Nasze kampanie
 
Nasze Kampanie

Zorganizowanie ­ opisanych w tym ­dziale spotkań i kampanii było możliwe tylko dzięki hojności ­naszych Darczyńców.

 

Dziękujemy za życzenia!


Serdecznie dziękujemy czcigodnym Księżom Kardynałom, Arcybiskupom i Biskupom, a także Kapłanom, Zakonnikom oraz Siostrom zakonnym za życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz modlitwę w intencji naszego Stowarzyszenia. Podziękowania składamy także Parlamentarzystom, Rektorom wyższych uczelni, Dyrektorom szkół, Samorządowcom, Redakcjom gazet katolickich oraz Wam, Drodzy Czytelnicy, za pamięć i ciepłe słowa przekazywane korespondencyjnie oraz podczas rozmów bezpośrednich i telefonicznych. Drodzy Przyjaciele, pragniemy Was zapewnić, że także my pamiętamy w modlitwach o wszystkich naszych Sympatykach, Sprzymierzeńcach i Dobrodziejach. Bóg zapłać!

 

U Maryi Uzdrowienia Chorych


W rzymskim kościele oo. Kamilianów, gdzie znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Salus Infirmorum, 18 grudnia została odprawiona kolejna Msza Święta, tym razem za uczestników internetowej odsłony kampanii Uzdrowienie Chorych. Osoby, które wzięły udział w kampanii, otrzymywały książkę pt. Uzdrowienie Chorych. Maryja – święci – cuda, perłowy różaniec, mogły także przekazać swoje podziękowania i prośby do Matki Bożej Salus Infirmorum, które następnie zostały dostarczone do rzymskiej świątyni.

W ten sposób 595 kart zawierających prośby i podziękowania od polskich wiernych trafiło w grudniu przed oblicze Maryi orędującej za chorymi na duszy i ciele.

Od początku istnienia strony UzdrowienieChorych.pl do akcji dołączyło już 1 156 osób.

 

Prośby i podziękowania do św. ojca Pio


23 grudnia w kościele oo. Kapucynów przy ul. Loretańskiej w Krakowie została odprawiona Msza św. w intencjach przesłanych na nasz adres przez 112 uczestników akcji Ojciec Pio. Droga do świętości obecnie kontynuowanej w internecie.

 

Msza święta w Sudanie Południowym


8 grudnia (w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP) w tymczasowej kaplicy w południowsudańskiej miescowości Khadula ojciec Krzysztof Zębik, misjonarz kombonianin, odprawił Mszę św. za wszystkich Darczyńców, którzy za pośrednictwem Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi wsparli budowę kaplic w Piirciok i Kowic. W ramach akcji Krzyż nadzieją świata (prowadzonej korespondencyjnie oraz w internecie za pośrednictwem strony DlaSudanu.pl.), udało nam się zebrać kwotę 200 tys. złotych.


 

 

Protestuj.pl

  •  Ponad 19 700 osób podpisało apel o przywrócenie do pracy pracownika Śląskiego Uniwersytetu Medycznego usuniętego za wygłoszenie wykładu pt. Homoseksualizm a zdrowie oraz o pozostawienie polskich uczelni wolnymi od lewicowej propagandy. Wykład oparty był na rzetelnych badaniach naukowców z różnych stron świata i przedstawiał niewygodną dla lewicowych aktywistów prawdę o możliwych medycznych – i nie tylko – konsekwencjach praktyk homoseksualnych. Apel skierowany był do premiera Mateusza Morawieckiego, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina oraz rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. n. med. Przemysława Jałowieckiego.
  •  Niepokój katolików w naszym kraju wywołała seria wypowiedzi posłów partii Lewica Razem, SLD, a także zasiadającej w Sejmie w klubie Koalicji Obywatelskiej Klaudii Jachiry postulujących usunięcie z sali obrad Sejmu RP wiszącego tam od lat krzyża. Na stronie protestuj.pl pojawiła się petycja pt. Brońmy krzyża w Sejmie!, skierowana do Krzysztofa Gawkowskiego – przewodniczącego Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy oraz Borysa Budki – stojącego na czele Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Pismo domagające się poszanowania dla symbolu Chrześcijaństwa oraz pozostawienia go na sali sejmowej podpisało dotąd ponad 18 000 internautów.

 

Lourdes – lek dla duszy i ciała


 Na stronie CudaLourdes.pl trwała internetowa odsłona akcji Lourdes – lek dla duszy i ciała, dzięki której tysiące polskich katolików poznały objawienia Matki Bożej we francuskim Lourdes. Ich genezę i treść opisano w przygotowanej specjalnie na użytek kampanii broszurze, którą otrzymał każdy uczestnik akcji. Oprócz tego, za pośrednictwem strony możliwe było przekazanie osobistych próśb i podziękowań do Matki Bożej z Lourdes, które następnie trafiły do sanktuarium we Francji. Tam też w dniu 12 lutego 2020 roku w intencji uczestników kampanii odprawiona zostanie Msza Święta.

 

Nowy numer „Polonia Christiana”


Czas zakazać rozwodów! – to postulat zawarty w głównym temacie najnowszego magazynu „Polonia Christiana”. Ponadto w numerze: Piotr Doerre przedstawia obszerny raport, w którym komentuje żywione przez konserwatywne środowiska Zachodu nadzieje, iż Rosja uratuje chrześcijaństwo. W meandry niemieckiej „drogi synodalnej” wprowadza czytelników Paweł Chmielewski, a że to droga donikąd upewnia Grzegorz Kucharczyk, demaskując duchową pustkę kraju za Odrą. Jan Bereza zabiera nas w podróż niekoniecznie sentymentalną po Bohatyrowiczach i okolicy, a Jakub Wozinski pochyla się nad niewesołą sytuacją demograficzną okolic między Karpatami a Bałtykiem.

 

Mięsożercy na celowniku


Przez 3 dni po premierze dokument był dostępny na kanale PCh24TV, na którym obejrzało go ponad 50 tysięcy osób. Obecnie należy go szukać pod adresem www.pch24.pl/wesprzyj-vod. 8 listopada w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyła się premiera filmu Piotra Relicha, pt. Mięsożerca. Wróg numer jeden. Wyprodukowany przez Stowarzyszenie Piotra Skargi dokument powstał dzięki 538 ofiarodawcom, którzy odpowiedzieli pozytywnie na prośbę o wsparcie przedsięwzięcia. Po seansie swoimi refleksjami zarówno na temat filmu, jak i poruszanej przezeń tematyki dzielili się twórcy oraz eksperci w nim występujący. Mięsożerca ukazuje negatywny wpływ ruchów wegańskich i wegetariańskich, które krok po kroku demontują struktury społeczne, kulturowe, ekonomiczne i religijne społeczeństw, stając się tym samym kolejną odsłoną antychrześcijańskiej i antyludzkiej rewolucji. Jeszcze przed premierą film został zaatakowany przez środowiska lewicowe.

 

 

KALENDARIUM

Kluby „Polonia Christiana”

  •  7 XI – w Warszawie spotkanie z red. Błażejem Torańskim pt. Zakłamany świat cenzury na przykładzie PRL-u.
  •  20 XI – w Pilźnie, spotkanie z pracującym na Madagaskarze misjonarzem ks. Henrykiem Kaszubą MS, pt. Misjonarz z Madagaskaru.
  •  27 XI – w Rybniku, spotkanie z Łukaszem Karpielem, redaktorem portalu PCh24 pt. Tęczowa zaraza – antychrześcijańska rewolucja w Polsce.
  •  6 XII – w Warszawie, wykład prof. Skrzydlewskiego Ekoterroryzm, New Age – przejawy, zagrożenia.
  •  12 XII – w Elblągu, spotkanie z Jackiem Hogą, prezesem Fundacji Ad Arma na temat: Czy mamy moralny obowiązek obrony?

 

Klub Skawińska 13 w Krakowie

  •  19 XI – spotkanie z udziałem ks. prof. Pawła Bortkiewicza, Arkadiusza Stelmacha oraz Piotra Relicha pt. Czy mięsożerca może być zbawiony?
  •  22 XI – spotkanie z udziałem red. Kajetana Rajskiego i dr. Tomasza Greniucha pt. Groźni. Ostatni żołnierze, pierwsi zdrajcy (Zgrupowanie NSZ pod dow. kpt. Henryka Flamego – ps. „Bartek”).
  •  25 XI – prelekcja Jacka Hogi: Źródła chwały oręża polskiego – czy jeszcze istnieją?

 

Pokazy filmów

  • Mięsożerca. Wróg numer jeden w reżyserii Piotra Relicha. Po warszawskiej premierze w dniu 28 XI, kolejne pokazy miały miejsce: 29 XI w Gdyni, gdzie seans poprzedziło spotkanie z reżyserem, 29 XI w Łańcucie, 1 XII w Świdniku, 11 XII Pilźnie, 16 i 17 XII w Krakowie i 7 I w Sanoku. Przed prezentacją w Świdniku i Sanoku w jego problematykę wprowadził widzów prof. Paweł Skrzydlewski.
  • Rewolucja totalnej wolności reż. Jarosław Mańka – 14 XI we Włocławku, 18 XII w Radomiu.
  • Fatima. Orędzie wciąż aktualne – 8 XII we Wrocławiu.
  • Skarga – dzięki przychylności władz miasta 17 XII w sali kinowej Grójeckiego Ośrodka Kultury odbyło się 5 pokazów dla łącznie 1200 dzieci, w których brał udział reżyser Jarosław Mańka.

 

Publiczne spotkania modlitewne

  •  28 XI i 26 XII, czyli w ostatnie czwartki miesiąca, we Wrocławiu zorganizowaliśmy Różaniec za prześladowanych chrześcijan oraz w intencji nawrócenia ich prześladowców.

 

15 grudnia 2019 roku, w wieku 52 lat, zmarł ojciec Adam Kotula O.Carm, wielki przyjaciel i współpracownik Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, organizator Klubów „Polonia Christiana” w Gdańsku i Pilźnie. Poruszał tematy, o których inni bali się publicznie mówić. Ostrzegał przed współczesnymi zagrożeniami duchowymi: aborcją, gender, działalnością lobby homoseksualnego itd. Był wspaniałym człowiekiem, odważnym kapłanem, a przy tym osobą pogodną i radosną.

 

 

 


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Odwagi! Ja Jestem!
W tym roku Wielki Post zbiegł się w Europie z wybuchem pandemii koronawirusa. Okazuje się, że wobec choroby, której lekarze nie potrafią przeciwdziałać, dumny z osiągnięć cywilizacji współczesny człowiek staje równie bezradnie, jak to się działo w przypadku ludzi średniowiecza czy starożytności.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Apostolat zmienia życie na lepsze
Marcin Austyn

– Ludzie łatwo popadają w zwątpienie, poddają się, rezygnują. Nie tędy droga! Trzeba być konsekwentnym w tym, czego się podejmuje w swoim życiu – mówi Teresa Majerowska, Apostoł Fatimy. Właśnie taka postawa przynosi efekty, a najcenniejszym owocem jest wzrost duchowy. Pozostawanie w Apostolacie z pewnością w tym pomaga.

 

Pani Danuta Janas jest w Apostolacie Fatimy niemal od samego początku. – Jestem bardzo zadowolona z rzeczy, które otrzymuję ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. To różne broszury, zawsze bardzo ciekawe „Przymierze z Maryją”, różaniec, figurka Matki Bożej. Chętnie sięgam po te materiały, są one dla mnie bardzo pomocne – mówi.

 

Nowe, lepsze życie

 

Jak wspomina, kiedy dwa lata temu zmarł jej mąż, w przeżyciu tego trudnego czasu pomogły jej lektura duchowa oraz modlitwa. Pani Danuta wcześniej nie miała okazji spotkać się z innymi Apostołami. Udało się to jednak podczas pielgrzymki do Fatimy, którą do dziś wspomina bardzo dobrze. – Czułam się tam bardzo dobrze i do tej pory czuję tę obecność Matki Bożej. Ta pielgrzymka jakby tchnęła we mnie nowe, lepsze życie. Samo spotkanie z Maryją było dla mnie bardzo wyjątkowe. Wracam do tych chwil, oglądam zdjęcia i wspominam ten czas modlitwy – dodaje.

Apostolat Fatimy to także zadanie rozpowszechniania Orędzia Fatimskiego. Pani Danuta jest osobą niepełnosprawną, zatem jak sama przyznaje, nie jest to łatwy obowiązek, ale – jak się okazuje – wykonalny! Każda bowiem „okazja towarzyska” – jak choćby wizyta u znajomych, daje możliwość podzielenia się np. obrazkiem z wizerunkiem Matki Bożej Salus Infirmorum, czyli Uzdrowienia Chorych. Taki podarek dla osoby borykającej się z problemami zdrowotnymi może okazać się bardzo cenny.

 

To coś wzniosłego!

 

Pani Elżbieta Piórkowska także wciąż jest pod wrażeniem pielgrzymki Apostołów do Fatimy. – Samo to miejsce ma już swój niepowtarzalny urok. Ono daje poczucie czegoś innego, wyjątkowego. Natomiast Droga Krzyżowa, w której uczestniczyliśmy, była dla mnie budującym duchowo przeżyciem – wspomina.

 

Pani Elżbieta jest w Apostolacie od około 10 lat. Jak mówi, dzięki temu otrzymuje bardzo dużo wiadomości dotyczących Kościoła czy wskazówek odnoszących się do życia duchowego. – To bardzo ciekawe publikacje dotyczące np. modlitwy, to informacje o świętych, opisy objawień Matki Bożej. Wcześniej nie sięgałam po tego typu lektury, teraz je otrzymuję dzięki temu, że jestem Apostołem. I są one bardzo pouczające – mówi. Jak dodaje, odnosi wrażenie, że będąc w Apostolacie, modląc się, zyskuje lepsze życie.

 

Także spotkanie z Apostołami daje poczucie wspólnoty. – Widać w tych ludziach coś wyjątkowego, czuć, że ważne jest dla nich życie duchowe, że ich oczy skierowane są ku świętości. Jest w tym coś wzniosłego. I to się czuje nie tylko na modlitwie, ale i w czasie wspólnych rozmów – dodaje.

Pani Elżbieta chętnie obdarowuje bliskich i znajomych Cudownymi Medalikami. Ten z pozoru drobny gest, jest pięknym świadectwem wiary. I co ważne, obdarowani potrafią go docenić: zachowują medalik, broszurę, a to daje nadzieję na wzbogacanie ich życia duchowego. – Gazety, broszury, jakie otrzymuję od Stowarzyszenia, czytam i przekazuję dalej – nie przetrzymuję ich, ale też ich nie wyrzucam. Kiedyś zostawiałam je w kościele i szybko się rozchodziły. Cieszę się, że mogły komuś jeszcze pomóc – podkreśla.

 

Konsekwencja i wytrwałość

 

Historię uczestnictwa w Apostolacie Fatimy Pani Teresy Majerowskiej można streścić w słowach „od książeczki do pielgrzymki”. Wszystko zaczęło się nieco ponad rok temu od zainteresowania się publikacją przygotowaną przez SKCh na temat Fatimy. Tak została Apostołem. – Bardzo cieszyłam się z przesłanej mi figurki Matki Bożej Fatimskiej. Mam ją w sypialni. Maryja jest ze mną w czasie modlitwy. Muszę powiedzieć, że moim marzeniem była pielgrzymka do Fatimy, nie spodziewałam się, że tak szybko uda mi się tam pojechać. Byłam tym bardzo zaskoczona i szczęśliwa. Szczególnie, że mąż mógł wybrać się ze mną. Dziś oboje wspominamy ten niezwykły czas wizyty u Fatimskiej Pani – dodaje.

 

Pani Teresa zauważa, że w Apostolacie istotna jest konsekwencja i wytrwałość. Jak dodaje, nie należy się zniechęcać, trzeba ufać Matce Bożej i wspomagać – choćby właśnie zadeklarowanym datkiem – dzieło rozpowszechniania Orędzia Fatimskiego, które prowadzi Stowarzyszenie. – Ludzie łatwo popadają w zwątpienie, poddają się, rezygnują. Nie tędy droga. Trzeba być konsekwentnym w tym, czego się podejmuje w swoim życiu – mówi. Bowiem jedynie taka postawa może przynieść dobre owoce.

 

Jak dodaje, trzeba też pamiętać, że z Apostolatem wiąże się mocne wsparcie duchowe. To comiesięczna Msza Święta sprawowana w intencji Apostołów oraz modlitwa sióstr zakonnych. – To wsparcie jest bardzo pomocne w naszym życiu. Otrzymujemy też wiele cennych publikacji pomagających w kształtowaniu naszego ducha, w pogłębianiu modlitwy, swojej wiary – mówi. Jak dodaje, Apostolat daje tę gwarancję dostawy nowych i cennych materiałów, publikacji. To bardzo ważne, bo nakłania do lektury, przypomina w krzątaninie życia, że trzeba też zadbać o swój duchowy rozwój. Z pewnością bez przynależności do Apostolatu Fatimy byłoby to o wiele trudniejsze.

 

Marcin Austyn

 

 

Przywileje Apostołów Fatimy

 

1.
Codzienna modlitwa sióstr zakonnych w intencjach Apostołów Fatimy.

2.
13. dnia każdego miesiąca odprawiana jest w intencjach Apostołów Msza Święta.

3.
Każdy członek Apostolatu otrzymuje specjalny dyplom oraz naklejki z Matką Bożą Fatimską.

4.
W trzecim miesiącu członkostwa Apostoł otrzymuje kolorowy wizerunek Fatimskiej Pani.

5.
Każdy członek Apostolatu Fatimy dostaje dwumiesięcznik „Przymierze z Maryją”.

6.
Po sześciu miesiącach aktywności przesyłamy Apostołom figurkę Matki Bożej Fatimskiej.

7.
Każda osoba, która wspiera Apostolat Fatimy comiesięcznym datkiem w wysokości 30 zł, otrzymuje dwumiesięcznik „Polonia Christiana”.

8.
Po jedenastu miesiącach członkostwa – odznakę Apostoła Fatimy.

9.
Po roku uczestnictwa każdy Apostoł Fatimy bierze udział w losowaniach kilkudniowej pielgrzymki do Fatimy – dwa razy w roku, w maju i październiku. Apostołowie z osobami towarzyszącymi (ok. 30 osób) wyjeżdżają z kapłanem do miejsc Objawień w Portugalii. Dotychczas pielgrzymowało z nami już ponad 800 osób.


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Szczęść Boże!

Dziękuję za korespondencję i za wszelkie prezenty, jakie otrzymywałam od Państwa przez 20 lat. Szczególnie dziękuję za najnowsze wydanie „Przymierza z Maryją”. To jedyna ulubiona lektura, która mnie wzbogaca i jest bardzo dobrym lekarstwem na różne nieprzewidziane sytuacje. Jestem bardzo wdzięczna za modlitwy w moich intencjach i powierzanie mnie i moich bliskich opiece Matki Bożej Fatimskiej.

Ja, modląc się w intencjach Stowarzyszenia, proszę Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej o obfite łaski i błogosławieństwo Boże.

A teraz pragnę zapewnić, że mogą Państwo liczyć na moją życzliwość, szczerość, pomoc i współpracę – jest mi bardzo miło, że mogę z Wami współpracować.

Pragnę przełamać się z Wami opłatkiem, prosząc Nowonarodzonego Pana Jezusa o wszelkie łaski i błogosławieństwa oraz życząc Szczęśliwego Nowego Roku 2020.

Władysława

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Matka Jego!

Bóg Wam zapłać za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją” w 2019 roku. Bardzo Was proszę o dalsze przysyłanie mi tego wspaniałego pisma. Jestem na rencie inwalidzkiej II grupy. W lutym 1980 roku miałem bardzo ciężki wypadek samochodowy, po którym byłem sześć tygodni nieprzytomny. Miałem też wiele urazów. Lekarz, który mnie prowadził, mówił, że jeśli uda mi się przeżyć, to na pewno będę musiał jeździć na wózku inwalidzkim do końca moich dni. Tymczasem nie potrzebuję żadnego wózka – i co bardzo ważne – daję sobie dość dobrze radę ze wszystkim. W lutym 1992 roku ożeniłem się. Mam dwóch synów, którzy są już dorośli (jeden się ożenił). Zaraz po moim ślubie wystawiłem koło swojego domu kapliczkę Matce Bożej i w ciężkich sytuacjach, jakie mnie czasem spotykają, szybko biegnę przed kapliczkę i proszę Matkę Boża o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. I zawsze problem po niedługim czasie się rozwiązuje bez większego wysiłku z mojej strony. Namacalnie odczuwam wtedy pomoc Matki Najświętszej. Szczęść Wam Panie Boże w całym 2020 roku!

Jan z Podkarpackiego

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo dziękuję za pamięć i troskę. Jeśli chodzi o obecność Maryi – zawsze była i jest bardzo ważna w moim życiu od najmłodszych lat. Uważam, że doświadczyłem w tym dosyć już długim życiu bardzo dużo dobrego ze strony Matki Bożej i Pana Jezusa. Dużo się modliłem i modlę w różnych sprawach i przy każdej okazji. Odmawiam prawie codziennie Koronkę w różnych intencjach. Dziesiątkę Różańca do Matki Bożej z Guadalupe. Zawsze w modlitwie tej polecam nienarodzone dzieci. Odmawiam też koronkę do św. Rity o rozwiązanie różnych trudnych problemów. I jakoś wszystko pozytywnie się rozwiązuje. Naprawdę codziennie odczuwam pomoc „z góry”. Z Bożą pomocą wszystko jest możliwe.

Zbigniew z Wielkopolskiego

 

 

Szczęść Boże!

Serdecznie dziękuję za przepiękny kalendarz „366 dni z Maryją”, zawierający ważne treści na każdy dzień roku.

Jestem wychowanką katolickiej szkoły niepokalańskiej, której założycielką jest bł. matka Marcelina Darowska z trzema innymi siostrami. Szkołę założyły przy wszystkich swoich klasztorach niepokalanek, by kształcić przyszłe Polki – matki według hasła: „Żeby świat przemienić, trzeba zacząć od przemiany kobiety”. Żyję tym hasłem przez 85 lat. Wiadomo, że takich nauczycieli państwo zniewolone sobie nie życzyło. Zwalniali mnie z kierownictwa, przeszkadzano w budowie szkoły, a największym moim grzechem było to, że nie pozwoliłam na zdjęcie krzyża ze szkolnych ścian. W dodatku zaczęłam uczyć religii. Komuniści nie mogli się doczekać mojego przejścia na emeryturę. Ponaglali mnie, wreszcie po 44 latach odeszłam i szkołę zamknięto. W parafii założyłam Akcję Katolicką i prowadziłam ją przez 17 lat. Za to moje długie i owocne życie dziękuję Bogu. Wam dziękuję za działalność. I za dawane świadectwo. Zostańcie z Bogiem!

Z wyrazami szacunku

Cecylia

 

 

Szczęść Boże!

Na wstępie pragnę serdecznie podziękować za wszelkie przesyłki oraz za przesłane życzenia urodzinowe. Było to dla mnie miłe zaskoczenie, że pomimo ogromu obowiązków, jakie macie, i wielkiej pracy, jaką wykonujecie, by propagować wartości chrześcijańskie, pomyśleliście także o mnie. Czuję się tym zaszczycona. Proszę mi wierzyć – czuję się tak, jakby sam Pan Jezus przystanął przy mnie i powiedział, że jestem dla Niego ważna.

W moim życiu tak się złożyło, że zawsze uważałam, że na miłość, której tak bardzo pragnęłam, muszę zapracować.

Tak się złożyło, że moja Mama pod koniec wojny została zgwałcona przez żołnierza radzieckiego. Potem była w obozie na Syberii. Tam zachorowała na tyfus – opiekowała się nią wspaniała pani doktor, dzięki której pod koniec ciąży wróciła do Polski i tu się urodziłam.

Mama wyszła za mąż za człowieka, który tak jak umiał, zapewnił mi swoją miłość. Choć wychowałam się w kochającej rodzinie, ciągle mi czegoś brakowało, ciągle miałam jakieś wyrzuty sumienia (uważałam, że swoim przyjściem na świat zmarnowałam mojej Mamie życie, bo nie wyszła za mąż z miłości, a z rozsądku, by dać mi nazwisko mojego opiekuna ziemskiego i żeby nie musiała się rodzina martwić, że mnie im odbiorą).

Teraz analizując moje życie, na wszystko patrzę jednak inaczej. To Bóg stawiał na mojej drodze ludzi, którzy przekazywali mi swoją miłość – a ja zawsze analizowałam, czy robią to szczerze.

Cieszę się, że udało mi się podziękować za wszystko mojej Mamie, mojemu ziemskiemu opiekunowi i mojej rodzinie, która przyjęła mnie z miłością – a za mojego biologicznego ojca mogę się modlić.

Cieszę się również, że mogłam to wszystko „wyrzucić” ze swojego serca i teraz cieszyć się każdym dniem. I sprawił to Pan Jezus za Waszym pośrednictwem. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Z serdecznymi pozdrowieniami, pamiętająca w modlitwie

Janina z Pomorskiego