Środowiska – Zwyczaje – Cywilizacje
 
Lecieć... w kierunku wieczności
Leonard Przybysz

Patrząc na to zdjęcie lecących bocianów, trudno się nie zachwycić… Chciałoby się użyć przeróżnych słów, które i tak w pełni nie oddałyby tego wszystkiego, co chcemy wyrazić. Ale spróbujmy! Mamy takie wrażenie, że te dwa bociany wyruszyły w długą podróż. Może fruną do ciepłych krajów… Co za piękny lot! Jest w nim coś, co przyciąga szczególną uwagę. Znając i wykorzystując prądy powietrzne, one „wiedzą” jak się wznosić.


Lot ptaka ma w sobie coś symbolicznego. Coś, co przynależy do świata duchowego. Obserwując go, człowiek może odczuwać tęsknotę za oderwaniem się od ziemi.


W pewnym sensie zazdrościmy ptakom, ponieważ latanie musi być czymś pięknym – szybowanie nad drzewami, górami, rzekami, polami… W ciszy. Oddychając świeżym powietrzem…


Kto z nas nie chciałby spokojnie szybować w powietrzu, zapominając o czasie? Tak! Uspokoić się i oddalać od wszystkiego, próbując zapomnieć o problemach i zmartwieniach dnia codziennego.


My nie możemy wprawdzie latać w sensie fizycznym, ale możemy unosić się w sensie duchowym…


Te ptaki, lecące hen wysoko, wydają nam się lekkie, tak jak lekką staje się dusza, która uwalnia się z pęt, które ją przywiązują do ziemi, by zjednoczyć się z Bogiem, naszym Celem ostatecznym.


A Bóg nikomu nie odmawia „sprzyjających wiatrów”, tzn. Jego łask, które nieustannie pomagają nam się do Niego zbliżać. Te łaski są naszymi skrzydłami, które pozwalają nam wznosić się ponad ziemską rzeczywistość. One pozwalają nam dotykać rzeczywistości nadprzyrodzonej, jaką jest Niebo.


Ale musimy być też świadomi faktu, że nadejdzie taki dzień, w którym nasza dusza odłączona od ciała przez śmierć – chcąc nie chcąc – odleci do wieczności. I trzeba się poważnie przygotować na ten straszliwy moment. Musimy pamiętać, że na drugi świat i Boży Sąd nic ze sobą nie weźmiemy oprócz cnót, które wypracowaliśmy sobie dobrym życiem na tym padole łez.


Wielka św. Tereska od Dzieciątka Jezus powiedziała: Wznieśmy się ponad wszystko, co przemija, trzymajmy się z dala od ziemi, albowiem im wyżej, tym czystsze jest powietrze.


Zostawiła nam ona jeszcze inne duchowe perły, które pomagają nam „latać”. Oto niektóre: Na ziemi wszystko jest niepewne. Widziałam piękności ziemi, ale moja dusza marzyła o Niebie. Jakimś wygnaniem jest ziemia, zwłaszcza w tych godzinach, gdy wszystko zdaje się nas opuszczać!… Ale właśnie życie staje się drogocenne, gdyż wtedy jaśnieją dni zbawienia…


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Ziemia naszego Zbawiciela
Starożytna maksyma chrześcijańska mówi: Krzyż stoi, chociaż świat się zmienia (obraca). Krzyż – w opozycji do niestałości świata – jest pewnym i stałym znakiem naszego Zbawienia, niezmiennym drogowskazem do Nieba. Pewną drogą do Zbawienia jest też Jeden, Święty, Powszechny i Apostolski Kościół. Tak, Kościół jest Święty – mocą sakramentów i niezmiennej nauki.

UWAGA!
Przymierze
z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE
Listy od Przyjaciół