Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?

Francja: Państwowy instytut gorszy dzieci


Finansowany przez francuskie ministerstwo zdrowia Państwowy Instytut Profilaktyki i Edukacji dla Zdrowia (INPES) stworzył portal, którego celem jest udział w „edukacji seksualnej” dzieci w wieku od 12 do 18 lat. W rzeczywistości propaguje on pornografię i seksualne dewiacje. Portal zajmuje się m.in. oswajaniem homoseksualizmu i transseksualizmu. Omawia ze szczegółami wszelkiego rodzaju praktyki seksualne, ilustrując je rysunkami i filmami. Portal spotkał się już z krytyką wielu rodziców.


Polska: Bluźniercza Klątwa


Bluźnierstwa, ohydne profanacje, antypolskie hasła, wulgarna obscena, pochwała aborcji – takie treści mogą usłyszeć i zobaczyć w warszawskim Teatrze Powszechnym widzowie podczas spektaklu Klątwa w reżyserii Olivera Frljića.


Pseudoartyści pod wodzą chorwackiego reżysera nie oszczędzili ani Chrystusowego Krzyża, ani św. Jana Pawła II. Spektakl przepełniony jest nienawiścią do katolicyzmu i polskiego patriotyzmu. – Spektakl Klątwa ma znamiona bluźnierstwa – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Adrianik, wzywając wiernych do modlitwy wynagradzającej.


Polska: „Manifa” nienawidzi Kościoła


Na początku marca ulicami Warszawy i innych polskich miast przeszły tzw. Manify – marsze środowisk skrajnie lewicowych, feministycznych i homoseksualnych, jak zwykle pełne antyrodzinnych i antykatolickich haseł. Uczestniczki i uczestnicy marszów domagali się m.in. pełnej legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych i niczym nieograniczonej swobody seksualnej.


Na transparentach pojawiły się również bluźnierstwa. Podczas tych demonstracji przerażająco brzmiały proaborcyjne hasła, wykrzykiwane przez matki prowadzące wózki z niemowlakami…


Indie: Prześladowani chrześcijanie


Mieszkańcy w jednej z wiosek stanu Jharkhand we wschodnich Indiach nie mogli pogodzić się z tym, że 50-letni Bartu Urau i jego żona 10 lat temu przyjęli chrześcijaństwo. Nasilały się różnego rodzaju szykany, lecz Bartu i jego małżonka nie chcieli wyrzec się swojej wiary.


Mieszkańcy postanowili w bestialski sposób rozprawić się z konwertytami. Przetrzymywali małżonków przez 17 godzin zanurzonych po szyję w lodowatej wodzie. 50-latka, cierpiącego na zaburzenia układu nerwowego, nie udało się uratować. W podobny sposób mieszkańcy wioski zamordowali także ojca Bartu Urau, który także był chrześcijaninem.


Francja: Podręcznik do religii wycofany


W katolickim liceum Notre Dame de Saint-Croix (w podparyskim Neuilly sur Seine) wycofano z użytku podręcznik do religii. Powód? Przedstawienie w nim homoseksualizmu jako problemu moralnego wzbudziło wściekłość krytyków i zarzut propagowania we francuskiej szkole homofobii. Dodatkowym „grzechem” podręcznika miało też być ukazanie negatywnych skutków aborcji i podważenie tezy o nieszkodliwości środków antykoncepcyjnych.


Jak widać współczesna zdechrystianizowana Francja (i nie tylko) ma swoich sezonowych bożków (np. homoseksualizm, aborcję, antykoncepcję), których fanatycznie wyznaje.


Niemcy: Sataniści zaatakowali obrońców życia


Uczestnicy pokojowej akcji „40 dni dla życia” stali się kilkakrotnie obiektem nienawiści członków skrajnie lewicowych formacji. W niemieckim Frankfurcie nad Menem zaatakowali ich między innymi sataniści. Czciciele Złego uzbrojeni między innymi w granaty dymne w wulgarny sposób wyzywali modlących się na różańcu obrońców życia. Nie zważali na uczestniczące w modlitwie kobiety. Rozrzucili wulgarne ulotki i rozpoczęli odprawianie satanistycznych obrzędów.


Hiszpania/Argentyna: Bluźniercy w akcji


Podczas karnawału w hiszpańskim Las Palmas pewien biorący udział w konkursie na najoryginalniejszego dewianta transwestyta (przemilczmy jego nazwisko tudzież pseudonim) sprofanował swym ubiorem i zachowaniem Matkę Boża i Mękę Pana Jezusa. Jego występ został przyjęty entuzjastycznie przez rozemocjonowanych bluźnierców.


Z kolei w argentyńskim mieście Tucuman w czasie tzw. Międzynarodowego Strajku Kobiet feministki odegrały scenę zabicia Dzieciątka Jezus w wyniku aborcji. W tym samym czasie w stolicy Argentyny, Buenos Aires, grupa feministek próbowała podpalić miejscową katedrę. Kobiety brutalnie zaatakowały mężczyznę, który bronił dostępu do świątyni, trzymając flagę Stolicy Apostolskiej.


Kanada: „Prezent” premiera Trudeau


Premier Kanady, Justin Trudeau ogłosił w Dniu Kobiet, że rząd kanadyjski wyłoży 650 milionów dolarów w ciągu najbliższych trzech lat na „zwiększenie dostępu do aborcji w krajach rozwijających się”.- Jesteśmy przerażeni decyzją naszego rządu, który zamierza wydać ponad pół miliarda dolarów na szerzenie aborcji na całym świecie. Nasze państwo za premiera Trudeau stało się jednym z największych eksporterów aborcji i sterylizacji na świecie. Podziw Trudeau dla Chin, przerażającej dyktatury i tamtejszego programu planowania rodziny, obecnie kształtują politykę zagraniczną Kanady – komentowała decyzję kanadyjskiego premiera Johanne Brownrigg, dyrektor kanadyjskiej Kampanii Koalicji na rzecz Życia.

 

Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.

 


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Kościół wobec zarazy
Panika związana z tzw. pandemią koronawirusa ogarnęła cały świat. Groza miesza się z ironią. Grozę wywoływały i chyba jeszcze ciągle wywołują informacje o śmierci zakażonych, zdjęcia trumien masowo wywożonych z prosektoriów przez ciężarówki… Ironię zaś wzbudzają: brak konsekwencji rządzących w podejmowanych działaniach prewencyjnych, zalew sprzecznych informacji i spiskowych teorii. Łatwo się w tym wszystkim zagubić. Zresztą ojcu kłamstwa zależy na tym, byśmy czuli się pogubieni, opuszczeni i osamotnieni – bez żadnej nadziei…

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Szczęść Boże!

Chciałbym przekazać Państwu krótkie świadectwo. Jesteśmy z żoną w sakramentalnym związku małżeńskim już od 37 lat. Mamy dwie córki i 3-letniego wnuczka. Starsza córka mieszka za granicą, młodsza – tutaj z mężem i dzieckiem. Moja żona jest niepełnosprawna i niewidoma. Porusza się na wózku inwalidzkim. Ja jestem po trzech poważnych wypadkach. W roku 2006 spadły na mnie 24 palety. Miałem złamaną miednicę w pięciu miejscach i uszkodzone biodro. Leżałem w szpitalu dwa tygodnie. Później przywieźli mnie do domu, gdzie miałem spędzić w łóżku kolejne tygodnie. Po siedmiu dniach uratował mnie jednak bł. ks. Wincenty Frelichowski. Jego relikwie mamy w domu. Po wytrwałej modlitwie za wstawiennictwem błogosławionego Wincentego nagle udało mi się po kilku dniach wstać z łóżka. Lekarze nie dawali mi wcześniej szansy na pełne wyzdrowienie, ale jednak stało się inaczej. Po prostu pewnego dnia ks. Wincenty powiedział do mnie: „Wstań i chodź”. I chodzę do dziś i opiekuję się żoną, choć nieraz jest bardzo ciężko. Cieszę się jednak, że wraz z żoną możemy wspierać Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Prosimy o modlitwę za całą naszą rodzinę. Szczególnie za nasze zdrowie. Zostańcie z Bogiem.

Wacław z żoną Marią

 

 

Szanowna Redakcjo!

Jestem niesamowicie zbudowana Waszą działalnością. Przesyłane materiały bardzo sobie cenię. Czytam „Przymierze z Maryją”. Treściami dzielę się z najbliższymi. Moja rodzina jest wierna przykazaniom Bożym i kościelnym. Taka postawa jest budująca – dodaje siły i wiary do niesienia krzyża dnia codziennego.

W ostatnim czasie, pod koniec roku 2019, przeżywaliśmy trudne chwile, zresztą to trwa nadal. U mojego męża Jana wykryto raka jelita grubego. Badania, operacja, pobyt w szpitalu…

Można było to wszystko przyjąć, wytrzymać i działać tylko dzięki modlitwie do Boga, o którą prosiliśmy i nadal prosimy naszych znajomych i bliskich. Uczestnictwo we Mszy Świętej, odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia w kaplicy szpitala zakonu bonifratrów przed cudownym obrazem Matki Bożej Uzdrowienia Chorych pomagały w tych trudnych chwilach. Pisząc o tym, pragnę podkreślić, że dzięki modlitwie, zaufaniu Opatrzności i Miłosierdziu Bożemu, mogliśmy przyjmować te wszystkie bolesne wydarzenia ze spokojem, powierzając również lekarzy opiece Ducha Świętego.

Teraz jesteśmy z mężem już razem, wspieramy się nawzajem i ufamy Bogu, że udźwigniemy ten krzyż. Prosimy o modlitwę.

Janina

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowni Państwo

Pragnę podziękować za wszystkie pamiątki i upominki, które od Was otrzymuję. Chciałabym też podzielić się z Państwem świadectwem wyjścia z nałogu alkoholowego mojego syna Mariusza, który zmagał się z tym problemem przez trzy lata. Żona odeszła od niego, wyprowadzając się z dwojgiem dzieci do swojej matki. A ja codziennie modliłam się na różańcu o jego nawrócenie. Prosiłam Matkę Bożą i św. Ojca Pio o wstawiennictwo. Prosiłam Pana Jezusa o dar nawrócenia mojego syna. I stał się cud. Syn zachorował. Miał poważną operację głowy – usunięcia guza i krwiaka pod czaszką. Operacja się udała. A syn, gdy wychodził ze szpitala, powiedział: „Mamo, już nigdy nie zobaczysz mnie pijanego”. I dotrzymuje obietnicy. Od tego czasu minęło sześć lat i przez ten okres nie pił żadnego alkoholu. Założył firmę transportową, żona z dziećmi wróciła do domu. Obecnie mieszkają razem.

Dziękowałam i nadal dziękuję Panu Jezusowi, jak również Matce Najświętszej i św. Ojcu Pio, że mnie wysłuchali i uzdrowili mojego syna z tej choroby.

Napisałam te słowa, bo chcę podzielić się świadectwem, że dzięki mocnej wierze i modlitwie możemy otrzymać łaskę o którą prosimy. Szczęść Wam Boże. Życzę zdrowia i wszelkich łask.

Krystyna z Łódzkiego

 

 

Szczęść Boże!

Szanowna Redakcjo

Pragnę podzielić się z Państwem świadectwem. Urodziłam się w wielodzietnej, katolickiej, robotniczej rodzinie na wsi. Gdy miałam 6 lat, zostałam osierocona wraz z siedmiorgiem rodzeństwa, ponieważ zmarła nam mama. Tatuś dawał nam bardzo dobry przykład, wychowywał nas bardzo religijnie: prowadził do kościoła i uczył codziennej modlitwy.

Młodo wyszłam za mąż i urodziłam troje dzieci. Moje małżeństwo nie było jednak szczęśliwe, ponieważ mąż nadużywał alkoholu i znęcał się nade mną i nad dziećmi. Pomimo tego nigdy nie straciłam wiary w Boga. Wierzyłam, że zawsze jest ze mną i pozwala mi wytrwać. Każdego wieczoru klękaliśmy razem z dziećmi i modliliśmy się gorąco. Gdy dzieci usamodzielniły się i założyły własne rodziny, postanowiłam wyjechać do Grecji. W tym czasie mieszkał tam i pracował mój syn. Przez jakiś czas mieszkaliśmy razem, ale syn zachorował i zmarł.

Od znajomych dowiedziałam się, że w naszej parafii organizowane są spotkania ewangelizacyjne. Zdecydowałam, że i ja będę na nie uczęszczać. Tutaj bardzo uspokoiłam się wewnętrznie i doświadczyłam ogromnej duchowej radości. Brałam udział w rekolekcjach. Przez dwa lata, przed tym wspaniałym duchowym doświadczeniem, cierpiałam bardzo na ból prawej ręki, która mi drętwiała i traciłam w niej czucie. Wiele razy jeździłam do lekarzy, ale pomimo iż brałam leki, ból nie ustępował. Tego dnia modliliśmy się przed Najświętszym Sakramentem i w pewnym momencie odczułam drganie tej chorej ręki. Uświadomiłam sobie, że ból ustąpił. Od tego czasu upłynęło już 6 lat, a moja ręka jest zdrowa.

Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to uzdrowienie. Dziękuję Ci też za to, że dałeś mi łaskę wytrwania i cierpliwości w czasie, gdy zmarł mój syn. Za wiarę i siłę w ciężkich chwilach mojego życia, dziękuję Panie Jezu. Wierzę w Ciebie, Boże żywy!

Anna z Żywca

 

 

Szanowny Panie Prezesie

Z całego serca dziękuję za modlitwę oraz wszystkie życzenia i upominki, Niech Pan Bóg i Matka Najświętsza mają w Swojej opiece Pana i wszystkich pracowników Stowarzyszenia. Niech obdarzą Was zdrowiem i wszelkimi łaskami. Bóg zapłać za wszystko i Szczęść Boże!

Janina