Środowiska – Zwyczaje – Cywilizacje
 
Osamotnienie i chwała świętego Papieża
Leonard Przybysz

Znana jest w całym świecie katolickim wielka postać papieża św. Piusa X. Widzimy go na zdjęciu w tiarze i pięknych szatach. Zwróćmy szczególną uwagę na twarz Ojca Świętego, naznaczoną powagą i cierpieniem. Z jego oblicza bije również wielki wewnętrzny spokój, wynikający z faktu, że Papież w najwyższym stopniu wypełnia swe święte obowiązki.

Jaki był powód cierpienia, widocznego na twarzy św. Piusa X? Między innymi pewne osamotnienie, którego doświadczał. Wynikało ono z tego, że nie znajdował odpowiedniego wsparcia w realizowaniu celu, który chciał osiągnąć w czasie sprawowania swego pontyfikatu. Tę samotność sam Papież potwierdził słowami: De gentibus non est vir mecum (Nie ma nikogo, kto by mnie wspierał).

W przeciwieństwie do stale uś­miechniętych twarzy współczesnych demokratycznych polityków, szukających głosów i uznania swych wyborców, to oblicze Papieża właściwe jest namiestnikowi Chrystusa na ziemi. Jego posługa i misja nie są z tego świata. On ma prowadzić Kościół pośród burz, które chcą zatopić Łódź Piotrową.

Papież Józef Sarto (tak nazywał się Pius X) rządził Kościołem w bardzo niespokojnym czasie; musiał odpierać ataki nie tylko wrogów zewnętrznych, ale niestety także wewnętrznych.

Święty Pius X bardzo szybko zdiagnozował zagrożenie i mocno zaatakował ówczesnego największego wroga Kościoła, którym był modernizm, określony przez Papieża zbiorem wszystkich herezji.

Na skutek tego uderzenia modernizm musiał się cofnąć i ukryć, czekając na dogodny moment, by ponownie powrócić. Jeden z liderów tego ruchu, Antonio Fogazzaro powiedział: – To prawda, że Papież nas potępił, ale my jesteśmy jak ryby pływające tuż pod powierzchnią wody. Teraz schowamy się w głębinach, ale wrócimy w odpowiednim momencie!

Św. Pius X krytykował również francuski ruch „Le Sillon”, którego przywódcy twierdzili, że tylko demokracja zainauguruje królowanie doskonałej sprawiedliwości.

Niestety, większość współczesnych katolików wydaje się nie zauważać wielkiego kryzysu, pustoszącego dziś Święty Kościół. Ze smutkiem musimy stwierdzić, że kryzys ten jest znacznie większy i głębszy niż za panowania św. Piusa X.

Wystarczy wspomnieć między innymi bluźnierczy spektakl teatralny Golgota Picnic, który pseudoelity, często przyznające się do wiary katolickiej, promują – przy poparciu mediów – w większości katolickim społeczeństwie polskim.

Przypomnijmy również ze smutkiem słowa kardynała Ratzingera, przyszłego papieża Benedykta XVI, który na krótko przed wyborem na Stolicę Piotrową powiedział w czasie Drogi Krzyżowej 25 marca 2005 roku w rzymskim Koloseum: Jakże mało wiary jest w tylu teoriach, ileż pustosłowia! Ile brudu jest w Kościele i to właśnie wśród tych, którzy poprzez kapłaństwo powinni należeć całkowicie do Niego! Ileż pychy i samouwielbienia!

Zwróćmy wzrok na obraz wielkiego papieża, świętego Piusa X, i módlmy się z ufnością, by wstawiał się za Świętym Kościołem Katolickim, a nam dodawał odwagi, byśmy mogli stanąć w Jego obronie.


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół