
Aniele Stróżu, czuwaj nade mną…
Chcąc przypomnieć wielu naszym bliźnim o stałej obecności Anioła Stróża w ich życiu i zachęcić ich do modlitwy z prośbą o opiekę, podarowaliśmy Przyjaciołom Stowarzyszenia pakiety zawierające: poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem Anioła Stróża i modlitwą na odwrocie, poświęcony mniejszy obrazek, książeczkę o aniołach oraz kartę na podziękowania i prośby do Anioła Stróża. Wszystkie odesłane karty złożymy 2 października w sanktuarium św. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym. Tam też zostanie odprawiona Msza Święta za uczestników tej akcji.
Sanktuarium św. Rity tonie w różach od polskich czcicieli!
22 maja obchodziliśmy wspomnienie liturgiczne św. Rity. Ten szczególny dzień był kulminacją kolejnej kampanii Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi poświęconej orędowniczce w sprawach beznadziejnych. W Sanktuarium św. Rity w Cascii złożyliśmy 1413 róż i 535 kart z prośbami i podziękowaniami do tej świętej, a kościół „utonął” w kwiatach od polskich czcicieli!
„Wiara i nauka w dobie sekularyzacji”
W dniach 13–14 czerwca w Warszawie odbyła się konferencja pt. „Wiara i nauka w dobie sekularyzacji”. Wydarzenie odwoływało się do najnowszych badań naukowych, dzięki którym więcej mogliśmy się dowiedzieć o istnieniu inteligentnego projektu, będącego alternatywnym – w stosunku do ewolucjonizmu darwinowskiego – wyjaśnieniem powstania świata. Bazujący na trwających lata analizach i badaniach naukowcy pokazali, jak krucha jest teoria Darwina, akceptowana przez zwolenników materialistycznej i ateistycznej wizji poznania świata. Prelegentami na konferencji byli: prof. Paul Nelson, dr William Dembski, dr Robert Stackpole (wszyscy naukowcy z USA) oraz o. dr Michał Chaberek OP.
Msza Święta za czcicieli św. Ojca Pio
23 czerwca w kościele oo. Kapucynów w Krakowie została odprawiona Msza Święta w intencjach Przyjaciół i Dobrodziejów Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, którzy wzięli udział w kampanii propagowania kultu św. Ojca Pio w Polsce. Dziękujemy wszystkim, którzy stale przyczyniają się do rozwoju nabożeństwa do świętego stygmatyka z Pietrelciny.
Stanowisko Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi po wyborach prezydenckich
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi opublikowało stanowisko po wyborach prezydenckich, które ostatecznie wygrał Karol Nawrocki.
Z obszernym dokumentem można szczegółowo zapoznać się na stronie www.PiotrSkarga.pl. W oświadczeniu bardzo mocno wybrzmiał apel do prezydenta elekta, aby podczas piastowania urzędu pamiętał o swoich przedwyborczych deklaracjach.
Modlitwy pierwszopiątkowe
W każdy pierwszy piątek miesiąca gromadzimy się w bazylice Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu na wspólnej modlitwie Apostołów Fatimy, Przyjaciół „Przymierza z Maryją” i Sympatyków Stowarzyszenia. Modlitwa jest transmitowana na kanale YouTube „Przymierze z Maryją TV”.
Stop deprawacji polskich dzieci – finał
W marcu br. przeprowadziliśmy akcję „Stop deprawacji polskich dzieci”, w ramach której zachęcaliśmy naszych Przyjaciół i Dobrodziejów do wysyłania do kancelarii premiera kart protestacyjnych w związku z rządowym planem wprowadzenia do programu nauczania nowego przedmiotu o nazwie „edukacja zdrowotna”, zawierającego elementy agresywnej edukacji seksualnej. Teraz otrzymaliśmy odpowiedź z Centrum Informacyjnego Rządu, że w ramach tej akcji do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wpłynęły 32 223 karty od naszych Korespondentów. Dziękujemy wszystkim za aktywny udział w tej kampanii!
105. numer pisma „Polonia Christiana”
Wydaliśmy 105. numer magazynu „Polonia Christiana”, którego tematem głównym jest honor – jego korzenie, opaczne postrzeganie i miejsce w naszej historii i duchowości. Tradycyjnie poruszyliśmy również wiele bieżących tematów m.in. wybory prezydenckie i ich wpływ na dalsze losy naszej Ojczyzny, stan Kościoła po pontyfikacie papieża Franciszka czy dramatyczne realia życia w Republice Południowej Afryki.
Kluby „Polonia Christiana” i Klub Stańczyka
Kontynuujemy spotkania Klubów „Polonia Christiana”. W ostatnich tygodniach odwiedziliśmy m.in. Rzeszów, Wrocław, Poznań i Szczecin, gdzie rozmawialiśmy o świętości i suwerenności, polskim systemie edukacji czy o tym, jak „zielony ład” uderzy w każdego obywatela.
Wiele dzieje się także w nowo utworzonym Klubie Stańczyka, gdzie analizowaliśmy pierwszy miesiąc pontyfikatu papieża Leona XIV, szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, co znaczy, że Maryja jest Królową Polski, jak również podsumowywaliśmy wyniki wyborów prezydenckich.
Kampanie internetowe
„W obronie polskiej szkoły”
Jesteśmy częścią inicjatywy „W obronie polskiej szkoły”, w ramach której zbieramy środki na kampanię informacyjną dla rodziców z całej Polski, aby dowiedzieli się, jakie konsekwencje wiążą się z uczęszczaniem ich dzieci na zajęcia z tzw. edukacji zdrowotnej i w jaki sposób mogą wypisać je z tego przedmiotu. Szczegóły znajdują się na stronie: akcja.wobroniepolskiejszkoly.pl.
Kwartalnik PCh24.pl
Numer inauguracyjny naszego Kwartalnika – „Syjonizm chrześcijański. Kościół, Izrael, herezja?” – jest już dostępny. To unikalna publikacja, która podejmuje jeden z najważniejszych, a zarazem przemilczanych tematów współczesności. Teraz chcemy, by przekaz tego numeru oraz misja nowego projektu wydawniczego PCh24 dotarły do jak najszerszego grona odbiorców. Zachęcamy do wsparcia tej inicjatywy. Można to uczynić na stronie: kwartalnik.pch24.pl.
Apel do papieża
Apelujemy do Ojca Świętego Leona XIV, aby ustanowił nabożeństwo Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca dla całego Kościoła. Apel można podpisać na stronie: 5pierwszychsobot.pl.
Bronimy rodziny
Na stronie: stawiamnazycie.pl/bronimy-rodziny apelujemy do Prezydenta RP o stanowcze zawetowanie ustawy o związkach partnerskich i zajęcia jasnego stanowiska w obronie konstytucyjnej ochrony rodziny.
Polska umiera
Dlaczego wskaźnik dzietności w Polsce spada? Czy da się jeszcze zapobiec wymarciu narodu? Za ile lat słowo „Polak” stanie się archaizmem? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą się w reportażu Polska umiera, na realizację którego prowadzimy zbiórkę środków. Aby włączyć się w ten szczególny projekt, wystarczy odwiedzić stronę: polska-umiera.Pch24.tv/#wsparcie.
370 lat temu, 1 kwietnia 1656 roku we lwowskiej katedrze nasz monarcha, Jan II Kazimierz Waza, przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej oddał Rzeczpospolitą szczególnej opiece Najświętszej Maryi Panny, nazywając ją Królową Polski. Co jednak szczególnie interesujące, ten tytuł odnoszący się do Matki Zbawiciela został objawiony trzykrotnie przez samą Maryję na początku XVII wieku w dalekiej Italii.
Pani Cecylia Pajka pochodzi z Mazowsza. Urodziła się w miejscowości Lutobrok koło Pniewa, ale od prawie 50 lat mieszka w Makowie Mazowieckim, gdzie należy do parafii pod wezwaniem św. Józefa. W 2025 roku wraz z grupą Apostołów Fatimy udała się na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.
– W Fatimie było cudownie. Naprawdę jestem wdzięczna za to, że po 21. latach uczestnictwa w Apostolacie spotkało mnie takie szczęście – pojechałam do Fatimy, o której marzyłam od dawna – wspomina pielgrzymkę do portugalskiego sanktuarium pani Cecylia.
– To było niesamowite przeżycie, bo byłam tam po raz pierwszy. Dziękuję Bogu, że w Roku Jubileuszowym otrzymałam od Niego taką łaskę. Groby pastuszków: świętych Hiacynty i Franciszka oraz s. Łucji, to po prostu coś cudownego. Z wdzięcznością pokonałam na klęczkach tradycyjną drogę do Kaplicy Objawień, a wieczorami brałam udział w procesjach ze świecami – dodaje.
Zaczęło się od książki o Fatimie…
Wszystko to możliwe było dzięki temu, że pani Cecylia już od dawna wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Początki swojej przygody z naszą organizacją wspomina następująco: – Zaczęło się tak, że znalazłam ulotkę i zamówiłam książkę o Fatimie. Wypełniłam formularz Apostolatu i zaczęłam dostawać kalendarze, różańce oraz wiele różnych dewocjonaliów. Otrzymałam także oczywiście figurkę Matki Bożej Fatimskiej.
Jako Apostołka Fatimy pani Cecylia dostaje również systematycznie „Przymierze z Maryją”, którego jest wierną czytelniczką:
– W „Przymierzu…” jest dużo ciekawych artykułów, np. świadectwa członków Apostolatu czy opis pielgrzymek do Fatimy. Po przeczytaniu zanoszę „Przymierze z Maryją” do kościoła żeby ktoś inny poznał Stowarzyszenie, zapisał się do Apostolatu i żeby przyniosło to dobre owoce – mówi z przekonaniem.
Obecnie kościołem parafialnym pani Cecylii jest świątynia pod wezwaniem Bożego Ciała w Makowie Mazowieckim, ale nie zawsze tak było. – Chrzest przyjęłam w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny – Królowej Świata w Zatorach, a do Pierwszej Komunii Świętej i bierzmowania przystępowałam w bazylice kolegiackiej Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Pułtusku – przytacza fakty ze swojej młodości. – Z dzieciństwa pamiętam, że moja babcia codziennie odmawiała Różaniec, a ja klęczałam obok i też się razem z nią modliłam.
Kurpie – ich kultura i zwyczaje
Pani Cecylia pochodzi z Kurpiów Białych, krainy etnograficznej leżącej na północny-wschód od Legionowa w województwie mazowieckim. Region ten słynie m.in. z charakterystycznej gwary, haftów, wycinanek i wyrobów tkackich. – Moja mama i ciocia zajmowały się haftem serwetek kurpiowskich na tiulu. Wykonywały też obrusy, bieżniki, serwetki na drutach i szydełku.
– Moja ciocia ma po babci cały strój kurpiowski. Składa się on z białej koszuli wyszywanej czarno-czerwonym wzorem kurpiowskim, kolorowej sukni w paski, fartucha zdobionego kolorowymi cekinami, czarnych, sznurowanych trzewików i czerwonej lub zielonej chusty w kwiaty. Babcia zawsze zakładała ten tradycyjny strój na specjalne uroczystości w kościele.
Żona, matka, babcia
– Skończyłam szkołę zawodową i 1,5 roku technikum rolniczego, ale moje główne zainteresowanie i zawód to kucharstwo. 28 lat pracowałam na kuchni, a przez prawie 38 lat pracy zawodowej miałam tylko siedem dni zwolnienia – opowiada pani Cecylia.
– W 1972 roku po zawarciu ślubu zamieszkałam u męża w miejscowości Pękowo. Tam też urodziła się nasza pierwsza córka. Do Makowa Mazowieckiego przeprowadziliśmy się w 1978 roku, gdy miała iść do pierwszej klasy szkoły podstawowej. W sumie urodziłam czworo dzieci, ale jeden syn zmarł po kilku dniach. Doczekałam się też czterech wnuków, dwóch wnuczek oraz dwóch prawnuków.
– Od ośmiu lat jestem wdową, ale w 2021 roku zaprzyjaźniłam się z Januszem, którego kuzynka wyszła za mojego wnuka. Razem byliśmy na pielgrzymce w Fatimie, a w tym roku wybieramy się do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes.
Swoją opinią na temat pielgrzymki Apostolatu do Fatimy podzielił się z nami też pan Janusz:
–Jestem zachwycony i bardzo zadowolony. Brak mi słów. Największe wrażenie wywarły na nas nabożeństwa, Droga Krzyżowa i nauki, które przy tej okazji głosił towarzyszący nam ksiądz. Chcemy też podziękować koordynatorowi Apostolatu Fatimy, panu Krzysztofowi Golcowi za organizację pielgrzymki.
Oprac. Janusz Komenda
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za piękny kalendarz i za słowa wdzięczności. Wszystko co robicie, jest wielkie. Jestem wzruszona i proszę dalej pracować nad wszystkim, co jest związane z wiarą chrześcijańską.
Barbara z Pińczowa
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowna Redakcjo, pragnę podzielić się swoim świadectwem… W 1983 roku pracowałem na budowach w Poznańskim Kombinacie Budowlanym. Zostałem wysłany do Libii na kontrakt. Budowaliśmy tam domy parterowe. Nasz „camp” mieścił się w miejscowości Azzija. W każdą środę przyjeżdżał franciszkanin spowiadać i odprawiać Mszę Świętą. (…) Starałem się codziennie odmawiać Różaniec na „campie”. Pracownicy z różnych stron Polski zauważyli, że wierzę i kocham Boga, że nie wstydzę się Go… Po powrocie latem 1984 żona zauważyła, że Pan Jezus Miłosierny mnie otworzył na innych i odmienił mego ducha.
W kościele Wniebowstąpienia znajdowała się półka z cudownymi medalikami. Zapoznałem się z postacią św. Katarzyny Laboure, która otrzymała wzór na medaliki od Matki Bożej. I tak Jezus Miłosierny posłał mnie, abym rozdawał je na budowie i głosił Prawdę o dobroci Boga. Święta Katarzyna na każdym kroku mnie także towarzyszyła, w ogóle nie czułem jakiegoś zawstydzenia, wręcz przeciwnie: czułem radość z niesienia Bożego Miłosierdzia w codzienności, jakie Dobry Bóg daje nam przez ręce Maryi. To trwało wiele lat. Ewangelizowałem tam, gdzie chciano słuchać. Mówiłem, że o każdą sekundę zapyta nas Pan Bóg i że Boże Miłosierdzie jest jedynym ratunkiem dla każdego człowieka.
Żona zachorowała, kiedy jeszcze pracowałem. W sumie trwało to około 7 lat. To był dla nas trudny okres… Po przejściu na emeryturę żona pomału gasła. W pierwsze piątki miesiąca przychodził do nas ksiądz proboszcz z Panem Jezusem Eucharystycznym. Choć był to dla nas trudny czas, to był także pełen łaski mimo cierpienia. 9 listopada 2019 roku stał się dniem spotkania żony z Jezusem Miłosiernym.
Później zaopiekowałem się bezdomnym Michałem, miał 37 lat. (…) Słuchał tajemnic Różańca na dany dzień. Kolega z pracy zaproponował, aby w jego mieszkaniu odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Drugi bezdomny, Piotr, był na wózku inwalidzkim. Mogąc jednak pomóc tylko doraźnie, zapragnąłem przyprowadzić go do tronu Miłosierdzia Bożego, aby i on doświadczył ogromu Miłości i dobroci Boga. Wszedłem nawet we współpracę z pewnym kapłanem i robiliśmy, co w naszej mocy, aby zdroje łaski wylewały się w życiu Piotra. Mój podopieczny żył z żebrania. Dzięki dobroci kolegów, którzy pomagali mu się przemieszczać i pchali wózek, starczało mu na przetrwanie, ale część przeznaczał na alkohol. To niestety bardzo mu przeszkadzało w dotarciu do spowiedzi. Z czasem jednak się rozchorował, trafił do szpitala i już nie wrócił…
I tak idę dalej w codzienność, aby nieść Miłość do każdego człowieka. Najlepiej mi to wychodzi, kiedy tłumaczę tajemnice Różańca świętego. Każde miejsce się nadaje. Patrzę, gdzie Pan mnie prowadzi, gdzie chce swoim Miłosierdziem dotknąć człowieka…
Dodatkowo ostatnio chodzę na fizykoterapię. Tam rozdaję medaliki Matki Bożej, które dostaję z karmelu żeńskiego, z którym weszliśmy w relację, kiedy żyła jeszcze moja żona. Kochane siostry wymadlały łaski i siły dla małżonki.
Ja sam wierząc i ufając Bożemu Miłosierdziu zamówiłem u salezjanów Msze gregoriańskie za moich bliskich. W tym kościele w drugi wtorek miesiąca modlimy się za konających i za dusze w czyśćcu cierpiące. Zwłaszcza te potrzebują Miłosierdzia. Dobry Pan prosi i pobudza serce do tego, aby się za nimi wstawiać.
Codziennie rano proszę Ducha Świętego, abym odczytywał dobrze Jego natchnienia i żył z nimi tego dnia. Na razie Duch Święty tak mnie prowadzi, że na kolejnych „gregoriankach” zaprosił mnie, aby razem z pobożnymi niewiastami wspólnie modlić się na Mszy Świętej i prosić o Miłosierdzie dla konających dusz czyścowych. Pozdrawiam Was serdecznie!
Z Panem Bogiem
Stanisław z Poznania
Szanowni Państwo!
Dobrze, że jesteście. Życzę wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują niszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg!
Dariusz z Marcinowic
Szczęść Boże!
Kampania promująca książkę „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest świetnym pomysłem, a sama publikacja jest znakomicie przygotowana i wydana. To w zasadzie jest książka historyczna i tak też mogłaby być reklamowana. Może w przyszłości warto przygotować również osobną kampanię marketingową dla tych, którzy w Kościele nie są jeszcze tak silnie osadzeni…
Z pozdrowieniami
Michał z Gdańska
Szanowna Redakcjo!
Życzę wszystkiego co najlepsze w roku 2026, niech Boża Opatrzność czuwa nad Waszą działalnością. Artykuły w czasopiśmie „Przymierze z Maryją” są wspaniałe, zawsze ciekawe i potrzebne. Czasami mam wątpliwości, że może ktoś inny bardziej by potrzebował takiej lektury, a ja zajmuję to miejsce. Komu tylko mogę, to podaję po przeczytaniu. Pozdrawiam serdecznie – szczęść Boże!
Stanisława z Rędzin
Szczęść Boże!
Dziękuję Panu Bogu i Matce Najświętszej za to, co robicie. To bardzo trudne, ważne sprawy. Proszę, nigdy nie ustawajcie w Waszych działaniach. Chylę czoło przed Wami za trud i Wasze poświęcenie w każdej akcji Stowarzyszenia – wychodzicie do ludzi, szerząc kult Maryjny w dzisiejszych trudnych czasach. Zasługujecie na wielki szacunek. Bóg zapłać!
Józefa z Dąbrowy Tarnowskiej
Szczęść Boże!
W moim przekonaniu Wasza kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniałą akcją. W lipcu tego roku ukończę, jeśli Pan Bóg pozwoli, 85 lat. Miałem w tym czasie wiele upadków, jak: depresja, rak złośliwy gruczołu krokowego, ale moja silna wiara wpojona mi przez rodziców uzdrowiła mnie. Pozdrawiam Was serdecznie!
Roman z Kujawsko-Pomorskiego