Wydarzenia
 
Polska: Proaborcyjny „czarny protest”
 Polska: Proaborcyjny „czarny protest”

 

3 października na ulice polskich miast wyszli przeciwnicy wprowadzenia w Polsce pełnej ochrony życia. Tzw. „czarny protest” był odpowiedzią na rozpoczęcie sejmowych prac nad obywatelskim projektem „Stop Aborcji” zgłoszonym do Sejmu przez Instytut Ordo Iuris.

 

Skrajnie lewicowi fanatycy w krzykliwy i wulgarny sposób próbowali wyartykułować swe żądania, wymierzone w ochronę życia, a posłów konsekwentnie sprzeciwiających się aborcji wciągnęli na… „listę hańby”.

 

Polska: Projekt „Stop Aborcji” odrzucony

 

5 października Sejm RP odrzucił obywatelski projekt ustawodawczy „Stop Aborcji”, przygotowany przez Instytut Ordo Iuris. Za jego odrzuceniem, a więc przeciw życiu, zagłosowało 352 posłów (m.in. 186 z PiS oraz 115 z PO), przeciw odrzuceniu (a więc za życiem) opowiedziało się zaledwie 58 posłów (32 z PiS, 15 z Kukiz’15, 8 z PSL, 1 z koła Wolni i Solidarni, 2 niezrzeszonych). 18 wstrzymało się. Taki wynik kompromituje przede wszystkim polityków tzw. prawicy, którzy zagłosowali przeciw ustawie, mimo że wcześniej, w tym przed wyborami parlamentarnymi, powoływali się na swój rzekomo chrześcijański światopogląd. Tym samym zlekceważyli wolę 450 tys. osób, w dużej części własnych wyborców, którzy podpisali się pod obywatelskim projektem.

 

Instytut Ks. Piotra Skargi, który od początku wspierał projekt prawa antyaborcyjnego, nie zaprzestanie działań mających na celu objęcie ochroną prawną życia niewinnych dzieci, narażonych obecnie na rzeź w łonach matek.

 

Polska – Ełk: Profanacja na cmentarzu

 

Przewrócone krzyże, rozbite płyty nagrobne, zerwane pamiątkowe tablice to efekt barbarzyństwa sprawców aktu dewastacji, do której doszło nocą w Dzień Zaduszny na cmentarzu katolickim w Ełku. Zniszczono około 100 nagrobków. – Jedynie ludzie, którzy słuchają ojca kłamstwa – Szatana, mogli dopuścić się tak podłego czynu, dlatego modlę się o ich nawrócenie, bo grozi im śmierć wieczna – powiedział ordynariusz ełcki, ks. bp Jerzy Mazur.

 

Mieszkańcy Ełku są zszokowani zuchwałością i podłością tego czynu – Obecnie w całym świecie nasila się walka z Chrystusem i jego Kościołem, a to, co się stało na naszym cmentarzu, jest tego przykładem – powiedziała przedstawicielka jednej z rodzin, których grobowiec został zniszczony.

 

Niemcy: Zamykane kościoły

 

Niewykluczone, że w niemieckiej diecezji Essen w najbliższym czasie zamknięte zostaną kolejne kościoły katolickie. Według gazety „Westdeutsche Allgemeine Zeitung” lista świątyń przeznaczonych do zamknięcia jest już gotowa. Głównym powodem decyzji jest coraz mniejsza liczba wiernych. Wprawdzie „na papierze” w Essen mieszka ponad 200 tysięcy katolików, ale w praktyce do kościoła chodzi mniej niż 10 procent. W chwili utworzenia (1958 rok) diecezja Essen liczyła 1,5 mln katolików…

 

Brazylia: Kara za ratowanie dziecka

 

Brazylijski ksiądz Luiz Carlos Lodi da Cruz został skazany na grzywnę w wysokości 60 tys. reali (ok. 72,5 tys. zł) za utrudnianie legalnej aborcji. Wyrok wydał Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości.

 

Kapłan został skazany za „szkody moralne” wyrządzone kobiecie, która chciała dokonać aborcji. Brazylijski ksiądz wystąpił w roku 2005 do wymiaru sprawiedliwości, domagając się wydania nakazu sądowego zabraniającego lekarzom uśmiercenia dziecka. Matka twierdziła, że „płód” musi „usunąć” ze względu na jego deformację.

 

Ekspert ONZ: Chrześcijanie są prześladowani

 

Prześladowania chrześcijan to brutalne akty odbywające się na wielką skalę – wynika z informacji, które przekazał były specjalny wysłannik ONZ ds. wolności religijnej i przekonań, Heiner Bielefeldt.

 

Formy prześladowań są różnorakie – od tych w miejscu zamieszkania i pracy, poprzez propagandę nienawiści w publicznych mediach, po uwięzienia, uprowadzenia, masakry, a nawet ludobójstwo.

 

Lista konkretnych przykładów tego, w jaki sposób cierpią wyznawcy Chrystusa na całym świecie, jest długa. W wielu krajach zdominowanych przez islamistów – są bestialsko mordowani; w Egipcie podpalane są kościoły; w Iranie chrześcijanie obawiają się o swoje życie; dżihadyści z Państwa Islamskiego wszelkimi środkami chcą wymazać każdy ślad chrześcijańskiego życia; w Chinach i Wietnamie wyznawcy Chrystusa są pod ścisłą kontrolą; a pracownica linii lotniczych „British Airways” zostaje zmuszona do długiego procesu przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, aby ten rozstrzygnął, czy może ona nosić krzyżyk w miejscu pracy.

 

Francja: Szopka bez… skojarzeń religijnych

 

Na kilka tygodni przez Bożym Narodzeniem francuska Rada Stanu – najwyższy organ sądownictwa administracyjnego – zezwoliła łaskawie na obecność szopek w miejscach publicznych. Problem w tym, że mają one być tylko i wyłącznie… elementem wystroju, bo ich obecność nie może oznaczać uznania kultu lub preferencji religijnych (sic!). Tym samym Boże Narodzenie obchodzone ma być jako „święta końca roku”.

 

Rada Stanu uznała, że szopkom nie mogą towarzyszyć manifestacje religijne, bo te są sprzeczne z „neutralnością religijną”, będącą jak wiadomo „bożkiem” współczesnej Francji.

 

Oprac. MC, BB

 

Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.

 


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Szanowny Panie Redaktorze

 

Na początku mojego listu pragnę – wraz z moją żoną – serdecznie podziękować za wszelkie przesyłki, które otrzymujemy od Was. Bóg zapłać!

 

Wychowaliśmy się na wsi, w rodzinach katolickich. Nasze życie powierzyliśmy Matce Bożej. Małżeństwo zawarliśmy w bardzo ciężkich czasach, szczególnie trudnych dla praktykujących katolików. Udało nam się wziąć ślub kościelny i ochrzcić dzieci.

 

Obojętnie gdzie się znajdowałem, zawsze w środę znajdowałem czas na uczestnictwo w Nowennie do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Gdy prosiłem Maryję o pomoc, zawsze ją otrzymywałem. Od wielu lat choruję na kamicę nerkową obustronną. Kiedy byłem po kolejnym zabiegu rozbicia złogów nerkowych, pojechałem – wraz z moim kolegą Jerzym – do sanatorium. Szczera modlitwa moja i poznanych kuracjuszy oraz zabiegi (m.in. woda Dąbrówka) spowodowały wydalenie złogów z mojego organizmu. Doprawdy w obliczu tego, wielkie było zdziwienie lekarza…

 

Kolejną łaskę za przyczyną Matki Boskiej Nieustającej Pomocy otrzymałem, gdy idąc przez park, zostałem zaatakowany przez recydywistę. Ten, grożąc mi nożem i pozbawieniem życia, chciał mnie zmusić do oddania mu wszystkich pieniędzy, jakie miałem przy sobie. W myśli poprosiłem Matkę Bożą o pomoc. Sam nie wiem kiedy wstąpiła we mnie ta siła, odparłem atak, uderzyłem napastnika i pędem, czując opiekę i wsparcie Maryi, wsiadłem do stojącej niedaleko taksówki i pojechałem do domu.

 

Ostatni przypadek, o którym chciałem wspomnieć, jest związany z sytuacją, gdy przechodziłem na pasach do pobliskiego parku. Niewiele brakowało, a zostałbym potrącony przez samochód. Młody człowiek siedzący za kierownicą i rozmawiający przez telefon, przejechał prawie po moich butach. Zrobił to tak szybko, że przecinając skrzyżowanie, wymusił pierwszeństwo i wstrzymał prawidłowy ruch.

 

Za wszystko, co otrzymałem w swoim życiu od Pana Boga za pośrednictwem Matki Bożej Nieustającej Pomocy i od św. Józefa, bardzo serdecznie dziękuję. Teraz, gdy jestem już na emeryturze, postanowiłem nie opuścić żadnej codziennej Mszy Świętej. Modlitwa w stanach załamania czy w czasie problemów życiowych ma ogromny sens. W trudnościach życiowych Pan Bóg nie zostawia nas samych…

 

Pozdrawiam Was serdecznie. Z wyrazami szacunku i podziwu dla Waszej pracy.

Edward z Wielkopolski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Szanowni Państwo

 

Bóg Wam zapłać za przysyłanie mi tego wspaniałego pisma oraz za wszystkie inne prezenty. Chciałem podzielić się krótkim świadectwem. Otóż dzięki Matce Bożej żyję już ponad 40 lat „innym życiem”. W 1980 roku przeżyłem bardzo ciężki wypadek samochodowy, po którym lekarze praktycznie nie dawali mi żadnych szans. Później, gdy mój stan się poprawił, stwierdzili, że jestem skazany na wózek inwalidzki do końca moich dni. Tymczasem mijały lata, a ja zacząłem sobie sam ze wszystkim dawać radę. Nie potrzebuję wózka… Codziennie odmawiam Różaniec, dziękując Matce Najświętszej za otrzymane – za Jej wstawiennictwem – łaski. Życzę Wam wiele sił i zdrowia. Z Panem Bogiem.

Jan

Szczęść Boże!

 

Pragnę pięknie podziękować za wszelkie przesyłki, które otrzymuję ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Dziękuję także za przesłane życzenia urodzinowe oraz za ofiarowaną modlitwę w mojej intencji. Niech Pan Bóg i Matka Najświętsza ma w Swojej opiece Pana Prezesa i wszystkich pracowników Stowarzyszenia. Bóg zapłać!

Andrzej z Elbląga 

Szczęść Boże!

 

Pragnę podziękować Matce Przenajświętszej Królowej Pompejańskiej za łaskę cudownego uzdrowienia mnie z bardzo ciężkiej choroby nowotworowej. Rokowania co do mojego wyzdrowienia były słabe, nowotwór zaczął szybko atakować przerzutami, leczenie było trudne i uciążliwe. Wcześniej usłyszałem o Nowennie Pompejańskiej. Postanowiłem ją odmawiać i gorąco prosić Matkę Bożą o uzdrowienie. W osiemnastym dniu Nowenny wydarzył się cud. Poszedłem na kontrolę. Gdy leżałem w oczekiwaniu na badanie, gorąco się modliłem do Królowej Pompejańskiej o uzdrowienie i wtedy poczułem taką lekkość, wewnętrzny spokój. Czułem, że Maryja jest przy mnie i wszystko będzie dobrze.

 

Gdy po kilku dniach odebrałem wyniki, okazało się że po nowotworze nie ma śladu! Nie ma żadnych przerzutów i onkologicznie jestem zdrowy. Mój lekarz, gdy zobaczył wyniki badania, nie mógł się nadziwić. Dziś czuję się coraz lepiej. Oczywiście choroba i leczenie bardzo mnie osłabiły, ale wracam już powoli do sił i zdrowia. Dziękuję wszystkim, którzy modlili się o moje uzdrowienie. Matce Przenajświętszej dziękuję, że przywróciła mi zdrowie, dała nowe życie.

 

Wszystkim radzę – módlcie się gorąco do Królowej Pompejańskiej Różańca Świętego. Matka Boża zawsze wysłucha, pomoże, pobłogosławi. Odmawiajcie Różaniec – to potężna uzdrawiająca modlitwa, która chroni nas przed złem i pomaga przetrwać wszystkie niepowodzenia.

 

Maryja nikomu nie odmówi pomocy, kto o nią poprosi. Trzeba tylko gorąco się o to modlić, wierzyć w siłę Różańca Świętego i nie przerywać nowenny w trakcie odmawiania. Łaski otrzymamy za przyczyną Matki Najświętszej tylko przez modlitwę gorącą i szczerą.

 

Matko Najświętsza – proszę Cię z całego serca, czuwaj nade mną i całą moją rodziną. Błogosław, chroń od wszelkiego złego i ześlij potrzebne łaski, o które proszę. I nigdy nie opuszczaj!

Tomasz

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Na wstępie pragnę gorąco podziękować za wszystkie słowa zawarte w Waszej korespondencji. Jestem ogromnie zaszczycona, iż mam Wasze wsparcie modlitewne, a ponadto jeszcze otrzymuję od Was różne, jakże wartościowe prezenty. Ogromnie się tym cieszę. Wszystkie dary wykorzystam najlepiej jak potrafię.

Bogusława