Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Bardzo dziękuję za ten piękny prezent w postaci Tarczy Najświętszego Serca Pana Jezusa. Będę ją zawsze przy sobie nosiła. Codziennie modlę się także za zatwardziałych grzeszników, grzechy pijaństwa, rozpusty, bluźnierstwa, które bardzo ranią Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi. Życzę całemu Instytutowi im. Ks. Piotra Skargi powodzenia w trudnym zadaniu walki ze złem. Niech Matka Boża ma Was zawsze w opiece. Najświętsze Serce Boże, przyjdź Królestwo Twoje!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Postanowiłam napisać do Was ten list w imieniu mojej chorej mamy Grażyny. Pragnę się z Wami podzielić cudownym wydarzeniem, jakiego doświadczyła nasza rodzina. Mama opowiedziała mi jeden dzień ze swojego życia. A było to tak:
Wszystko zdarzyło się dosyć dawno, bo w lipcu 1998 roku. Mama uległa wtedy wypadkowi, wskutek czego została przewieziona do szpitala. Jej stan był bardzo poważny. Była nieprzytomna i przeszła - jak to określili lekarze - śmierć kliniczną.
Podczas tego stanu miała taką wizję: szła długim, ciemnym tunelem. Kiedy dotarła w nieco jaśniejsze miejsce, ujrzała głęboką przepaść. Po obu stronach stały nieznane postacie z wyciągniętymi rękami. Każda wołała mamę do siebie. Ale mama nie mogła się zdecydować, w którą stronę pójść. Stała, a po policzkach spływały jej łzy. Podała prawą dłoń i poszła brzegiem przepaści. Cały czas słyszała wołający ją głos: „Wracaj, musisz jeszcze żyć dla swoich dzieci!".
Gdy odzyskała przytomność, nie wiedziała co się stało i gdzie się znajduje. Dochodziła do siebie pomału. W końcu zrozumiała, że jest w szpitalu. Leczenie tam trwało aż dwa miesiące.
Ja miałam wtedy 5 lat, a moje dwie siostrzyczki były trochę starsze (teraz jestem w piątej klasie szkoły podstawowej).
Wierzę, że w tych trudnych chwilach Pan Bóg czuwał nad nami. Pozwolił mamusi dalej żyć. Do dziś daje jej siłę powrotu do zdrowia i otacza opieką całą naszą rodzinę. Tworzy dobro i chroni nas przed złem.
U nas w domu modlitwa jest na porządku dziennym. Chodzimy do kościoła i bardzo kochamy Pana Boga. Pozdrawiam Was serdecznie w imieniu swoim i mojej mamy!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję Wam za przesyłkę z Tarczą Najświętszego Serca Pana Jezusa. Byłam mile zaskoczona. Okazało się bowiem, że po 54 latach, "wróciło" coś, co było obecne w moim dzieciństwie.
Moja babcia po II wojnie światowej należała do Bractwa Serca Jezusowego i rozprowadzała wśród wiernych wizerunek Bożego Serca. Ja też miałam swój emblemat Najświętszego Serca Jezusa - otrzymałam go od babci. Niestety zaginął mi podczas kolejnych przeprowadzek. Miałam z tego powodu wyrzuty sumienia.
I nagle teraz, gdy jestem już osobą starszą (mam 64 lata) powrócił do mnie ten cudowny wizerunek. Bardzo z tego powodu jestem Wam wdzięczna.
Dziękuję raz jeszcze i życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, pomyślności i przede wszystkim wielu łask Bożych. Bóg zapłać.
Szczęść Boże!
Dziękuję Wam, że dostarczacie mi wspaniałych przeżyć, które wiążą się z lekturą "Przymierza z Maryją" i innych pozycji przez Was przesyłanych. Wiem, że grono ludzi, którzy uczestniczą w tak pięknym dziele, poszerza się. Wzrasta też przy tej okazji moc modlitwy. Ja osobiście nie jestem w stanie opisać ilości łask, które otrzymuję każdego dnia. W dzisiejszych złych czasach praca Waszego Instytutu jest konieczna. Dziękuję za nią bardzo gorąco. Polecam całą redakcję Bożemu miłosierdziu. Jestem z Wami. Szczęść Boże!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pragnę serdecznie podziękować Wam za wszystkie wydawnictwa, które od was otrzymałem.
Składam najserdeczniejsze „Bóg zapłać" za wizerunki z Matką Bożą Fatimską i Najświętszym Sercem Jezusa. Wasz Instytut spełnia funkcję edukacyjną, ponieważ dostarcza wiedzy z historii i życia Kościoła.
„Przymierze z Maryją", choć objętościowo niewielkie, stanowi ciagłe źródło tematów do głębokich refleksji, a dział „Słowo Kapłana" skłania do stałych przemyśleń. Jednocześnie chcę przekazać Wam moje poparcie w tej szlachetnej misji, którą prowadzicie dla poprawy moralnej naszego społeczeństwa, pogłębiania wiary i ufności do Matki Bożej i Jej Syna Jezusa Chrystusa.
Pragnę także - z pomocą Maryi - wspierać Was i Wasze akcje finansowo na ile pozwolą mi środki materialne. Jestem zwolennikiem Waszej misji, która jest bardzo potrzebna w dzisiejszym, bardzo trudnym i zagubionym świecie. Maryja powinna być obecna w naszych domach każdego dnia. Chcę mieć swój udział we wszystkich akcjach, jakie prowadzicie, bo są ważne i potrzebne dla każdego z nas.
Bardzo proszę Was o modlitwę za mnie i moją rodzinę.
Pozdrawiam Was serdecznie! Szczęść Wam Boże!
Pan Paweł wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi już od 20 lat, a w czerwcu wziął udział w pielgrzymce Apostołów Fatimy do portugalskiego sanktuarium. Pochodzi z Mazowsza, z parafii pod wezwaniem świętego Bartłomieja Apostoła w Paprotni. Tam przyjął sakrament chrztu i bierzmowania oraz przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej.
– Wiarę zachowałem po rodzicach i staram się ją kontynuować – opowiada pan Paweł. – Różaniec i modlitwę „Anioł Pański” odmawiam sam albo z Katolickim Radiem Podlasia z Siedlec. Staram się też, jeśli możliwości pozwolą, odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dzięki TV Trwam uczestniczyć w apelach jasnogórskich. W niedzielę i inne święta biorę udział w uroczystościach kościelnych, takich jak np. nabożeństwa fatimskie. Jak pogoda jest niesprzyjająca, taka jesienno-zimowa, to korzystam z uprzejmości znajomych i sąsiadów, żeby dojechać do kościoła autem.
– Staram się wspierać parafię w pracach gospodarczych, jeśli chodzi o utrzymanie terenów zielonych wokół świątyni. Jakieś pojęcie na ten temat mam, bo parę ładnych lat zajmowałem się pielęgnacją zieleni przy urzędzie gminy jako pracownik gospodarczy.
– Radzę sobie lepiej lub gorzej, ale odnoszę wrażenie, że osoby w wieku seniorskim, tak jak moja skromna osoba, nie zawsze są jeszcze komuś potrzebne, bo teraz liczy się młody, sprytny, no i trochę zamożny. Takie teraz mamy czasy, że raczej każdy chce utrzymywać kontakty z takimi osobami, a pokolenie starszych ludzi nie każdemu już pasuje.
20 lat w Apostolacie Fatimy
– O Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi dowiedziałem się ponad 20 lat temu, przeglądając prasę katolicką. Zainteresowałem się i tak jakoś ta wymiana korespondencji między Stowarzyszeniem a mną trwa. Oczywiście, za wszystkie przesłane czasopisma, jak np. „Przymierze z Maryją” i dewocjonalia związane z Państwa działalnością, dziękuję bardzo.
– Czasami zaglądam na strony internetowe Stowarzyszenia i przeglądam, co tam akurat jest z aktualnych wiadomości. To, co Państwo robicie, na pewno jest potrzebne. Ja ze swojej strony nadal postaram się wspierać Stowarzyszenie i Apostolat Fatimy, tak jak do tej pory. Nie jest to może bardzo duża ofiara, ale „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, jak mówi przysłowie.
– Zaniepokoiła mnie informacja zawarta w ostatnim numerze „Przymierza z Maryją”, że nakład pisma spada. Uważam, że gdyby każdy wygospodarował te 15–20 zł, to sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza i bez problemu można byłoby pokryć koszty wydania i wysyłki „Przymierza…”.
Pielgrzymka do Fatimy
– Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu z Apostolatem do Fatimy. To był mój pierwszy wyjazd w tak bardzo sławne miejsce. Wszystkie miejscowości, które zwiedzaliśmy, były zabytkowe i bardzo ciekawe, a świątynie i katedry monumentalne. Wszystkie miejsca robią ogromne wrażenie, a obiekty sakralne są jakby dwa razy większe od naszych. Trzeba wyrazić uznanie dla budowniczych, którzy te obiekty wznosili.
– Taki wyjazd to są dosyć poważne koszty, nie tylko jednostkowe, ale dla całej grupy. Byłem w grupie osób, które objęła taka życzliwa pomoc ze strony Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Serdeczne „Bóg zapłać” za to, że miałem taką możliwość. Przypuszczam, że wszyscy są, tak jak ja, zadowoleni. Muszę pochwalić i wyrazić słowa wdzięczności dla organizatorów, bo wszystko było bardzo dobrze przygotowane.
oprac. Janusz Komenda
Szanowni Państwo!
Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!
Anna ze Zgierza
Szczęść Boże!
Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.
Zbigniew z Katowic
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.
Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.
Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.
Wdzięczna Czytelniczka
Krystyna z Pruszkowa
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!
Barbara
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!
Danuta z Krakowa
Szanowni Państwo!
Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,
Maria
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.
Janina z Włocławka
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.
A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.
Z Panem Bogiem!
Genowefa