec. Wysłałam mój adres i poprosiłam o przysłanie. Dostałam różaniec i książeczkę o przepowiedniach Matki Bożej z Fatimy. Od tamtej pory wszystko się zaczęło: zaczęłam być w kontakcie ze Stowarzyszeniem, które wspomagałam, na ile mnie było stać. W czasopismach, które dostaję, jest dużo ciekawych rzeczy. Niektóre sobie zachowałam na pamiątkę; wracam do nich, czytam, analizuję, przetrawiam po swojemu. Czytam chętnie prawie całe „Przymierze z Maryją”, bo te artykuły dużo mi dają, wiele się z nich dowiedziałam, a jak rozmawiam ze znajomymi i ktoś mnie pyta skąd to wiem, to mówię, że było w „Przymierzach…”. Po przeczytaniu nic nie wyrzucam, tylko zanoszę do kościoła, żeby ktoś inny sobie zabrał, przeczytał i poznał Stowarzyszenie.


Od 2018 roku należę do Apostolatu Fatimy i jestem z tego bardzo zadowolona. Zauważyłam, że z mojej miejscowości kilka osób też zapisało się do Apostolatu, bo jak rozmawiam i mówię, że jest Apostolat Fatimy i Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi, to słyszę: Tak, my już wiemy.


Żyję dzięki temu, że wierzę


Pani Wiesława przeżyła śmierć męża, syna i córki. Wiara w Pana Boga i ufność, że Matka Boża pomoże jej i jej bliskim w tej trudnej sytuacji, bardzo pomagała. Tak wspomina te trudne chwile: – Mąż zmarł wcześniej, ale z tym jeszcze szło się pogodzić, bo już przeżył trochę lat, natomiast cierpienie matki nad umierającym dzieckiem, to jest chyba najgorsza rzecz w życiu. Stało się, jak się stało. Trzeba jednak żyć dalej, trzeba się z tym pogodzić, bo jak byśmy się nie pogodzili, to co by z nas było? Dzięki temu, że wierzę, to żyję.


Pewnego razu, gdy byłam u schyłku wytrzymałości, usłyszałam wewnętrzny głos: Nie rezygnuj! I pomyślałam: Nie! Nie zrezygnuję! Dodało mi to tyle siły, że wytrzymałam wszystko i przetrwałam do końca. Nie załamałam się, bo uświadomiłam sobie, że taka była wola Boża. Modlę się tylko, żeby nie było gorzej i wierzę, że kiedyś się jeszcze spotkamy.


Oprac. Janusz Komenda

 


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Na początku chciałabym gorąco podziękować całej Redakcji, wszystkim redaktorom, księżom, którzy piszą piękne artykuły. Chciałam z całego serca podziękować za otrzymane „Przymierze z Maryją” oraz piękną figurkę Matki Bożej Fatimskiej oraz inne materiały i dewocjonalia. Wasza praca jest potrzebna, wartościowa, pokazuje piękno wiary w Miłosierdzie Boże. Będę się modlić za całą Redakcję o zdrowie, siły i błogosławieństwo Boże.

Z Panem Bogiem!

Jolanta z Rybnika

 

 

Szanowni Państwo!

Serdecznie dziękuję za piękny kalendarz „365 dni z Maryją”, a także za ładne poświęcone obrazki i wszystkie przesyłki, jakie otrzymuję od Was. Cieszę się, że o mnie pamiętacie i ja też o Was pamiętam w modlitwie. Bardzo cieszę się z Waszej pracy. Dużo pracuje cały zespół, chylę czoła przed Wami. Bardzo dziękuję Wam wszystkim, życząc wszelkiego Dobra. Szczęść Boże!

Franciszka z Gryfina

 

 

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo dziękuję Panu za piękne życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego, ale również i fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły ducha i wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla rozwoju naszej duchowości chrześcijańskiej. Wszystkie materiały i dewocjonalia, które otrzymałem od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę Panu, Apostolatowi Fatimy, zespołowi redakcyjnemu i wszystkim współpracownikom wielu łask Bożych, opieki Maryi, dużo radości i zdrowia. Wszystkiego najlepszego. Szczęść Boże!

Marek z Lublina

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo dziękuję za współpracę z Wami. Trwa ona już od 18 lat. Doceniam Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi i cały zespół redakcyjny. To, co piszecie, pogłębia naszą wiarę w trudnych dzisiejszych czasach. Modlę się za cały zespół redakcyjny. Dziękuję, że pamiętacie w modlitwach o mnie i mojej rodzinie, za życzenia urodzinowe, za kalendarz, który rozświetla mój dom. Każdego dnia patrzę na Matkę Najświętszą, która nas błogosławi, wyprasza nam zdrowie i opiekę.

Z Panem Bogiem!

Danuta z Michałowa

 

 

Szczęść Boże!

Pragnę złożyć serdeczne podziękowanie za otrzymane życzenia urodzinowe uwiecznione na pięknej karcie z wizerunkiem Fatimskiej Pani.

Z Panem Bogiem!

Robert

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo dziękuję za Wasz wkład w krzewienie prawd wiary. Pragnę podziękować za otrzymane materiały edukacyjne, które umacniają wiarę, duchowość, niosą światło pokoju i miłość w sercach. Dają nadzieję do życia i niech tak pozostanie jak najdłużej – najlepiej na zawsze. Wspierając tę kampanię, wspólnie walczymy o serca, które jeszcze są uśpione. Cały miesiąc październik uczestniczyłem w nabożeństwie różańcowym, ofiarując za grzeszników, którzy obrażają Niepokalane Serce Maryi. Życzę całej Redakcji i dla Pana Prezesa obfitych łask Bożych. Z Panem Bogiem, Bóg zapłać za wszystko z całego serca!

Wojciech z Grodziska Mazowieckiego

 

 

Szczęść Boże!

Takie dzieła Boże jak Wasze trzeba koniecznie wzbudzać! W przesłaniu Matki Bożej płynącym z Gietrzwałdu drzemie wielka potęga ratunku dla Polski – to jest nasze zadanie do odrobienia. Bogu dzięki, że mamy w Polsce tak wspaniałych ludzi jak Wy (i Wasze Stowarzyszenie), którzy to odkrywają! Heroicznym wysiłkiem rozprzestrzeniają to cudownie ratujące Polskę przesłanie. Szczęść Wam Boże na długie lata!

Rita i Ryszard

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dziękuję bardzo za życzenia urodzinowe, a szczególnie za Waszą modlitwę w mojej intencji. Najbardziej wszyscy potrzebujemy opieki Pana Boga. Świętym Charbelem, zainteresowałam się już kilka lat temu. Oprócz książek, mam dla całej rodziny relikwie oraz olej świętego Charbela, przysłanym z Libanu. Warto, aby jak najwięcej ludzi Go poznało. Chciałam powiedzieć także o innym, bardzo skutecznym orędowniku, chociaż oczekującym na wyniesienie na ołtarze, Słudze Bożym Wenantym Katarzyńcu, nazywanym polskim Charbelem. Bardzo skutecznym, czego osobiście doświadczyłam. Sama nie mogłam uwierzyć, jak szybko i w jaki sposób mi pomógł. Tego dowody posiada również moja córka. Rozwikłanie jej problemu odbywało się w tak irracjonalny sposób, że trudno nie uwierzyć w pomoc Sługi Bożego Wenantego. Obiecałam, że będę opowiadała o Jego skutecznej pomocy. W internecie jest wiele filmów i książek o Wenantym. Żyjemy dzisiaj w trudnych czasach, dużo ludzi boryka się z problemami finansowymi. Jeśli ten stan się nie zmieni, czeka nas totalne bankructwo. Czcigodny Sługa Boży Wenanty Katarzyniec jest bardzo skuteczny w tych sprawach. Szanowni Państwo, może również warto by było dać ludziom szansę skorzystania z tej pomocy i zorganizować jakąś akcję związaną z tym kandydatem na ołtarze? Życzę Państwu dużo zdrowia i siły w prowadzeniu tak szczytnej działalności, z której obficie korzystamy. Mówię z wdzięcznością – Bóg zapłać!

Krystyna

 

 

Szczęść Boże!

Bardzo popieram to, co robicie – że wysyłacie różne pisma, które w tym czasie są bardzo potrzebne, aby ludzie się dowiedzieli, jak żyć z pomocą Pana Jezusa, Matki Najświętszej i wiarą bo jest to bardzo potrzebne. Dziękuję za wszystkie upominki, które od Was otrzymuję. Gorąco modlę się za Was i także proszę o modlitwę.

Genowefa z Rzeszowa