Rodzina
 
Kochajmy i wspierajmy dziadków!
Agnieszka Stelmach

Dla człowieka wierzącego babcia czy dziadek modlący się z miłością w intencji swoich wnuków jest nieocenionym skarbem w tych niezwykle trudnych i burzliwych czasach, gdy propagowany jest model życia bez Boga, bez tradycji, bez szacunku dla godności człowieka.

 

Jakże piękne są słowa modlitwy papieża Benedykta XVI w intencji dziadków: Panie Jezu, Ty narodziłeś się z Dziewicy Maryi, córki świętych Anny i Joachima. Patrz z miłością na dziadków na całym świecie. Ochraniaj ich! Oni są bogactwem dla rodzin, dla Kościoła i dla całego społeczeństwa. Ojciec Święty przypominał ponadto, że dziadkowie są dla swojej rodziny mocnymi filarami wiary ewangelicznej, stróżami szlachetnych wartości rodziny, żywymi skarbcami trwałych tradycji religijnych, a także nauczycielami mądrości i odwagi, ­przekazując przyszłym pokoleniom owoce swoich dojrzałych doświadczeń ludzkich i duchowych.


Choćby z tych powodów każdy powinien doceniać obecność i rolę dziadków, nie zaniedbywać ich, okazywać im miłość i szacunek.

 

Święty wzór

Dziadkowie mogą być wspaniałymi wzorami cnót, tak jak chociażby św. Monika. Ta znana z żarliwego życia modlitewnego matka wielkiego teologa, św. Augustyna z Hippony, była też babcią. Augustyn, zanim się nawrócił, miał bowiem towarzyszkę życia, która urodziła mu syna o imieniu Adeodat. Dziecko pozostawało pod opieką św. Moniki i Augustyna. Przyszły święty wraz z synem przyjął chrzest w tym samym dniu. Monika zapewniła swojemu wnukowi (który zmarł w wieku zaledwie 16 lat) najcenniejszy skarb – stworzyła warunki do tego, by mógł się zbawić, zabiegając wytrwale nie tylko o nawrócenie syna, ale także o chrzest wnuka.

Pomagać żyć świętym życiem

Mimo niepewności co do przyszłości wnuków, dziadkowie przede wszystkim powinni starać się dbać o przekazywanie im wiary i dobrych wzorców. Powinni starać się pomagać dzieciom swoich dzieci żyć świętym życiem, zasiewać ziarna wiary, nadziei i miłości.

Tak właśnie czynią tysiące osób zaangażowanych w ruch Apostolatu Dziadków. Seniorzy powierzają w nim siebie i swoje rodziny Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.

Ruch ten zachęca do realizacji powołania dziadków, do przekazywania wiary, odmawiania Różańca i innych modlitw w intencji wnuków i wszystkich dzieci na świecie. Pomaga nie tylko w pogłębieniu wiedzy na temat nauczania Kościoła, ale także ukazuje jak stać się świadkiem Chrystusa w rodzinie i w społeczeństwie.

Dziadkowie są skarbem

Dziadkowie mają swoje wyjątkowe powołanie. Są też skarbem, o który powinniśmy się troszczyć. Papież Benedykt XVI, nawiązując do słów św. Jana Pawła II, w przemówieniu skierowanym do uczestników Zgromadzenia Plenarnego Papieskiej Rady ds. Rodziny 5 kwietnia 2008 roku mówił: W żaden sposób nie należy wykluczać [dziadków] z kręgu rodzinnego. Są oni skarbem, którego nie należy odmawiać młodemu pokoleniu, zwłaszcza gdy dają świadectwo swojej wiary… Kto nie pamięta swoich dziadków? Kto może zapomnieć o ich obecności i ich świadectwie przy domowym ognisku? Ilu z nas nosi ich imiona jako znak ciągłości i wdzięczności! W rodzinach panuje zwyczaj, że po ich odejściu wspomina się ich urodziny, odprawiając Mszę za spokój ich dusz, a jeśli to możliwe, odwiedzając cmentarz. Te i inne gesty miłości i wiary są wyrazem naszej wdzięczności wobec nich. Oddawali siebie, poświęcali się dla nas, a w niektórych przypadkach również oddawali swoje życie. Kościół zawsze zwracał szczególną uwagę na dziadków, uznając ich za wielki skarb zarówno z ludzkiego i społecznego, jak i religijnego i duchowego punktu widzenia.

Benedykt XVI przypomniał także, że w przeszłości dziadkowie odgrywali ważną rolę w życiu i rozwoju rodziny, dając żywe świadectwo troski, poświęcenia i codziennego daru z siebie bez zastrzeżeń. Byli także świadkami historii osobistej i społecznej, która nadal żyje w ich wspomnieniach i mądrości.

Dzisiaj ta rola niestety została zdegradowana wskutek głębokich przemian w życiu rodzin. Niemniej, papież wskazał, że należy zrobić wszystko co w naszej mocy – jako całego społeczeństwa – by w obliczu zachodzących zmian i szerzenia się „kultury śmierci” dziadkowie powrócili do bycia żywą obecnością w rodzinie, w Kościele i w społeczeństwie. Są bowiem oznaką jedności i wartości opartych na wierności oraz wyjątkowej miłości, która rodzi wiarę i radość życia.

Moralny i duchowy punkt odniesienia

Bez mądrości życiowej, talentów i doświadczeń milionów dziadków nie da się zbudować przyszłości, ponieważ są oni moralnym i duchowym punktem odniesienia.
Dziadkowie często pozostają opoką, jedynym punktem stabilności dla poranionych rodzin, sami ciężko znosząc wieści o rozwodach wnuków, ich uzależnieniu od alkoholu, narkotyków czy stosowaniu przemocy. Trwając w wierze oraz dając niezachwiany przykład wierności Bogu tak w radościach, jak i smutkach życia rodzinnego, służą nam wszystkim w nieoceniony sposób.
Niech Bóg im błogosławi!



NAJNOWSZE WYDANIE:
Pod opieką Matki
Dotarliśmy do 150. numeru „Przymierza z Maryją” – pisma tak wyczekiwanego w tysiącach polskich domów. W przeważającej mierze poświęciliśmy go Tej, którą obraliśmy za Patronkę – Matce Najświętszej. To Ona jest naszą Przewodniczką pewną do Nieba.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Świadectwo Pana Pawła

Pan Paweł wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi już od 20 lat, a w czerwcu wziął udział w pielgrzymce Apostołów Fatimy do portugalskiego sanktuarium. Pochodzi z Mazowsza, z parafii pod wezwaniem świętego Bartłomieja Apostoła w Paprotni. Tam przyjął sakrament chrztu i bierzmowania oraz przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej.

 

– Wiarę zachowałem po rodzicach i staram się ją kontynuować – opowiada pan Paweł. – Różaniec i modlitwę „Anioł Pański” odmawiam sam albo z Katolickim Radiem Podlasia z Siedlec. Staram się też, jeśli możliwości pozwolą, odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dzięki TV Trwam uczestniczyć w apelach jasnogórskich. W niedzielę i inne święta biorę udział w uroczystościach kościelnych, takich jak np. nabożeństwa fatimskie. Jak pogoda jest niesprzyjająca, taka jesienno-zimowa, to korzystam z uprzejmości znajomych i sąsiadów, żeby dojechać do kościoła autem.

– Staram się wspierać parafię w pracach gospodarczych, jeśli chodzi o utrzymanie terenów zielonych wokół świątyni. Jakieś pojęcie na ten temat mam, bo parę ładnych lat zajmowałem się pielęgnacją zieleni przy urzędzie gminy jako pracownik gospodarczy.

– Radzę sobie lepiej lub gorzej, ale odnoszę wrażenie, że osoby w wieku seniorskim, tak jak moja skromna osoba, nie zawsze są jeszcze komuś potrzebne, bo teraz liczy się młody, sprytny, no i trochę zamożny. Takie teraz mamy czasy, że raczej każdy chce utrzymywać kontakty z takimi osobami, a pokolenie starszych ludzi nie każdemu już pasuje.

 

20 lat w Apostolacie Fatimy


– O Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi dowiedziałem się ponad 20 lat temu, przeglądając prasę katolicką. Zainteresowałem się i tak jakoś ta wymiana korespondencji między Stowarzyszeniem a mną trwa. Oczywiście, za wszystkie przesłane czasopisma, jak np. „Przymierze z Maryją” i dewocjonalia związane z Państwa działalnością, dziękuję bardzo.

– Czasami zaglądam na strony internetowe Stowarzyszenia i przeglądam, co tam akurat jest z aktualnych wiadomości. To, co Państwo robicie, na pewno jest potrzebne. Ja ze swojej strony nadal postaram się wspierać Stowarzyszenie i Apostolat Fatimy, tak jak do tej pory. Nie jest to może bardzo duża ofiara, ale „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, jak mówi przysłowie.

– Zaniepokoiła mnie informacja zawarta w ostatnim numerze „Przymierza z Maryją”, że nakład pisma spada. Uważam, że gdyby każdy wygospodarował te 15–20 zł, to sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza i bez problemu można byłoby pokryć koszty wydania i wysyłki „Przymierza…”.

 

Pielgrzymka do Fatimy


– Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu z Apostolatem do Fatimy. To był mój pierwszy wyjazd w tak bardzo sławne miejsce. Wszystkie miejscowości, które zwiedzaliśmy, były zabytkowe i bardzo ciekawe, a świątynie i katedry monumentalne. Wszystkie miejsca robią ogromne wrażenie, a obiekty sakralne są jakby dwa razy większe od naszych. Trzeba wyrazić uznanie dla budowniczych, którzy te obiekty wznosili.

– Taki wyjazd to są dosyć poważne koszty, nie tylko jednostkowe, ale dla całej grupy. Byłem w grupie osób, które objęła taka życzliwa pomoc ze strony Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Serdeczne „Bóg zapłać” za to, że miałem taką możliwość. Przypuszczam, że wszyscy są, tak jak ja, zadowoleni. Muszę pochwalić i wyrazić słowa wdzięczności dla organizatorów, bo wszystko było bardzo dobrze przygotowane.


oprac. Janusz Komenda


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Szanowni Państwo!

Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!

Anna ze Zgierza

 

 

Szczęść Boże!

Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.

Zbigniew z Katowic

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.

Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.

Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.

Wdzięczna Czytelniczka

Krystyna z Pruszkowa

 

 

Szczęść Boże!

Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!

Barbara

 

 

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!

Danuta z Krakowa

 

 

Szanowni Państwo!

Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,

Maria

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.

Janina z Włocławka

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.

A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.

Z Panem Bogiem!

Genowefa