Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?

Francja: Profanacja Najświętszego Sakramentu

Francuski biskup Michel Dubost potępił „akt wandalizmu” w miejscowości Morangis, w wyniku którego został sprofanowany Najświętszy Sakrament i zniszczony kościół. W nocy 12 lutego br. bandyci wyważyli drzwi miejscowej świątyni. Sprawcy porozrzucali w kościele śmieci, przewrócili ławki i krzesła. Zniszczyli także tabernakulum. Rozrzucili Ciało Chrystusa po podłodze i Je zdeptali. Przy okazji ukradli cenne naczynia liturgiczne. 

Biskup przyznał, że była to najgorsza profanacja, z jaką kiedykolwiek się spotkał. Tymczasem bluźnierczy akt został przyjęty z obojętnością zarówno „zwykłych” Francuzów, jak i władz...

Hiszpania: „Katolicki” król za aborcją 

Hiszpański senat przyjął nowelizację ustawy aborcyjnej, która znacznie liberalizuje ten zbrodniczy proceder. Teraz zabijanie nienarodzonych będzie w Hiszpanii bezkarne do 14. tygodnia ciąży, a w wyjątkowych przypadkach nawet do 22. tygodnia.

Za reformą głosowali socjaliści (PSOE) premiera Jose Zapatero oraz kilka partii lewicowych.

Szczególnie haniebnie zachował się „katolicki” król Hiszpanii Juan Carlos I, który podpisał znowelizowaną ustawę, stając się w ten sposób zaprzeczeniem wspaniałej historii swoich poprzedników.

Mons. Ignacio Barreiro, prezes włoskiego biura Human Life International słusznie przypomniał, że zgodnie z kanonem 915 kodeksu kanonicznego Juan Carlos I ściągnął na siebie ekskomunikę, ponieważ jego działania bezpośrednio skutkują usankcjonowaniem ekspansji głęboko niemoralnej aborcji.

Holandia: Pederaści zakłócili Mszę Świętą

Holenderscy homoseksualiści w jedną z lutowych niedziel tłumnie udali się na Mszę św. odprawianą w katedrze pw. św. Jana w ’s-Hertogenbosch (Den Bosch), chcąc w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji księdza z miasteczka Reusel, który odmówił udzielenia Komunii św. jawnemu homoseksualiście. Aktywiści homoseksualni krzyczeli i śpiewali podczas homilii głoszonej przez ks. Geertjana van Rossema.

Dewianci zapowiadają, że dalej będą zakłócać niedzielne Msze Święte...

Indie: Bluźnierczy wizerunek Pana Jezusa

W połowie lutego w indyjskim stanie Punjab doszło do zdemolowania dwóch świątyń chrześcijańskich oraz licznych drobnych przedsiębiorstw chrześcijan. Jak się okazało, jest to odwet za... sprzeciw wyznawców Chrystusa wobec zbezczeszczenia wizerunku Zbawiciela, przedstawionego w podręcznikach szkolnych z papierosem w jednej ręce i piwem w drugiej (!).

Episkopat Indii wzywa do bojkotu wydawcy, który opublikował skandaliczne podręczniki szkolne.

Brytyjscy konserwatyści: „Tak” dla homoseksualizmu!

Nick Herbert, minister ds. środowiska w brytyjskim konserwatywnym gabinecie cieni zapowiedział ostatnio, że jeśli torysi będą tworzyć rząd, wówczas priorytetowe okaże się... ustanowienie tzw. małżeństw homoseksualnych oraz zezwolenie na adopcję dzieci przez pederastów i lesbijki. Brytyjscy konserwatyści zgodnie z wizją obecnego szefa Partii Davida Camerona chcą pozyskać szerszy elektorat, rezygnując z konserwatywnego systemu wartości.

Aż ciśnie się na usta pytanie: na co przyda się sól, która straci swój smak? 

PE: Powszechna legalizacja aborcji

Parlament Europejski przegłosował raport belgijskiego deputowanego Marca Tarabelli z Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia postulującego „sięgnięcie po międzynarodowe instrumenty nacisku” w sprawie legalizacji aborcji we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Parlament Europejski podkreśla, że kobiety muszą mieć kontrolę nad swoimi prawami seksualnymi i rozrodczymi, szczególnie dzięki zapewnieniu łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i możliwości aborcji – głosi przyjęty dokument. A my pytamy, kiedy rozpadnie się ten antychrześcijański twór, jakim jest obecnie UE?

Kanada: Przymus homoedukacji

Dzieci z miejscowości Hamilton w kanadyjskiej prowincji Ontario będą zmuszone do udziału w zajęciach prohomoseksualnych organizowanych w szkole. Jak wynika z dokumentu, do którego dotarli dziennikarze, nauczyciele są w specjalny sposób instruowani, jak mają postępować, aby nie zezwalać rodzicom na zwalnianie dzieci z lekcji nt. homoseksualizmu. 

Rewolucja robi krok naprzód. Jak się okazuje, nie wystarcza już „tolerancja” dla dewiacji. Nowy etap wymaga obowiązkowych zajęć szkolnych z akceptacji homoseksualizmu.

Nigeria: Zbrodniczy atak na chrześcijańską wioskę

Ponad 500 osób zginęło po ataku muzułmanów na chrześcijańską wioskę w środkowej Nigerii. Ciała ofiar leżały na ulicach Dogo Nahawa – miejscowości położonej na południe od Jos, głównego miasta stanu Plateau. Do napaści doszło 7 marca.

Pakistan: 12-letnia katoliczka zakatowana przez muzułmanów

Wspólnota katolicka w Pakistanie pożegnała pod koniec stycznia zakatowaną na śmierć 12-letnią dziewczynkę, która była na służbie u bogatego muzułmańskiego adwokata.Dziewczynka na co dzień doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej, była m.in. wykorzystywana seksualnie. W chwili przekazania ciała rodzicom nosiło ono znamiona tortur; dziewczynka miała złamaną szczękę i rękę, na plecach miała wypalone znamiona.

Pakistańskie dzieci chrześcijan często doświadczają tam wielu upokorzeń i prześladowań z powodów religijnych.
 
oprac. BB


Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo...” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie.

"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Bogactwo Tradycji Kościoła
Czy mamy świadomość, jak bogate są tradycje Kościoła? Czy zastanawiamy się, jaka jest symbolika szat liturgicznych, ich koloru? Jakie znaczenie mają gesty podczas Mszy Świętej? Czy mamy świadomość, że na chrześcijańskim Wschodzie w inny sposób odprawiana jest Msza, ale jest to Msza ważna, a tamtejsze wspólnoty – choć mniej liczne od schizmatyckich – są w pełnej łączności ze Stolicą Świętą?

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Medal dla niestrudzonego obrońcy wiary

Z radością informujemy, że długoletni Apostoł Fatimy, Pan Stanisław Drzewiecki z Tuliszkowa został uhonorowany przez ks. biskupa Wiesława Meringa medalem „Zasłużony dla Diecezji Włocławskiej”. O Panu Stanisławie pisaliśmy już w 96. numerze „Przymierza z Maryją”. Dziś postanowiliśmy jeszcze wrócić do Tuliszkowa, by wraz z naszym bohaterem cieszyć się z tego wyróżnienia.

 

Gdyby historią życia naszego Apostoła obdarzyć kilka osób, każda z nich miałaby pełne ręce roboty, a do tego swoją pracą budziłaby podziw i uznanie. Aż trudno uwierzyć, jak wiele pasji, talentów, zainteresowań, zacięcia społecznikowskiego może kryć się w jednym człowieku.

I choć Pan Stanisław w swoim 81-letnim życiu sprawdził się w wielu dziedzinach, jego największą pasją jest nauczanie. Jak już pisaliśmy poprzednio, jest powszechnie znanym i cenionym matematykiem, ale uczył także fizyki i chemii. W zawodzie spędził ponad pół wieku, kształcąc młodzież w 28 szkołach. Mimo przejścia na emeryturę, wciąż pomaga młodym ludziom. Od ponad dekady udziela bezpłatnych korepetycji każdemu, kto się do niego zgłosi. – Uczyć zawsze lubiłem. Satysfakcję czerpałem z tego, że potrafiłem nauczyć matematyki każdego, nawet tego, kto nie miał w tym kierunku najmniejszych zdolności – mówi z przekonaniem. – Dziś cieszy mnie każdy sukces mojego podopiecznego, któremu udaje się wyciągnąć ocenę na lepszą, czy uniknąć powtarzania roku. Myślę, że uczniowie też mnie lubili i lubią. Do dziecka trzeba umieć znaleźć drogę, czymś zainteresować i zachwycić, zachęcić do aktywności. Nauczyciel musi mieć osobowość, musi być ciekawy świata, by dla innych być wzorem, ikoną, która swoim postępowaniem pokazuje, jak dobrze można żyć. Ponadto potrafi wydobyć z dziecka jego zalety i je rozwinąć, rozbudzić ciekawość i chęć do poznawania świata, do pomagania, do ciągłego rozwijania się. Ja zawsze mówię do swoich podopiecznych, że nie chodzi o to, byście pokochali matematykę, ale żeby z was wyrośli porządni ludzie z charakterem. Sam trafiłem jako dzieciak na kilku nauczycieli tak interesujących i wartościowych, a przy tym pełnych zapału, że do szkoły chodziłem nie tylko po naukę, ale właśnie dla moich pedagogów, którzy mnie niesamowicie inspirowali – zapewnia.

 

Pan Stanisław ubolewa nad tym, że obecnie wielu nauczycieli skupia się tylko na przekazywaniu wiedzy, zaniedbując przy tym wychowanie. – Często się mówi: „a niech rodzice wychowują, nauczyciel ma uczyć”. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że szkoła, tak jak dom, jak Kościół ma także młodzież kształtować. Niestety, obecnie nauczyciel boi się wychodzić poza swoją rolę, by nie zostać posądzonym przez rodziców o wtykanie nosa w nie swoje sprawy. I to jest przykre. Uważam, że w wielu przypadkach wychowanie dzieci powinno zacząć się od wychowania rodziców. To mocne słowa, ale Pan Stanisław nie boi się mówić tego, co myśli. Tak było w czasach komunizmu, gdy bronił krzyża w szkole i odważnie przyznawał się do swojej wiary. Nigdy nie krył, że jest człowiekiem głęboko religijnym. Za swoje przywiązanie do Kościoła i zaangażowanie w przygotowanie ołtarzy na Boże Ciało w 1968 roku stracił posadę dyrektora szkoły. – Było mi oczywiście przykro, ale w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. Ołtarze na Boże Ciało ubierali moi dziadkowie (od 1912 roku), rodzice i ja przez 65 lat. Bóg dla mnie i mojej rodziny był zawsze na pierwszym miejscu – podkreśla. I za to piękne świadectwo chrześcijańskiego życia składane zwłaszcza w trudnych czasach i ogromne zaangażowanie w życie swojej parafii w Tuliszkowie, Pan Stanisław został odznaczony medalem „Zasłużony dla Diecezji Włocławskiej”, przyznawanym przez ks. biskupa Wiesława Meringa. Odznaczenie zostało przekazane podczas uroczystości poświęcenia kopii figury św. Michała Archanioła z cudownej Groty Objawień w Gargano.

 

W imieniu Redakcji „Przymierza z Maryją” gratulujemy Panu Stanisławowi tak zaszczytnego wyróżnienia i jesteśmy dumni z faktu, że tak zacna osoba należy do duchowej rodziny Apostołów Fatimy i grona oddanych Przyjaciół Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi.

Panie Stanisławie, życzymy Bożego błogosławieństwa i dużo zdrowia!

 

DMB

 


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dziękuję Panu Prezesowi za troskę o mnie. Dziękuję Redakcji za „Przymierze z Maryją”. Pragnę zapewnić, że nadal chcę otrzymywać Wasze pismo. Ono pomaga mi w wielu sprawach – tak wiary, jak i moralności. Bardzo jest mi potrzebne, bo mam niestety problemy, zwłaszcza z zachowaniem szóstego przykazania. Często zastanawiam się, czy uda mi się z tego wyjść, czy się poprawię? Wierzę, że tak. Ufam Bożej Opatrzności. Prosząc o modlitwę za mnie, pozdrawiam całe Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi.

Dawid

 

 

Szczęść Boże!

Z całego serca dziękuję za przesłanie mi obrazu Niepokalanego Serca Maryi. Teraz modlę się codziennie przed Mateńką. I widzę, że Ona się do mnie uśmiecha. Czuję Jej błogosławieństwo. Jakaż to łaska! Pozdrawiam Was serdecznie.

Jadwiga

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pragnę za pośrednictwem Redakcji serdecznie podziękować Stowarzyszeniu im. Ks. Piotra Skargi za słowa otuchy i przesłanie Jubileuszowego Różańca, upamiętniającego 100. rocznicę Objawień Matki Bożej w Fatimie. Chciałbym także – ku przestrodze – podzielić się swoją udręką. Chciałbym przestrzec przed tym, od czego jestem uzależniony, czyli przed alkoholem. Również pragnę złożyć pewne świadectwo. Piszę o tym, bo wiem, że wiara czyni cuda. Po wykonaniu ogromnej pracy nad sobą, udaje mi się te sprawy zmieniać na lepsze. Tak więc od dłuższego czasu walczę ze swym alkoholizmem. Alkohol sprawił, że zamknąłem się w sobie. Jednak dzięki modlitwie i wsparciu rodziny jestem spokojny o kolejny dzień. Pomogły mi w tym też przesłane przez Was materiały – obrazek Matki Bożej Uzdrowienia Chorych oraz Akt Ofiarowania się Jezusowi przez ręce Maryi. Wiem, że Opatrzność Boża czuwa nade mną. Gdyby nie Ona, mało brakowało, abym w ubiegłe wakacje zapił się na śmierć. Teraz dziękuję Panu Bogu za dar życia.

Choć obecnie pokutuję w więzieniu, to głęboko wierzę w to, że Bóg opiekuje się mną. Za każdy dany mi czas dziękuję. Dziś wiem, że trzeba być dobrym przez całe życie i służyć Bogu. Dziś mam głęboką świadomość ile czasu straciłem przez alkohol i negatywne nastawienie do życia oraz przyjaciół. Alkohol zastępował mi towarzystwo. Gdy piłem, miałem wrażenie, że się wyciszam, uspokajam. Kiedy alkoholu zaczęło brakować, zaczynały się u mnie lęki i panika.

Obecnie znalazłem ludzi, którzy uczęszczają na mityngi AA na terenie więzienia. Też chodzę na te spotkania, podczas których dzielę się swymi opiniami, łzami i przeżyciami. Z pokorą i wdzięcznością przyjmuję wszystko, czym mnie Pan Bóg doświadcza.

Pozdrawiam całą Redakcję, pozdrawiam wszystkich, którzy się za mnie modlą i czekam na kolejne wydanie Waszego pisma. Bóg zapłać!

Z poważaniem

Marek

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowni Redaktorzy! Bóg Wam zapłać za przysyłanie mi wspaniałego pisma, jakim jest „Przymierze z Maryją”. Pragnę podzielić się świadectwem, jak dobry jest Pan Bóg. Otóż, jestem inwalidą, na którym to Pan Bóg uczynił cud. Kilkadziesiąt lat temu miałem bardzo ciężki wypadek samochodowy, po którym przez 5 tygodni byłem nieprzytomny. Lekarz, który mnie prowadził, dawał tylko kilka procent szans na to, że przeżyję. Twierdził, że nawet jeśli przeżyję, to i tak do końca życia będę jeździł na wózku inwalidzkim. Tymczasem – jak się okazało – na wózku jeździłem bardzo krótko. Po latach w ogóle go nie potrzebuję i daję sobie ze wszystkim radę samodzielnie. Jestem za to bardzo wdzięczny Panu Bogu i Matce Najświętszej. To Ona wstawiła się za mną u Swego Syna. Syn Ją wysłuchał i uczynił cud. Zresztą Jego opiekę czuję na każdym kroku w tych jakże ciężkich dla wiary czasach. Wiem jedno – trzeba całkowicie i bez żadnych wątpliwości zawierzyć Bożej Opatrzności, a resztą już będzie kierował Pan Bóg.

Jako podziękowanie za moje uzdrowienie wystawiłem koło mojego domu kapliczkę poświęconą Matce Bożej. Modlę się tam bardzo często. Jeszcze się nie zdarzyło, bym nie znalazł rozwiązania w trudnych sytuacjach. Dziękuję Wam za wszystko, co robicie dla naszego Narodu. Szczęść Wam Boże w tych trudnych czasach. Z Panem Bogiem i Maryją, Matką Jego!

Jan z Podkarpackiego

 

 

Szczęść Boże!

Droga Redakcjo! Chciałabym podzielić się z Czytelnikami świadectwem. Jestem wdową i matką dwóch synów. Jeden od 27 lat jest kapłanem i posługuje we Włoszech. Drugi ma żonę i troje dzieci. Jest policjantem.

W roku 2012 dowiedziałam się, że mój mąż ma nowotwór złośliwy i pozostało mu tylko 6 tygodni życia. Zaczęłam się gorliwie modlić i prosić Pana Boga oraz Matkę Bożą o zatrzymanie tej choroby, choćby tylko na trzy lata. Naszym pragnieniem było doczekać jubileuszu 50-lecia małżeństwa. I prośba została wysłuchana! W czerwcu 2014 roku w obecności syna-kapłana odnowiliśmy przysięgę małżeńską. Szczęście nie trwało jednak długo. W listopadzie 2015 roku mąż odszedł do Pana. Było mi bardzo ciężko, ale modlitwa, wsparcie duchowe ze strony rodziny i przyjaciół, Wasze materiały oraz programy w Telewizji Trwam i Radiu Maryja bardzo mi pomogły i pozwoliły dalej – w miarę normalnie – żyć.

W Środę Popielcową 2018 roku dowiedziałam się z kolei, że to ja mam raka złośliwego. I zaczęłam leczenie. W czasie wszystkich badań i zabiegów miałam w ręku różaniec, a na ustach słowa: „Jezu ufam Tobie!” oraz „Kochana Mateczko, osłaniaj mnie płaszczem Swej opieki”.

W szpitalu przebywałam 8 tygodni. Ostatnie naświetlanie miałam 15 sierpnia ubiegłego roku. W listopadzie przeszłam kontrolne badanie, które wykazało, że jest dobrze. Teraz czekają mnie kolejne badania.

Proszę Pana Jezusa, Matkę Najświętszą i Świętych, by było dobrze. Wszystko w rękach Pana Boga. Proszę Was o modlitwę, za którą z góry dziękuję – Bóg zapłać!

Zostańcie z Bogiem

Elżbieta z Torunia