Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?

Argentyna: W katedrze nakręcono bluźnierczy film!

Bluźnierczy film pt. Ciało Chrystusa reklamujący homoseksualny klub został nakręcony w katedrze w La Plata (Argentyna). Przedrzeźniano w nim akt spowiedzi i chrześcijańską modlitwę. Obsceniczny i antychrześcijański obraz został potępiony przez arcybiskupa La Plata Hectora Aguera, który określił to jako obrzydliwość popełnianą w majestacie prawa. – Módlmy się dużo za tych zdeprawowanych ludzi, aby Jezus dotknął ich serc i nawrócił ich – powiedział duchowny.

Ostatnio coraz częściej mamy do czynienia z promocją bluźnierczej sztuki. Powstają filmy, spektakle, obrazy i inne inscenizacje łączące motywy religijne z wulgarnością i pornografią. Warto w tym miejscu wspomnieć choćby pseudosztukę argentyńsko-hiszpańskiego „twórcy” Rodriga Garcii pt. Golgota Picnic, promowaną niedawno w naszym kraju przez artystyczne „elity” i media głównego nurtu. Na szczęście zdecydowany protest środowisk katolickich spowodował, że ten bluźnierczy spektakl nie odbył się – tak jak planowano – podczas imprezy Malta Festival w Poznaniu.


Włochy: Biskup nie chce krzyża!

Biskup Chioggi Adriano Tessarollo sprzeciwił się burmistrzowi Padwy, gdy ten podjął decyzję o wprowadzeniu krzyży w szkołach oraz miejscach publicznych!

Burmistrz Padwy Massimo Bitonci zapragnął nawiązać do wielkich czasów Kościoła w rządzonej przez siebie miejscowości. Nie spodobało się to biskupowi, który zdecydował się na interwencję. Zaprzeczył, jakoby decyzja burmistrza była batalią na rzecz wiary oraz Kościoła. Stwierdził, że istnieją inne kryteria obrony wartości katolickich. Nie sprecyzował jednak jakie.

 Powyższa informacja brzmi jak ponury żart. Niestety, to smutna prawda.


Francja: Księża „błogosławią” homozwiązki

75 francuskich kapłanów i diakonów przyznało się do naruszenia dyscypliny Kościoła w zakresie sakramentu małżeństwa. Duchowni „błogosławili” bowiem „drugie małżeństwa” (osób rozwiedzionych) i związki homoseksualne, chcąc wywrzeć presję na Watykan przed zbliżającym się synodem.

Schizma we francuskim Kościele zbliża się wielkimi krokami.


O co chodzi w katolicyzmie?

Opublikowany ostatnio przez Watykan dokument pt. Wyzwania pastoralne dla Rodziny w kontekście Ewangelizacji, zwraca uwagę na fakt, że wielu zwykłych katolików nie zna bądź nie akceptuje katolickiego nauczania w kwestiach moralności, życia i rodziny. Problem ten dotyczy nawet niektórych duchownych, którzy albo nie znają tego nauczania, albo mają do niego obojętny stosunek.


Irak: Chrześcijaństwo znika z północnej części kraju

Na terenach północnego Iraku zajętych przez Islamskie Państwo (dawniej ISIL) nie ma już chrześcijan. – Kilku ostatnich wyznawców Chrystusa zamieszkujących Mosul zostało w ostatnim czasie wypędzonych – ujawnił arcybiskup Mosulu, Emil Shimoun Nona.

Warto przypomnieć, że przed amerykańską inwazją na Irak w marcu 2003 roku to miasto zamieszkiwało 35 tysięcy chrześcijan…


Polska: Większość przeciwna klauzuli sumienia…

Jeśli wierzyć sondażom, ponad połowa Polaków, których większość jest przecież katolikami, uważa, że lekarz nie może pracować zgodnie ze swoim sumieniem ukształtowanym przez wiarę katolicką.

Według CBOS 73 procent Polaków twierdzi, że lekarz nie może odmówić skierowania na badania prenatalne, a 62 procent sądzi, że lekarz nie może odmówić wydania skierowania na „zabieg” zabicia dziecka w łonie matki, gdy jest to zgodne z prawem. 52 procent naszych rodaków uważa, że lekarz nie może odmówić zamordowania dziecka osobiście. Do tego 59 proc. respondentów uznaje odmowę wykonania zabiegu in vitro za bezprawną.

Propaganda przeciwna chrześcijańskim wartościom odniosła skutek…


USA: Krwawa spuścizna prezydentury Obamy

Na tragiczne dziedzictwo, które pozostawi po sobie prezydent USA Barack Obama wskazywali obrońcy życia, biorący udział w zorganizowanej w Waszyngtonie konferencji Faith and Freedom Coalition. – To powinno być epitafium tej administracji. W ciągu pięciu lat tej prezydentury więcej dzieci zostało zabitych w aborcji niż stworzono miejsc pracy – zauważył Gary Bauer, szef grupy American Values, podczas przemówienia wygłoszonego 19 czerwca br.

– Przez ponad pięć i pół roku administracji Obamy około 6,6 milionów dzieci zginęło w aborcji – informuje portal pro-life.pl. Jednocześnie według danych biura statystyk w Amerykańskim Departamencie Pracy w tym samym czasie stworzono nieco ponad 3,6 mln nowych miejsc pracy.

Wśród dzieci zamordowanych przed narodzeniem znajduje się nieproporcjonalnie dużo potomków czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. To oni są wykorzystywani przez Planned Parenthod. – Prezydent USA powinien się wstydzić za to, co robi dla społeczności czarnych – pokreślił Gary Bauer.

 

Luksemburg: Legalizacja homoślubów

Luksemburg dołączył do niechlubnego grona krajów, które zalegalizowały tzw. małżeństwa homoseksualne. Ich zwolennicy wygrali stosunkiem głosów 56 do 4. Prawo wejdzie w życie w 2015 roku. Dotknięte nim zostaną także dzieci, gdyż zezwoli ono homoseksualnym parom na ich adopcję. Małe księstwo to 11 kraj w Unii Europejskiej uznający „małżeństwa” homoseksualistów.

 
Oprac. BB

 

Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Witaj, Światłości Świata!
Zbliżamy się do końca roku 2018. Dodajmy – roku dla naszego Narodu szczególnego. Setna rocznica odzyskania niepodległości skłania do zadawania pytań o Polskę. O sens i cel istnienia naszej Ojczyzny… W tych rozważaniach warto pomyśleć o roli Kościoła i chrześcijaństwa w kształtowaniu naszej państwowości, tożsamości narodowej. Śmiało możemy powiedzieć, że Polskę otrzymaliśmy od Kościoła w prezencie. Chrzest Mieszka I wprowadził nas do europejskiej rodziny państw chrześcijańskich. Bez Mistycznego Ciała Chrystusa być może z czasem wykształciłaby się jakaś większa wspólnota, ale nie byłaby to ta Polska, którą znamy.

UWAGA!
Przymierze
z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE
 
Z wizytą u naszej Matki
Michał Wałach

Istnieją na świecie miejsca, gdzie Bożą obecność czuje się wyjątkowo mocno, których niezwykły charakter można wyjaśnić niedowiarkom bez słów. Jednym z nich jest Fatima, do której w drugiej połowie października udała się prawie 40-osobowa pielgrzymka Apostolatu Fatimy.

 

 

Zmęczenie długą podróżą nie stanowiło dla naszej pielgrzymującej grupy przeszkody nie do pokonania, skoro niemal na wyciągnięcie ręki mieliśmy miejsce uświęcone objawieniami Najświętszej Maryi Panny oraz modlitwą milionów katolików z całego świata. Jeszcze przed świtem pierwszego dnia po przyjeździe, pielgrzymujący z nami ksiądz Józef Aszkiełowicz z Wileńszczyzny odprawił Mszę Świętą tuż przy Kaplicy Objawień – a więc tam, gdzie trójce portugalskich dzieci objawiła się Królowa Nieba i Ziemi.

 

Następnie ów niezwykły kapłan poprowadził dla nas trafiające do serca i duszy Nabożeństwo Drogi Krzyżowej na tzw. Drodze Węgierskiej. W trakcie modlitwy odwiedziliśmy Valinhos – miejsce, gdzie Matka Boża ukazała się w sierpniu roku 1917, gdy pastuszkowie 13 dnia miesiąca przebywali w portugalskim więzieniu, oraz miejsce nieopodal Cabeço – tam dzieci ujrzały Anioła Portugalii. Innym miejscem spotkania z Bożym Posłańcem były okolice studni w ogrodzie rodziny Santos – trójka dzieci często bawiła się w tym miejscu i to również tam Anioł przygotowywał je na przyjęcie Maryjnego Orędzia.

 

Odwiedzając Aljustrel – rodzinną miejscowość Łucji dos Santos oraz świętych Franciszka i Hiacynty Marto – zobaczyliśmy świat, w jakim wychowywały się dzieci, które do przekazania ludzkości Orędzia wybrała Maryja. Zobaczyliśmy te same drzewa, w których cieniu spędzały czas, domy, w których żyły, uliczki i ogrody, po których spacerowały. Po powrocie do Fatimy odwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej Różańcowej – miejsce, gdzie spoczywają Służebnica Boża siostra Łucja oraz święci Franciszek i Hiacynta.

 

Niezwykłym duchowym przeżyciem dla naszej grupy był udział w wieczornym nabożeństwie różańcowym ze świecami, które zakończyła procesja za figurą Fatimskiej Pani oraz – kolejnego dnia – za Najświętszym Sakramentem. Mogliśmy wręcz poczuć, jak dzięki modlitwie różańcowej Niebo łączy się z ziemią.

 

W trakcie pielgrzymki zobaczyliśmy również materialne dowody niegdysiejszej świetności cywilizacji łacińskiej – piękno, które razem z prawdą i dobrem stanowiły fundament dawnej Europy. Zarówno dawny dominikański klasztor Matki Bożej Zwycięskiej w Batalha, jak i cysterskie niegdyś opactwo w Alcobaça stanowią również świadectwo trudnej historii Portugalii – zostały odebrane zgromadzeniom w pierwszej połowie XIX wieku, w ramach kasaty zakonów. Odwiedziliśmy również Nazaré, gdzie nad Atlantykiem kult odbiera Matka Boża czczona pod postacią figury przyniesionej z palestyńskiego Nazaretu – zgodnie z tradycją – już w IV wieku. Obserwując wzburzony, ale zarazem powalająco piękny ocean, mogliśmy oddać się kontemplacji piękna świata stworzonego przez Pana Boga.

 

Pielgrzymka do miejsca objawień Maryi – co potwierdzali uczestniczący w niej Apostołowie Fatimy – była głębokim przeżyciem duchowym. W jej trakcie część osób skorzystała z możliwości przejścia kilkuset metrów na kolanach do Kaplicy Objawień, ofiarując swój trud i cierpienie Najświętszej Maryi Pannie oraz prosząc Ją o wstawiennictwo w intencjach, z jakimi przyjechali do portugalskiego Sanktuarium. Uczestnicy pielgrzymki nie zapomnieli również o innych Apostołach i przyjaciołach Instytutu – tuż przy miejscu objawień wspólnie zapaliliśmy, w ramach akcji „Twoje Światło w Fatimie”, świece, zaś przy Kaplicy złożyliśmy intencje nadesłane w związku z tą kampanią.

 

Podczas całego pobytu na ziemi portugalskiej można było wyczuć modlitewne uniesienie, o które doskonale dbał prowadzący modlitwy różańcowe, litanie oraz intonujący maryjne pieśni ksiądz Józef. Niezwykle pobożny kapłan z Wileńszczyzny zachęcał do odpowiedzi na wezwania Matki Bożej i codziennego odmawiania Różańca, na przykład w ramach nowenny pompejańskiej. Niezwykła duchowa atmosfera panująca w grupie sprawiła, że pielgrzymka Apostołów Fatimy do miejsca Objawień naszej Matki i Królowej na zawsze zostanie w pamięci uczestników. Wielu z nich nie ma wątpliwości – o udziale w wyjeździe nie zdecydował „ślepy los”. Wyjazd nastąpił w chwili, gdy w życiu potrzebowali wizyty u Niebiańskiej Matki. Niezbadane są wyroki Bożej Opatrzności…

 

Michał Wałach


Listy od Przyjaciół
 
Listy od Przyjaciół

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie przesyłki, które otrzymuję od Państwa – za „Przymierze z Maryją”, przepięknie wydane książki, publikacje, dewocjonalia, przede wszystkim za krzyżyk z wizerunkiem Pana Jezusa, który noszę na sercu. Jestem szczęśliwa, że kilka lat temu natrafiłam na broszurę przedstawiającą książkę „Świadectwo Bożego Miłosierdzia” i właśnie od tego się wszystko zaczęło. Zamówiłam, przeczytałam z ogromnym wzruszeniem zwłaszcza zamieszczone w niej świadectwa osób, które doświadczyły Bożego Miłosierdzia. Sama codziennie odmawiam Koronkę do Bożego Miłosierdzia – ta modlitwa ma bardzo ogromną moc. Bardzo chętnie w miarę moich możliwości wspieram wszystkie Państwa kampanie, ponieważ uważam, że są bardzo potrzebne w pogłębianiu wiary chrześcijańskiej. Serdecznie pozdrawiam wszystkich członków redakcji, życzę cierpliwości i wytrwałości w prowadzeniu tego Bożego ­dzieła.

 

Beata z Zielonej Góry

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowni Państwo!

Pragnę się z Państwem podzielić moją radością, która jest też świadectwem. Otóż, dzięki Wam podjąłem pracę nad sobą i… zmieniam się, żeby z każdym dniem być bliżej Bożych spraw. Dziękuję Wam za wspaniałą wyprawę do Ziemi Świętej z aktami tylu zawierzeń (znalazły się tam też moje i moich bliskich). Bogu dziękuję, że także dostąpiłem tej łaski bycia z moją Rodziną w Ziemi tak obficie zroszonej Krwią Zbawiciela. Przez Wasze wspomnienia ponownie odnalazłem się i kolejny raz z większą mocą i zapałem mogę apostołować wśród tych, którzy szukają w swoim życiu Pana Boga. Pozdrawiam Was serdecznie!

 

Bolesław

 

 

Szanowni Państwo!

Jestem pełen podziwu i dziękuję za cały trud, jaki wkładacie w swoje działania. Doceniam Państwa pracę i starania. Bardzo chętnie korzystam ze stron internetowych, które prowadzi Wasz Instytut. Mam Państwa cały czas w pamięci. I jak tylko będę miał możliwość, będę Was wspierał. Nigdy jednak nie chciałbym tego robić, by przechwalać się tym przed ludźmi. Takie działania nie są po to, by się z nimi obnosić.

Z wyrazami szacunku

 

Przemysław

 

 

Szanowna Redakcjo!

Z całego serca dziękuję za przesłanie mi „Przymierza z Maryją”. Bardzo cieszy mnie to, bo znów będę mogła poczytać ciekawe artykuły, a później przekażę rodzinie do czytania. Polecam Redakcję opiece Matki Bożej i też dziękuję serdecznie Panu Prezesowi, że zawsze o mnie pamięta.

Z Panem Bogiem

 

Barbara z Poznania

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

Bóg Wam zapłać za pamięć o mnie i przepiękną korespondencję, wzbogaconą pięknie wydaną katolicką literaturą oraz obrazkami, które są balsamem dla mojej duszy. Przesłany ostatnio obrazek ze św. Ojcem Pio oraz folder dał mi impuls do napisania tego listu. Otóż przypomniana przez Was 50. rocznica śmierci tego Świętego zaznaczyła się również w moim życiu. Już wcześniej wiedziałam, że żył we Włoszech wielki święty Ojciec Pio, ale jakoś nigdy nie prosiłam o jego wstawiennictwo. Aż do czasu…

3 lata temu leżałam w szpitalu na sali pooperacyjnej po bardzo ciężkiej operacji (endoproteza kolana z przeszczepem kości). Ból – mimo znieczuleń – był straszny. Cierpiąc i jęcząc cały czas z bólu, modliłam się do Matki Bożej Bolesnej, prosząc o wytrwanie w cierpieniu. Tego dnia, tuż pod wieczór, zauważyłam stojącego przy oknie mojej sali księdza w ciemnym habicie, przepasanym sznurem, z kapturem na plecach. Powiedziałam wówczas z ulgą: jak dobrze, że ksiądz tutaj jest i… zapadłam w sen, który uwolnił mnie od świadomości bólu.

W czerwcu 2018 roku znalazłam obrazek św. Ojca Pio. To był ten ksiądz, którego zobaczyłam wtedy przy oknie szpitalnym. Dopiero po trzech latach, patrząc na obrazek, który otrzymałam od Was, zrozumiałam, że to Matka Boża przysłała mi wówczas pomoc przez św. Ojca Pio. Teraz żyję, chodzę na tej nodze i codziennie modlę się do Ukochanej Matuchny – Królowej Wszystkich Świętych, która przysyła z pomocą „Wysłanników Niebios” tym, którzy o tę pomoc błagają.

Bogu Najwyższemu dziękuję, że poprzez korespondencję z Wami, mogę pogłębiać swą wiarę.

Dziękuję za Waszą cenną pracę Apostolską, w którą wkładacie tyle serca. Dwumiesięcznik „Przymierze z Maryją” jest moim ukochanym pismem, moją perełką. Tworzycie i twórzcie dalej Wielką Rodzinę Katolicką. Rozjaśniajcie umysły maluczkich. Niech Wam Bóg błogosławi i pomaga św. Ojciec Pio.

Pozostaję w modlitwie za Was i pracę jakże mi Drogiego Instytutu Ks. Piotra Skargi. Szczęść Wam Boże!

 

Zofia

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pragnę zaświadczyć o cudzie, którego doświadczyła moja córka, Olimpia, dzięki Waszej akcji „Maryja Uzdrowienie Chorych”. Córka, w trakcie badań okresowych, dowiedziała się, że ma dużego guza na tarczycy. Podczas wizyty u lekarza dowiedziała się, że musi wyciąć całą tarczycę. Został wyznaczony termin operacji. Po operacji przyszedł do niej lekarz i powiedział, że mamy do czynienia z cudem. Powiedział jej, że każdy, kto przychodzi do szpitala z guzem na tarczycy, wychodzi bez tarczycy. U mojej córki było inaczej – wyszła ze szpitala z tym gruczołem, ponieważ lekarzom udało się wyciąć samego guza. Lekarz powiedział: „To jest cud – pierwszy w naszym szpitalu!”.

Dziękuję Maryi Uzdrowieniu Chorych za wstawiennictwo za moją córką, a Wam dziękuję za tę akcję i za wszystkie skarby, które od Was otrzymuję. Niech Wam błogosławi Pan Bóg i Najświętsza Maryja Panna.

 

Emilia