...

Święty Charbel Makhlouf prawdziwy cedr Libanu

Charbel Makhlouf to święty eremita z maronickiego, katolickiego zakonu kontemplacyjnego w Libanie.
Patrząc na jego ciemne oczy możemy odnieść wrażenie, że są to dwa otwarte na Niebo okna. Odzwierciedlają one głębię, w której jest coś wzniosłego i Boskiego. Odbija się w nich Raj. Wydaje się, że gdybyśmy podążyli w głąb tego cudownego spojrzenia, odnaleźlibyśmy samo Niebo.
Święty Charbel ma bardzo charakterystyczny dla Araba nos i znamionującą godność śnieżnobiałą brodę. Można by powiedzieć, że jest jakby obsypana płatkami śniegu. Broda nieco się rozchyla i pozwala nam dostrzec rodzaj wdzięku i lekkości, które trudno opisać. Można to porównać do piękna stalaktytów i stalagmitów zdobiących wnętrze jaskini.


Jego brwi z kolei przypominają skrzydła kondora. Jednakże – co należy podkreślić – najważniejsze w całej tej fizjonomii jest spojrzenie, które dominuje nad resztą. Kiedy patrzy się w te oczy, trudno myśleć o czymś innym. Jest w nich stałość, stanowczość, powaga i niezwykła wzniosłość! Te cechy charakteryzują człowieka, który nie drgnie nawet gdyby cały świat nagle na niego runął! A jeśli nawet musiałby zwrócić się przeciwko całemu światu, uczyniłby to z pełnym spokojem. Człowiek taki jest w stanie poruszyć świat! Jest to jedna z twarzy, których kontemplacja sprawia mi największą satysfakcję.

Z twarzą komponuje się dobrze czarny kaptur, który uważam za niezwykle znamienny. Jest on w formie stożka prawdopodobnie wykonany ze skóry albo wełny, z której zrobiony jest również czarny habit. Czerń kaptura dobrze współgra z ciemną głębią spojrzenia św. Charbela. Wydaje się, że coś z tego spojrzenia odbija się na ciemnym kapturze. Jawi się on jako „świetlista ciemność”, która daje nam odczuć wzniosłość myśli tego świętego, wzniosłość, która sięga aż do samego Boga.
Święty Charbel Makhlouf jest niczym prawdziwy cedr Libanu.

Plinio Corręa de Oliveira


 

Pokusy pustyni
Trzech Beduinów jedzie powoli przez pustynię w nieznanym kierunku na swoich wielbłądach. Z wolna ogarnia ich wieczorny mrok. W oddali słońce niknie za horyzontem. Blask jego ostatnich promieni cudownie przeistacza chmury. Światło i mrok przeplatają się ze sobą, tworząc nieopisan
Sacrum i "sacrum"
Patrząc na tę neogotycką katedrę, nie można nie czuć ulgi, jeśli zestawimy ją z nowoczesnymi kościołami budowanymi mniej więcej od lat 50-tych ubiegłego wieku aż do dzisiaj. A przecież jeszcze w XIX wieku pojawił się zdrowy ruch powrotu do stylu gotyckiego, właściw
BÓSTWO POGAŃSKIE CZY ŚWIĘTY WIZERUNEK?
Oto "Dziewica" Jacques Lipelntz'a: Autor opisuje ją tymi słowami: "Z dzioba gołębia wiszą trzy fragmenty gwiaździstego nieba, które się łączą, formując serce, czubkiem zwrócone do góry, z którego wyłania się Dziewica z
Lekcja religii
Powyższy obraz przedstawia lekcję katechezy, najprawdopodobniej w salce parafialnej w jakiejś wiosce. Skromność, godność, ogłada – te słowa niemal automatycznie nam się narzucają, kiedy podziwiamy ten czarujący obraz. Centralną postacią jest tutaj ksiądz. Aby przyciągnąć do
Manifestacja prawdziwej religii
Oto procesja w uroczystość Bożego Ciała w małej wiosce. Geniusz malarza porywa nas umiejętnością odzwierciedlenia w sposób szczególny skupienia, uwielbienia i ducha adoracji wszystkich uczestników tej uroczystości. Uderza zwłaszcza odświętność, ale zarazem skromn
Kocham kadzielnicę, bo kocham Boga...
Duch Świętego Apostolskiego Kościoła Rzymskokatolickiego ujawnia się nie tylko w jego nauce, lecz także we wszystkim, co czyni. Aby tę prawdę pojąć, potrzeba zrozumienia katolickiego ducha, bez którego nie można w pełni poznać i zrozumieć Świętej Matki Kościo
Próba generalna
Chór kapelmistrzowski zgromadzony na wspólnej próbie, tuż przed uroczystościami w kościele. Do głosów chłopców ubranych w czerwone sutanny i białe komże, skupionych przed organami, dołączają głosy mężczyzn stojących wyżej, plecami do ściany, ubran
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI