O nas – Przymierze z Maryją

Drodzy Przyjaciele!

Czerwiec 2018 roku to data szczególna. Światło dzienne ujrzał 100. numer „Przymierza z Maryją”, a ponadto nasza strona internetowa od teraz ma nową szatę graficzną i dodatkowe funkcjonalności. W związku z tymi wydarzeniami, nasuwa się kilka refleksji...

„Przymierze z Maryją” ukazuje się od końca 2001 roku, czyli od 200 miesięcy! To ponad 16 lat spędzonych dla Was i z Wami, Drodzy Przyjaciele. Gdy przeglądam poszczególne okładki, wydaje mi się, że projektowaliśmy je kilka miesięcy temu, tymczasem – jak się okazuje – minęły już lata… Ileż to wspomnień, wydarzeń, spotkanych osób, sytuacji...

Redaktor Sławomir Skiba napisał w pierwszym numerze „Przymierza z Maryją”: Mamy nadzieję, że poprzez jego lekturę – zapoznawanie się z wiadomościami i listami od uczestników kampanii oraz różnymi, specjalnie wybranymi tekstami, zapewnimy Czytelnikom i nam samym odpowiednią formację, świadomość moralną i religijną. Cały czas mamy tę nadzieję wyrażoną w 2001 roku piórem pierwszego redaktora naczelnego „Przymierza z Maryją”. Jednak bogatsi jesteśmy w doświadczenie i wiemy, że nasze pismo służy pomocą tysiącom rodzin, przyczyniając się wydatnie do poszerzenia świadomości moralnej i religijnej naszych rodaków. Od początku staraliśmy się i nadal staramy się podejmować odważne tematy, które współczesny człowiek, ba, nawet katolik, wolałby zepchnąć na margines. I – z Bożą pomocą – tak będzie nadal!

Jeden z numerów pisma poświęciliśmy kwestii godnego przyjmowania Komunii Świętej. W innym wydaniu „Przymierza” pisaliśmy o rzeczach ostatecznych. Na naszych łamach pojawiały się też między innymi artykuły o Całunie Turyńskim, Najświętszym Sakramencie, Różańcu i nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Bożym Miłosierdziu. Pisaliśmy o prymacie papieskim i objawieniach w Lourdes, wskazywaliśmy święte wzory oraz wspaniałe owoce działalności Kościoła katolickiego. A nade wszystko czerpaliśmy inspirację z objawień Matki Bożej Fatimskiej. W zasadzie w każdym numerze naszego pisma kwestia Orędzia Fatimskiego jest obecna. Nie uciekaliśmy też przed tematami społecznymi – kondycji rodzin, nierozerwalności sakramentu małżeństwa, zakazu aborcji czy niedopuszczalności praktyki zapłodnienia in vitro.

Na przestrzeni tych 200 miesięcy „Przymierze z Maryją” przeszło długą drogę – od czarno-białego biuletynu do kolorowego pisma, z którego opinią liczą się katolicy – duchowni i świeccy. Wiele w naszym periodyku się zmieniło, z wyjątkiem jednego – od początku jego stronę tytułową zdobi wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. Jej pomoc czujemy na każdym kroku. I Jej też zawierzamy nasze pismo!

Kiedy w październiku 2001 roku rozpoczynaliśmy naszą przygodę z „Przymierzem…”, niewielu dawało nam szanse na „sukces”. Sceptyków lub pesymistów co do naszej misji było więcej niż optymistów. Dziś jednak chyba nie ma wątpliwości – ponad 430 000 rodzin, które otrzymują pismo, to najlepszy dowód na to, jak potrzebny jest nasz dwumiesięcznik.


Drodzy Przyjaciele, kierujemy się hasłem: Przebudźmy sumienia Polaków! I dlatego tworzymy i będziemy tworzyć „Przymierze z Maryją” mówiące o Bogu, Matce Bożej, Świętych, Kościele, Wierze Katolickiej, Zbawieniu. W dalszym ciągu będziemy przestrzegać przed złem, utwierdzać w dobrym, ukazywać szlachetność i wielkość świętych, a nade wszystko budować Waszą wiarę.

Ze swej strony pragnę Wam podziękować za korespondencję, którą w tak ogromnej liczbie kierujecie na adres naszej Redakcji. Listy, które zamieszczamy na naszych łamach, to zaledwie ułamek procenta korespondencji, jaką codziennie otrzymujemy. Cieszę się, że – jak wynika z Waszych relacji – „Przymierze z Maryją” odpowiada na Wasze problemy; pomaga znaleźć rozwiązanie w trudnych sytuacjach.

Listy te ukazują Waszą wiarę, Wasze zainteresowania, emocje, radości, problemy, cudowne wydarzenia, których doświadczyliście.  Dziękuję za to z całego serca. Wasze świadectwa dodają nam otuchy, przymnażają wiary, wzmagają nadzieję. Wskazują sens naszej misji i pracy. I namawiam gorąco – nadal piszcie o swoich radościach, problemach i smutkach. Dzielcie się swymi świadectwami. Potrzebuje ich każdy z 430-tysięcznej rzeszy naszych Czytelników. Dajcie się dalej prowadzić Panu Jezusowi i Jego Najświętszej Matce. I każdego dnia doświadczajcie mniejszych lub większych cudów. Dzielcie się nimi w naszym piśmie, które jest wydawane dla Was i dzięki Waszej pomocy.

Siłą naszego dwumiesięcznika – oprócz Was, Drodzy Przyjaciele, jest zespół Pracowników i Współpracowników, którym serdecznie dziękuję za trud.  W tym miejscu szczególne podziękowania należą się Prezesowi Instytutu Ks. Piotra Skargi – wydawcy naszego pisma – Sławomirowi Olejniczakowi, a także Panom: Leonardowi Przybyszowi, wiceprezesowi Sławomirowi Skibie i wiceprezesowi Arkadiuszowi Stelmachowi, którzy tworzą „Przymierze...” od początku.

Ponadto w przeciągu tych prawie 17 lat z redakcją związało się wiele wspaniałych osób. Pozwólcie, że je wymienię: ks. Tomasz Dawidowski FSSP, ks. Adam Martyna, ks. Marcin Kostka FSSP, ks. Grzegorz Śniadoch IBP, ks. prałat Roman Kneblewski, o. Kazimierz Duda OCD, Adam Kowalik, Piotr Doerre, Roman Motoła, Grzegorz Sztok, Konrad Kuś, Jarosław Kozikowski, Szymon Pipień, Michał Wikieł, Mateusz Ciupka, Magdalena Znamirowska-Doerre, Dorota Matacz-Bajor, Agnieszka Stelmach, Bogna Białecka, Iwona Kucharska, Mariola Bogumiła Bednarz, Małgorzata i Mieczysław Pabisowie, Jacek Pulikowski, Valdis Grinsteins, Krystian Kratiuk, Łukasz Karpiel, Łukasz Dankiewicz, Jerzy Wolak, Jacek Widor. Jeśli kogoś pominąłem, najserdeczniej przepraszam. Wszystkim gorąco dziękuję! Swe wyrazy podziękowania składam także wszystkim Kolegom od spraw technicznych, dzięki którym „Przymierze z Maryją” może docierać do Czytelników.

 

Nie mógłbym pominąć tutaj jeszcze jednej Osoby, niestety nieobecnej już w naszym gronie. Mam na myśli współzałożyciela naszego pisma, śp. Rafała Serafina, który w lipcu 2002 roku zginął w wypadku samochodowym, pielgrzymując z figurą Matki Bożej Fatimskiej po Ukrainie. Miał zaledwie 33 lata. Ufamy, że śp. Rafał wstawia się swymi modlitwami za nami...

***


Dziękuję Wam za wszystko, Drodzy Przyjaciele! Niech lektura „Przymierza z Maryją” będzie z pożytkiem dla Waszych dusz. Życzę Wam opieki Matki Bożej Fatimskiej. Niech Jej Niepokalane Serce zatriumfuje jak najszybciej!

 

Bogusław Bajor

redaktor naczelny

 

 

 

WAŻNE PYTANIA

 

1. Czy „Przymierze z Maryją” można kupić np. w saloniku prasowym lub innym punkcie z prasą?

Nie. „Przymierza…” w ogóle nie można kupić, można go otrzymać za darmo. Prosimy jedynie o dobrowolne datki na pokrycie kosztów druku i wysyłki. Nasze pismo wysyłamy bezpośrednio do Czytelników i Dobrodziejów metodą tzw. direct mailingu. Podobną metodę kolportażu swojego „Rycerza Niepokalanej” stosował prawie sto lat temu św. Maksymilian Maria Kolbe.

 

 

2. W jaki sposób można zostać prenumeratorem „Przymierza z Maryją”?

 

Wystarczy zgłosić się do nas osobiście, telefonicznie, listownie czy za pośrednictwem strony internetowej. Po podaniu swoich danych, pismo będzie wysyłane do Osoby, która wyraziła taką chęć.

 

Kliknij w ten link i przejść do strony, na której zamówisz „Przymierze z Maryją”

 

3. Czy osoba spoza redakcji może opublikować artykuł w „Przymierzu…”?

 

Tak. Każdy może zostać autorem naszego pisma. Oczywiście po zatwierdzeniu nadesłanego artykułu przez zespół redakcyjny. Artykuły można nadsyłać na adres redakcji lub mailowo: redakcja@przymierzezmaryja.pl. Kontakt telefoniczny z redakcją: 12 423 44 23.

 

4. Kto jest odbiorcą pisma?

Odbiorcą może być każdy. Trafiamy zarówno do osób duchownych, jak i świeckich. Naszym zamierzeniem jest, by w jak najlepszy sposób odpowiadać na oczekiwania i potrzeby osób zmagających się z różnymi problemami. Nasze pismo jest adresowane do wszystkich, którzy oczekują jasnej, tradycyjnej nauki i czystej katolickiej duchowości.

UWAGA!
Przymierze
z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE