Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?
Polska: Przestępstwa podczas Przystanku Woodstock


Mimo zapewnień organizatorów o bezpieczeństwie, podczas młodzieżowej imprezy muzycznej „Przystanek Woodstock” rokrocznie dochodzi do wielu przestępstw. Nie inaczej było w tym roku. Już pierwszego dnia imprezy policja odnotowała 82 przestępstwa i 170 wykroczeń. Zatrzymano 60 osób. Wśród najbardziej porażających zdarzeń odnotowano wtedy gwałt oraz ciężkie pobicie. Po drugim dniu festiwalu liczba przestępstw wzrosła do 106. Większość dotyczy posiadania bądź rozpowszechniania narkotyków.

Trudno pogodzić się z faktem, że ta impreza spod znaku „Róbta co chceta” ma całkiem sporo zwolenników wśród katolików…


Włochy: Aborcjonistka ma głos w kościele

Proboszcz parafii San Defendente w Cossato we włoskim Piemoncie zaprosił do kościoła… prominentną włoską i europejską działaczkę proaborcyjną, która chwali się, że osobiście przeprowadziła tysiące aborcji. Emma Bonino to była europejska komisarz ds. zdrowia oraz była włoska minister spraw zagranicznych. Gdy aborcja była we Włoszech jeszcze nielegalna, Bonino opublikowała zdjęcia ukazujące ją w trakcie przeprowadzania procedury mordowania dziecka. Kobieta twierdzi dziś, że podczas swojej pracy w klinice aborcyjnej zabiła 10 tysięcy dzieci. Od lat agresywnie walczy z Kościołem katolickim – za pontyfikatu św. Jana Pawła II wznosiła publicznie okrzyki: Precz z Wojtyłą!


Polska: Ateistka straszy abp. Jędraszewskiego piekłem

Jola Sacewicz, bo tak siebie przedstawia mieszkająca w USA „dziennikarka, fizyk, matematyk, działaczka LGBTQ”, ostro zareagowała na słowa metropolity krakowskiego, który stanął w obronie pamięci ofiar katastrofy samolotu Tu-154M. Powiedziała: „Będzie się Pan smażył w piekle, Arcybiskupie!”. To jednak nic w zestawieniu z wiązanką jaką Sacewicz uraczyła czytelników, oceniając przy okazji całe duchowieństwo: „(…) nie są ani nieomylni, ani święci, że są wśród nich pedofile, złodzieje, ojcowie porzuconych dzieci, tłuste obżartuchy, pazerni, nienawistni, antysemici, homofobowie, nacjonaliści i faszyści”.

Pani Jolu Sacewicz – zaprezentowała Pani cały zestaw chorobliwych antyklerykalnych obsesji. Pani kompromitację potęguje atak na Księdza Arcybiskupa. Jednak osąd kto trafi do piekła, niech Pani zostawi Sprawiedliwemu Bogu.


Polska: Aborcja i deprawacja – oto feministyczne postulaty!

Organizacje feministyczne i lewicowe skupione w Komitecie Inicjatywy Obywatelskiej „Ratujmy kobiety 2017” przygotowały projekt ustawy „o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie”, regulujący kwestię aborcji. Zapisano w nim, że kobieta miałaby prawo do aborcji bez żadnych ograniczeń do końca 12. tygodnia ciąży. Według feministek zabicie dziecka jest jednym z podstawowych praw kobiety. Projektowana ustawa wprowadza także do programów nauczania szkolnego przedmioty „przygotowanie do życia w rodzinie i społeczeństwie” oraz „wiedza o seksualności człowieka”. Pierwszy z nich wprowadzony zostałby dla dzieci od 6. roku życia. Ma to być edukacja seksualna, szkolenie w zakresie środków antykoncepcyjnych, połączone z treściami teorii gender.


Francja: Kościół św. Krzysztofa dla muzułmanów

Okazuje się, że o wyznawanie religii muzułmanów troszczą się nie tylko przedstawiciele świeckiej Republiki Francuskiej, ale też i niektórzy księża katoliccy.

Ostatnia powódź w Paryżu zniszczyła w poważnym stopniu salę islamskich modlitw. W ramach szerzonego „ekumenizmu”, z „braterską” pomocą wystąpił ks. Yannick André, proboszcz parafii Świętego Krzysztofa znajdującej się w XV dzielnicy Paryża. Oznajmił on wiernym, że świątynia na ulicy Convention na jakiś czas zostanie oddana do dyspozycji muzułmanom


Pakistan: Młody chrześcijanin bestialsko zamordowany

W Pakistanie bestialsko zamordowano w szkole 15-letniego chrześcijanina, bo nie chciał wyrzec się Chrystusa i przyjąć wiary Mahometa. Zbrodni dokonali jego muzułmańscy rówieśnicy, którzy od dawna znęcali się nad chłopcem, by w ten sposób „przekonać” go do islamu.

Incydent miał miejsce 30 sierpnia w publicznej szkole średniej w Burewala w prowincji Pendżab. Sharon Masih wielokrotnie skarżył się, że doświadcza szykan ze strony swych muzułmańskich kolegów i przymierzał się już nawet do zmiany szkoły. Nie zdążył. Ostatnie pobicie okazało się śmiertelne.


USA: Katolicka szkoła bez świętych i katechezy

Katolicka szkoła w Kalifornii usunęła 162 wizerunki świętych w trosce o uczucia niekatolickich uczniów, którzy z powodu figur i obrazów mogli czuć się „wyłączeni” i „wyobcowani” ze społeczności. Z tego samego powodu w szkole nie naucza się już religii katolickiej, zastępując ją… wyjściami do ogrodu oraz zajęciami dotyczącymi osób LGBT (sic!).

Szkoła San Domenico znajdująca się w archidiecezji San Francisco została założona przez siostry dominikanki, które do dziś angażują się w jej prowadzenie.

Matka jednego z uczniów poinformowała, że szkoła znajduje się w ogromnym kryzysie, skutkującym utratą jej katolickiej tożsamości. – Obecnie słowo „katolickie” zostało skutecznie usunięte z misji szkoły, sakramenty nie figurują już na liście programu zajęć, niższe klasy nie są katechizowane, a przedstawia im się światowe religie, nawet barwy i logo szkoły uległy zmianie, by były „mniej katolickie” – napisała Shannon Fitzpatrick w liście do władz placówki.

 


Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.

 


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Szanowny Panie Redaktorze

 

Na początku mojego listu pragnę – wraz z moją żoną – serdecznie podziękować za wszelkie przesyłki, które otrzymujemy od Was. Bóg zapłać!

 

Wychowaliśmy się na wsi, w rodzinach katolickich. Nasze życie powierzyliśmy Matce Bożej. Małżeństwo zawarliśmy w bardzo ciężkich czasach, szczególnie trudnych dla praktykujących katolików. Udało nam się wziąć ślub kościelny i ochrzcić dzieci.

 

Obojętnie gdzie się znajdowałem, zawsze w środę znajdowałem czas na uczestnictwo w Nowennie do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Gdy prosiłem Maryję o pomoc, zawsze ją otrzymywałem. Od wielu lat choruję na kamicę nerkową obustronną. Kiedy byłem po kolejnym zabiegu rozbicia złogów nerkowych, pojechałem – wraz z moim kolegą Jerzym – do sanatorium. Szczera modlitwa moja i poznanych kuracjuszy oraz zabiegi (m.in. woda Dąbrówka) spowodowały wydalenie złogów z mojego organizmu. Doprawdy w obliczu tego, wielkie było zdziwienie lekarza…

 

Kolejną łaskę za przyczyną Matki Boskiej Nieustającej Pomocy otrzymałem, gdy idąc przez park, zostałem zaatakowany przez recydywistę. Ten, grożąc mi nożem i pozbawieniem życia, chciał mnie zmusić do oddania mu wszystkich pieniędzy, jakie miałem przy sobie. W myśli poprosiłem Matkę Bożą o pomoc. Sam nie wiem kiedy wstąpiła we mnie ta siła, odparłem atak, uderzyłem napastnika i pędem, czując opiekę i wsparcie Maryi, wsiadłem do stojącej niedaleko taksówki i pojechałem do domu.

 

Ostatni przypadek, o którym chciałem wspomnieć, jest związany z sytuacją, gdy przechodziłem na pasach do pobliskiego parku. Niewiele brakowało, a zostałbym potrącony przez samochód. Młody człowiek siedzący za kierownicą i rozmawiający przez telefon, przejechał prawie po moich butach. Zrobił to tak szybko, że przecinając skrzyżowanie, wymusił pierwszeństwo i wstrzymał prawidłowy ruch.

 

Za wszystko, co otrzymałem w swoim życiu od Pana Boga za pośrednictwem Matki Bożej Nieustającej Pomocy i od św. Józefa, bardzo serdecznie dziękuję. Teraz, gdy jestem już na emeryturze, postanowiłem nie opuścić żadnej codziennej Mszy Świętej. Modlitwa w stanach załamania czy w czasie problemów życiowych ma ogromny sens. W trudnościach życiowych Pan Bóg nie zostawia nas samych…

 

Pozdrawiam Was serdecznie. Z wyrazami szacunku i podziwu dla Waszej pracy.

Edward z Wielkopolski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Szanowni Państwo

 

Bóg Wam zapłać za przysyłanie mi tego wspaniałego pisma oraz za wszystkie inne prezenty. Chciałem podzielić się krótkim świadectwem. Otóż dzięki Matce Bożej żyję już ponad 40 lat „innym życiem”. W 1980 roku przeżyłem bardzo ciężki wypadek samochodowy, po którym lekarze praktycznie nie dawali mi żadnych szans. Później, gdy mój stan się poprawił, stwierdzili, że jestem skazany na wózek inwalidzki do końca moich dni. Tymczasem mijały lata, a ja zacząłem sobie sam ze wszystkim dawać radę. Nie potrzebuję wózka… Codziennie odmawiam Różaniec, dziękując Matce Najświętszej za otrzymane – za Jej wstawiennictwem – łaski. Życzę Wam wiele sił i zdrowia. Z Panem Bogiem.

Jan

Szczęść Boże!

 

Pragnę pięknie podziękować za wszelkie przesyłki, które otrzymuję ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Dziękuję także za przesłane życzenia urodzinowe oraz za ofiarowaną modlitwę w mojej intencji. Niech Pan Bóg i Matka Najświętsza ma w Swojej opiece Pana Prezesa i wszystkich pracowników Stowarzyszenia. Bóg zapłać!

Andrzej z Elbląga 

Szczęść Boże!

 

Pragnę podziękować Matce Przenajświętszej Królowej Pompejańskiej za łaskę cudownego uzdrowienia mnie z bardzo ciężkiej choroby nowotworowej. Rokowania co do mojego wyzdrowienia były słabe, nowotwór zaczął szybko atakować przerzutami, leczenie było trudne i uciążliwe. Wcześniej usłyszałem o Nowennie Pompejańskiej. Postanowiłem ją odmawiać i gorąco prosić Matkę Bożą o uzdrowienie. W osiemnastym dniu Nowenny wydarzył się cud. Poszedłem na kontrolę. Gdy leżałem w oczekiwaniu na badanie, gorąco się modliłem do Królowej Pompejańskiej o uzdrowienie i wtedy poczułem taką lekkość, wewnętrzny spokój. Czułem, że Maryja jest przy mnie i wszystko będzie dobrze.

 

Gdy po kilku dniach odebrałem wyniki, okazało się że po nowotworze nie ma śladu! Nie ma żadnych przerzutów i onkologicznie jestem zdrowy. Mój lekarz, gdy zobaczył wyniki badania, nie mógł się nadziwić. Dziś czuję się coraz lepiej. Oczywiście choroba i leczenie bardzo mnie osłabiły, ale wracam już powoli do sił i zdrowia. Dziękuję wszystkim, którzy modlili się o moje uzdrowienie. Matce Przenajświętszej dziękuję, że przywróciła mi zdrowie, dała nowe życie.

 

Wszystkim radzę – módlcie się gorąco do Królowej Pompejańskiej Różańca Świętego. Matka Boża zawsze wysłucha, pomoże, pobłogosławi. Odmawiajcie Różaniec – to potężna uzdrawiająca modlitwa, która chroni nas przed złem i pomaga przetrwać wszystkie niepowodzenia.

 

Maryja nikomu nie odmówi pomocy, kto o nią poprosi. Trzeba tylko gorąco się o to modlić, wierzyć w siłę Różańca Świętego i nie przerywać nowenny w trakcie odmawiania. Łaski otrzymamy za przyczyną Matki Najświętszej tylko przez modlitwę gorącą i szczerą.

 

Matko Najświętsza – proszę Cię z całego serca, czuwaj nade mną i całą moją rodziną. Błogosław, chroń od wszelkiego złego i ześlij potrzebne łaski, o które proszę. I nigdy nie opuszczaj!

Tomasz

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Na wstępie pragnę gorąco podziękować za wszystkie słowa zawarte w Waszej korespondencji. Jestem ogromnie zaszczycona, iż mam Wasze wsparcie modlitewne, a ponadto jeszcze otrzymuję od Was różne, jakże wartościowe prezenty. Ogromnie się tym cieszę. Wszystkie dary wykorzystam najlepiej jak potrafię.

Bogusława