
Msza Święta w intencji Ojczyzny
24 kwietnia w kościele pw. św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie została odprawiona Msza Święta w ramach współorganizowanych przez nas obchodów 1000-lecia Królestwa Polskiego. Najświętszą Ofiarę dziękczynno-błagalną za dar powstania Królestwa Polskiego z prośbą do Stwórcy o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny sprawował ks. Andrzej Sikorski, Krajowy Duszpasterz Parlamentarzystów.
Królowo Pokoju, módl się za nami!
Odpowiadając na liczne prośby naszych Przyjaciół zorganizowaliśmy kampanię poświęconą Matce Bożej Królowej Pokoju. W ramach tej akcji wysłaliśmy do tysięcy polskich domów poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej. Na jego odwrocie znajduje się Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi oraz modlitwy o pokój. W przesyłce umieściliśmy również opis naszej akcji oraz potwierdzenie odmówienia Aktu. Wszystkie nadesłane potwierdzenia złożymy w Fatimie, gdzie zostanie odprawiona Msza Święta za uczestników kampanii. Tam też zapalimy piękną świecę Matki Bożej Królowej Pokoju.
Krakowskie obchody 1000-lecia Korony Polskiej
12 kwietnia w Krakowie zorganizowano obchody Tysiąclecia Królestwa Polskiego – upamiętniające rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski. Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Następnie ulicami Starego Miasta przeszedł uroczysty marsz, po którym odbył się piknik patriotyczny oraz konferencja naukowa z gościnnym udziałem ks. prof. Tadeusza Guza. Dziękujemy wszystkim za godne uczczenie tej wyjątkowej rocznicy!
Konferencja „1000 lat Korony Polskiej”
26 kwietnia w Warszawie miała miejsce konferencja upamiętniająca koronację królewską Bolesława Chrobrego. Wydarzenie stanowiło doskonałą okazję do namysłu nad politycznym i kulturowym znaczeniem tego aktu. Wykłady wygłosili: prof. Anna Łabno, prof. Grzegorz Kucharczyk, prof. Jacek Bartyzel i prof. Jacek Janowski oraz członkowie założyciele Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi: Piotr Doerre i Sławomir Skiba. Spotkanie otworzył wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Jak przełamać antykulturę
10 maja w hotelu „Gromada Centrum” w Warszawie Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi współorganizowało sympozjum poświęcone narastającej fali antykultury, która zwalcza ład społeczny i otwarcie toczy wojnę przeciw cywilizacji życia. Konferencja pt. Jak przełamać antykulturę? służy konsolidacji środowisk katolickich i patriotycznych, aby przeciwdziałać zagrożeniom niesionym przez lewackie rewolucje.
Modlitwy pierwszopiątkowe
W każdy pierwszy piątek miesiąca gromadzimy się w bazylice Bożego Ciała w Krakowie na wspólnej modlitwie wraz z Przyjaciółmi i Dobrodziejami Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, w szczególności zaś z Apostołami Fatimy i Przyjaciółmi „Przymierza z Maryją”. Nasze spotkania to nie tylko wspólna modlitwa, ale też doskonała okazja do spotkania z ludźmi kierującymi się wartościami chrześcijańskimi i wcielającymi je w życie.
U św. Józefa w Rzymie
19 marca, w uroczystość św. Józefa, przedstawiciele Stowarzyszenia odwiedzili rzymską bazylikę poświęconą Oblubieńcowi Najświętszej Maryi Panny, by wziąć udział we Mszy Świętej w intencji wszystkich naszych Przyjaciół i Dobrodziejów – uczestników dwóch kampanii. Pierwsza miała na celu szerzenie kultu św. Józefa jako patrona dobrej śmierci. Druga – promowała Świętego jako patrona małżeństwa i rodziny. Podczas liturgii na ołtarzu stała ufundowana przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi lampa oliwna z wizerunkiem św. Józefa i napisem: Św. Józefie, zawierzamy Tobie naszych bliskich zmarłych, a obok niej pliki kart z intencjami przysłanymi przez uczestników obu kampanii. Przed rozpoczęciem Mszy Świętej nasi wysłannicy odmówili Różaniec w intencji poleconych zmarłych.
Nowy numer magazynu „Polonia Christiana”
Nowy, 104. numer magazynu „Polonia Christiana” trafił do Czytelników. W tym wydaniu skupiliśmy się na edukacji domowej – skutecznej alternatywie dla nauki w szkole, gdzie dzieci coraz częściej narażone są na szkodliwą indoktrynację. Jak zwykle nie zabrakło również wielu innych interesujących tematów dotyczących cywilizacji łacińskiej, Kościoła, Polski i świata.
Kluby „Polonia Christiana”
Wiosna to intensywny czas dla organizatorów Klubów „Polonia Christiana”. W ostatnich tygodniach gościliśmy we Wrocławiu, Rymanowie Zdroju, Iwoniczu Zdroju, Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie czy Elblągu, gdzie nasi prelegenci (m.in. wiceprezes Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi Arkadiusz Stelmach, red. Bogusław Bajor, mec. Andrzej Dziurzyński, Jacek Kotula) poruszali różnoraką problematykę. Od niezwykłej postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego, cudów za wstawiennictwem św. Charbela, przestróg przed globalną cenzurą i tzw. Zielonym Ładem, przez znaczenie męstwa i rolę ojcostwa, po sposoby na uratowanie Polski z demograficznej zapaści. Dziękujemy wszystkim za udział w spotkaniach!
Otwarcie „Klubu Stańczyka”
W dniach 25 kwietnia oraz 8 i 9 maja przy ulicy Pięknej w Warszawie swoją działalność oficjalnie zainaugurował „Klub Stańczyka” – bezpieczna przestrzeń formułowania istotnych opinii, prezentowania ważnych analiz i wymiany cennych doświadczeń. Umożliwi on współpracę dla dobra Polski i Kościoła przedstawicielom różnych środowisk o proweniencji katolickiej i konserwatywnej: publicystom, politykom, naukowcom, artystom – świeckim, a także duchownym.
AKCJE INTERNETOWE
Stop klinice śmierci!
Żądamy natychmiastowego zamknięcia nielegalnej „przychodni” aborcyjnej AboTak i ukarania winnych jawnego łamania prawa oraz zagrażania życiu dzieci nienarodzonych! Aby wspólnie z nami stanąć w obronie tych, którzy sami obronić się nie mogą, wystarczy odwiedzić stronę obronanienarodzonych.pl/stop-klinice-smierci i podpisać nasz apel.
Stop cenzurze
Dzięki zaangażowaniu tysięcy Polaków i licznym apelom – także naszym – Prezydent RP nie podpisał ustawy o penalizacji tzw. „mowy nienawiści”, tylko skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej, pod pretekstem walki z dyskryminacją, chciano wprowadzić przepisy, które mogą być wykorzystywane do kneblowania katolickiego głosu w debacie publicznej, cenzurowania nauki Kościoła i karania ludzi wierzących za wyrażanie swoich przekonań.
Film Piekło
Ukazał się krótkometrażowy film w reżyserii Jacka Fliga pt. Piekło. Za sprawą tej produkcji chcemy przestrzec tych, którzy zapomnieli o konsekwencjach swoich codziennych wyborów. Nasz film można zobaczyć na stronie Film-Pieklo.PCh24.tv.
Dziękujemy za życzenia świąteczne!
Dziękujemy wszystkim Darczyńcom i Czytelnikom „Przymierza z Maryją” za nadesłane do nas życzenia wielkanocne. Wasza pamięć i modlitwa są dla nas ogromnym wsparciem i radością. Niech Zmartwychwastały Chrystus Pan obdarza Was pokojem i łaską!
370 lat temu, 1 kwietnia 1656 roku we lwowskiej katedrze nasz monarcha, Jan II Kazimierz Waza, przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej oddał Rzeczpospolitą szczególnej opiece Najświętszej Maryi Panny, nazywając ją Królową Polski. Co jednak szczególnie interesujące, ten tytuł odnoszący się do Matki Zbawiciela został objawiony trzykrotnie przez samą Maryję na początku XVII wieku w dalekiej Italii.
Pani Cecylia Pajka pochodzi z Mazowsza. Urodziła się w miejscowości Lutobrok koło Pniewa, ale od prawie 50 lat mieszka w Makowie Mazowieckim, gdzie należy do parafii pod wezwaniem św. Józefa. W 2025 roku wraz z grupą Apostołów Fatimy udała się na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.
– W Fatimie było cudownie. Naprawdę jestem wdzięczna za to, że po 21. latach uczestnictwa w Apostolacie spotkało mnie takie szczęście – pojechałam do Fatimy, o której marzyłam od dawna – wspomina pielgrzymkę do portugalskiego sanktuarium pani Cecylia.
– To było niesamowite przeżycie, bo byłam tam po raz pierwszy. Dziękuję Bogu, że w Roku Jubileuszowym otrzymałam od Niego taką łaskę. Groby pastuszków: świętych Hiacynty i Franciszka oraz s. Łucji, to po prostu coś cudownego. Z wdzięcznością pokonałam na klęczkach tradycyjną drogę do Kaplicy Objawień, a wieczorami brałam udział w procesjach ze świecami – dodaje.
Zaczęło się od książki o Fatimie…
Wszystko to możliwe było dzięki temu, że pani Cecylia już od dawna wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Początki swojej przygody z naszą organizacją wspomina następująco: – Zaczęło się tak, że znalazłam ulotkę i zamówiłam książkę o Fatimie. Wypełniłam formularz Apostolatu i zaczęłam dostawać kalendarze, różańce oraz wiele różnych dewocjonaliów. Otrzymałam także oczywiście figurkę Matki Bożej Fatimskiej.
Jako Apostołka Fatimy pani Cecylia dostaje również systematycznie „Przymierze z Maryją”, którego jest wierną czytelniczką:
– W „Przymierzu…” jest dużo ciekawych artykułów, np. świadectwa członków Apostolatu czy opis pielgrzymek do Fatimy. Po przeczytaniu zanoszę „Przymierze z Maryją” do kościoła żeby ktoś inny poznał Stowarzyszenie, zapisał się do Apostolatu i żeby przyniosło to dobre owoce – mówi z przekonaniem.
Obecnie kościołem parafialnym pani Cecylii jest świątynia pod wezwaniem Bożego Ciała w Makowie Mazowieckim, ale nie zawsze tak było. – Chrzest przyjęłam w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny – Królowej Świata w Zatorach, a do Pierwszej Komunii Świętej i bierzmowania przystępowałam w bazylice kolegiackiej Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Pułtusku – przytacza fakty ze swojej młodości. – Z dzieciństwa pamiętam, że moja babcia codziennie odmawiała Różaniec, a ja klęczałam obok i też się razem z nią modliłam.
Kurpie – ich kultura i zwyczaje
Pani Cecylia pochodzi z Kurpiów Białych, krainy etnograficznej leżącej na północny-wschód od Legionowa w województwie mazowieckim. Region ten słynie m.in. z charakterystycznej gwary, haftów, wycinanek i wyrobów tkackich. – Moja mama i ciocia zajmowały się haftem serwetek kurpiowskich na tiulu. Wykonywały też obrusy, bieżniki, serwetki na drutach i szydełku.
– Moja ciocia ma po babci cały strój kurpiowski. Składa się on z białej koszuli wyszywanej czarno-czerwonym wzorem kurpiowskim, kolorowej sukni w paski, fartucha zdobionego kolorowymi cekinami, czarnych, sznurowanych trzewików i czerwonej lub zielonej chusty w kwiaty. Babcia zawsze zakładała ten tradycyjny strój na specjalne uroczystości w kościele.
Żona, matka, babcia
– Skończyłam szkołę zawodową i 1,5 roku technikum rolniczego, ale moje główne zainteresowanie i zawód to kucharstwo. 28 lat pracowałam na kuchni, a przez prawie 38 lat pracy zawodowej miałam tylko siedem dni zwolnienia – opowiada pani Cecylia.
– W 1972 roku po zawarciu ślubu zamieszkałam u męża w miejscowości Pękowo. Tam też urodziła się nasza pierwsza córka. Do Makowa Mazowieckiego przeprowadziliśmy się w 1978 roku, gdy miała iść do pierwszej klasy szkoły podstawowej. W sumie urodziłam czworo dzieci, ale jeden syn zmarł po kilku dniach. Doczekałam się też czterech wnuków, dwóch wnuczek oraz dwóch prawnuków.
– Od ośmiu lat jestem wdową, ale w 2021 roku zaprzyjaźniłam się z Januszem, którego kuzynka wyszła za mojego wnuka. Razem byliśmy na pielgrzymce w Fatimie, a w tym roku wybieramy się do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes.
Swoją opinią na temat pielgrzymki Apostolatu do Fatimy podzielił się z nami też pan Janusz:
–Jestem zachwycony i bardzo zadowolony. Brak mi słów. Największe wrażenie wywarły na nas nabożeństwa, Droga Krzyżowa i nauki, które przy tej okazji głosił towarzyszący nam ksiądz. Chcemy też podziękować koordynatorowi Apostolatu Fatimy, panu Krzysztofowi Golcowi za organizację pielgrzymki.
Oprac. Janusz Komenda
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za piękny kalendarz i za słowa wdzięczności. Wszystko co robicie, jest wielkie. Jestem wzruszona i proszę dalej pracować nad wszystkim, co jest związane z wiarą chrześcijańską.
Barbara z Pińczowa
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowna Redakcjo, pragnę podzielić się swoim świadectwem… W 1983 roku pracowałem na budowach w Poznańskim Kombinacie Budowlanym. Zostałem wysłany do Libii na kontrakt. Budowaliśmy tam domy parterowe. Nasz „camp” mieścił się w miejscowości Azzija. W każdą środę przyjeżdżał franciszkanin spowiadać i odprawiać Mszę Świętą. (…) Starałem się codziennie odmawiać Różaniec na „campie”. Pracownicy z różnych stron Polski zauważyli, że wierzę i kocham Boga, że nie wstydzę się Go… Po powrocie latem 1984 żona zauważyła, że Pan Jezus Miłosierny mnie otworzył na innych i odmienił mego ducha.
W kościele Wniebowstąpienia znajdowała się półka z cudownymi medalikami. Zapoznałem się z postacią św. Katarzyny Laboure, która otrzymała wzór na medaliki od Matki Bożej. I tak Jezus Miłosierny posłał mnie, abym rozdawał je na budowie i głosił Prawdę o dobroci Boga. Święta Katarzyna na każdym kroku mnie także towarzyszyła, w ogóle nie czułem jakiegoś zawstydzenia, wręcz przeciwnie: czułem radość z niesienia Bożego Miłosierdzia w codzienności, jakie Dobry Bóg daje nam przez ręce Maryi. To trwało wiele lat. Ewangelizowałem tam, gdzie chciano słuchać. Mówiłem, że o każdą sekundę zapyta nas Pan Bóg i że Boże Miłosierdzie jest jedynym ratunkiem dla każdego człowieka.
Żona zachorowała, kiedy jeszcze pracowałem. W sumie trwało to około 7 lat. To był dla nas trudny okres… Po przejściu na emeryturę żona pomału gasła. W pierwsze piątki miesiąca przychodził do nas ksiądz proboszcz z Panem Jezusem Eucharystycznym. Choć był to dla nas trudny czas, to był także pełen łaski mimo cierpienia. 9 listopada 2019 roku stał się dniem spotkania żony z Jezusem Miłosiernym.
Później zaopiekowałem się bezdomnym Michałem, miał 37 lat. (…) Słuchał tajemnic Różańca na dany dzień. Kolega z pracy zaproponował, aby w jego mieszkaniu odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Drugi bezdomny, Piotr, był na wózku inwalidzkim. Mogąc jednak pomóc tylko doraźnie, zapragnąłem przyprowadzić go do tronu Miłosierdzia Bożego, aby i on doświadczył ogromu Miłości i dobroci Boga. Wszedłem nawet we współpracę z pewnym kapłanem i robiliśmy, co w naszej mocy, aby zdroje łaski wylewały się w życiu Piotra. Mój podopieczny żył z żebrania. Dzięki dobroci kolegów, którzy pomagali mu się przemieszczać i pchali wózek, starczało mu na przetrwanie, ale część przeznaczał na alkohol. To niestety bardzo mu przeszkadzało w dotarciu do spowiedzi. Z czasem jednak się rozchorował, trafił do szpitala i już nie wrócił…
I tak idę dalej w codzienność, aby nieść Miłość do każdego człowieka. Najlepiej mi to wychodzi, kiedy tłumaczę tajemnice Różańca świętego. Każde miejsce się nadaje. Patrzę, gdzie Pan mnie prowadzi, gdzie chce swoim Miłosierdziem dotknąć człowieka…
Dodatkowo ostatnio chodzę na fizykoterapię. Tam rozdaję medaliki Matki Bożej, które dostaję z karmelu żeńskiego, z którym weszliśmy w relację, kiedy żyła jeszcze moja żona. Kochane siostry wymadlały łaski i siły dla małżonki.
Ja sam wierząc i ufając Bożemu Miłosierdziu zamówiłem u salezjanów Msze gregoriańskie za moich bliskich. W tym kościele w drugi wtorek miesiąca modlimy się za konających i za dusze w czyśćcu cierpiące. Zwłaszcza te potrzebują Miłosierdzia. Dobry Pan prosi i pobudza serce do tego, aby się za nimi wstawiać.
Codziennie rano proszę Ducha Świętego, abym odczytywał dobrze Jego natchnienia i żył z nimi tego dnia. Na razie Duch Święty tak mnie prowadzi, że na kolejnych „gregoriankach” zaprosił mnie, aby razem z pobożnymi niewiastami wspólnie modlić się na Mszy Świętej i prosić o Miłosierdzie dla konających dusz czyścowych. Pozdrawiam Was serdecznie!
Z Panem Bogiem
Stanisław z Poznania
Szanowni Państwo!
Dobrze, że jesteście. Życzę wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują niszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg!
Dariusz z Marcinowic
Szczęść Boże!
Kampania promująca książkę „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest świetnym pomysłem, a sama publikacja jest znakomicie przygotowana i wydana. To w zasadzie jest książka historyczna i tak też mogłaby być reklamowana. Może w przyszłości warto przygotować również osobną kampanię marketingową dla tych, którzy w Kościele nie są jeszcze tak silnie osadzeni…
Z pozdrowieniami
Michał z Gdańska
Szanowna Redakcjo!
Życzę wszystkiego co najlepsze w roku 2026, niech Boża Opatrzność czuwa nad Waszą działalnością. Artykuły w czasopiśmie „Przymierze z Maryją” są wspaniałe, zawsze ciekawe i potrzebne. Czasami mam wątpliwości, że może ktoś inny bardziej by potrzebował takiej lektury, a ja zajmuję to miejsce. Komu tylko mogę, to podaję po przeczytaniu. Pozdrawiam serdecznie – szczęść Boże!
Stanisława z Rędzin
Szczęść Boże!
Dziękuję Panu Bogu i Matce Najświętszej za to, co robicie. To bardzo trudne, ważne sprawy. Proszę, nigdy nie ustawajcie w Waszych działaniach. Chylę czoło przed Wami za trud i Wasze poświęcenie w każdej akcji Stowarzyszenia – wychodzicie do ludzi, szerząc kult Maryjny w dzisiejszych trudnych czasach. Zasługujecie na wielki szacunek. Bóg zapłać!
Józefa z Dąbrowy Tarnowskiej
Szczęść Boże!
W moim przekonaniu Wasza kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniałą akcją. W lipcu tego roku ukończę, jeśli Pan Bóg pozwoli, 85 lat. Miałem w tym czasie wiele upadków, jak: depresja, rak złośliwy gruczołu krokowego, ale moja silna wiara wpojona mi przez rodziców uzdrowiła mnie. Pozdrawiam Was serdecznie!
Roman z Kujawsko-Pomorskiego