Środowiska – Zwyczaje – Cywilizacje
 
Próba generalna

Chór kapelmistrzowski zgromadzony na wspólnej próbie, tuż przed uroczystościami w kościele. Do głosów chłopców ubranych w czerwone sutanny i białe komże, skupionych przed organami, dołączają głosy mężczyzn stojących wyżej, plecami do ściany, ubranych w złote dalmatyki. Dwaj starsi mężczyźni na pierwszym planie, uginając się pod ciężarem bogato zdobionych kap, grają na kontrabasie i wiolonczeli.

Malarz uchwycił chwilę z życia zespołu w tak realistyczny sposób, że staje się ona dla nas niemal namacalna. W tym celu artysta użył kontrastu pomiędzy wystawnością i powagą szat a postawą i zachowaniem postaci. Dzięki temu obraz wywołuje nasz uśmiech.

Jeden ze śpiewaków, bez większej dyplomacji, zwraca uwagę swemu sąsiadowi, że popełnił błąd. Najmniejszy chłopiec stojący przed organami, który na nas patrzy, swoim roztargnieniem przyciąga naszą uwagę i niejako wprowadza nas w ten świat z obrazu.

Na twarzach trzech najstarszych członków zespołu, którym przewodzi organista, maluje się skupienie, powaga i nobliwa rutyna. Być może obecne wykonanie przez nich utworu nie jest wirtuozerią, tak jak chcieliby to zapewne widzieć sami muzycy, jednak nie można im odmówić poczucia misji i zaangażowania. Z pewnością uważają się za fachowców, skoro dwóch z nich gra nawet bez partytury…

Cała scena mogła rozegrać się w jednej z parafii małego miasteczka gdzieś na francuskiej prowincji w drugiej połowie XIX wieku. Jednym z ciekawszych jej aspektów jest z pewnością rzucająca się w oczy, rzadka już niestety dzisiaj, harmonia panująca pomiędzy tymi trzema pokoleniami zebranymi na wspólnym śpiewie. Chociaż dostrzegamy ludzkie słabości i przywary poszczególnych osób na tym obrazie, jednak w całości tworzą one przyjazną nam atmosferę zarazem sakralnej powagi, jak i lekkości oraz rodzinnych relacji panujących w tej małej społeczności. To jeszcze jeden z aspektów katolickiego ducha, który dostrzegając ludzką słabość, pociąga nas do nadprzyrodzoności.

Leonard Przybysz

Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza z Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Cud nad Wisłą
Rok 2020 jest szczególny. Ogólnoświatowa panika wywołana epidemią koronawirusa; „antyrasistowska”, skrajnie równościowa i antychrześcijańska w swej istocie rewolta w USA i innych krajach świata; wszechobecny grzech, przedstawiany jako „prawo człowieka”; susza, powódź… Wszystko to ma miejsce 100 lat po śmierci fatimskiej wizjonerki, św. Hiacynty Marto; w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – „papieża Fatimy”, jak również wiek po Cudzie nad Wisłą, czyli (chwilowym) wypędzeniu z naszego kraju bolszewików, roznosicieli komunizmu – a więc błędów Rosji, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Walczmy o Bożą Sprawę!

Irena Maria Pregler to młoda kobieta, dla której religia katolicka jest podstawą w życiu codziennym. Z wykształcenia jest grafikiem. Spełnia się̨ w projektowaniu, edycji książek i ilustracji. Dąży do tego, aby połączyć́ dwie najważniejsze dla siebie rzeczy: wiarę w Trójjedynego Boga i miłość́ do Ojczyzny ze swoją pracą zawodową. Od kilku lat wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Apostołem Fatimy jest od 2018 roku. Specjalnie dla „Przymierza z Maryją” opowiada, czym jest dla niej nasza duchowa rodzina.

 

Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron – te słowa Najświętszej Maryi Panny skierowane do Łucji 13 czerwca 1917 roku w Fatimie, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Choć Matka Boża przemawiała do fatimskiej wizjonerki, to jednak w tych słowach zwraca się także do każdego z nas! Jest to prośba samego Boga, Jezusa Chrystusa. Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną, jak mawiał św. Maksymilian Kolbe. Naszym obowiązkiem, jako dzieci Bożych, jest spełnić Bożą Wolę i walczyć o jak największą chwałę dla Maryi, miłość do naszej Matki i Królowej, a tym samym o nawrócenie grzeszników. A przez nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca przyczynić się do zapowiadanego przez Nią triumfu Jej Niepokalanego Serca: Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!

 

Chciejmy ukryć się w Jej Matczynym Sercu w tych trudnych czasach. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: Kto znalazł Maryję, a przez Maryję Jezusa i przez Jezusa Boga Ojca, to znalazł już wszelkie dobro. (…) Wszelką łaskę i wszystką przyjaźń z Bogiem, całą nieskazitelność w obliczu nieprzyjaciół Boga; wszelką prawdę przeciw kłamstwu; wszelkie zwycięstwo w obliczu trudów zbawienia; wszelką pogodę i radość w goryczach życia.

Przez Apostolat Fatimy głoszenie Orędzia Fatimskiego, kultu Niepokalanego Serca Maryi i miłości do naszej Matki Niebieskiej jest możliwe i szczególnie skuteczne. W tej walce dobra ze złem o dusze tych, co odwrócili się od Boga, stańmy po stronie naszej Królowej, o której św. Maksymilian Kolbe powiedział: Wszystkie herezje Samaś zniszczyła na całym świecie! Włączmy się jak najliczniej w to szlachetne dzieło, jakim jest Apostolat Fatimy, i walczmy o Bożą sprawę! Dozwól mi chwalić Cię Panno Przenajświętsza; daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim!

 

Opracował: Marcin Więckowski


Listy od Przyjaciół