Rodzina
 
Pójdźmy do Józefa - ozdoby życia rodzinnego!
Plinio Maria Solimeo

Rola świętego Józefa jako głowy Rodziny z Nazaretu, a także sposób, w jaki ją wypełnił, ukazują, iż w pełni zasłużył na nadane mu przez Kościół Katolicki miano ozdoby życia rodzinnego.

Oznacza to, że jeśli święty Józef jest postacią wybitną w wielu innych aspektach jako: małżonek, opiekun Wcielonego Syna Bożego, pośredni współpracownik w misterium Wcielenia – jego chwała nie mniejsza jest w sferze życia rodzinnego.

Święty Józef prowadził życie o niezmiennym charakterze, jednostajne, w pewnym sensie nawet monotonne – przynajmniej na zewnątrz – w którym brakowało wielkich wydarzeń, głośnych epizodów czy nadzwyczajnych sukcesów; a jednak było to życie niezwykle bogate za sprawą bliskiego i stałego obcowania z Wielkimi Postaciami. Jak wyraził się papież Paweł VI: W jego głębokim życiu wewnętrznym biorą swój początek właściwe duszom prostym i niewinnym logika i siła, z jakimi zdaje pod Boskie zamiary swą wolność, swe pełnoprawne powołanie człowiecze i małżeńskie szczęście, przyjmując warunek, odpowiedzialność i ciężar rodziny, i zrzekając się przy tym miłości cielesnej, w imię nieporównywalnej miłości dziewiczej, która jest mu pokarmem i umocnieniem. (…)

 

Z kolei Leon XIII pisał: Gdy miłosierny Bóg zaczął dopełniać dzieła naprawy natury ludzkiej, czego długie wieki oczekiwały, tak rozporządził dzieła tego sensem i porządkiem, że z samego początku ukazał się światu dostojny widok Boskiej Rodziny, w której wszyscy ludzie znajdują przykład najpełniejszej wspólnoty domowej, wszelkiej cnoty i uświęcenia. Tak ukazuje się nam owa Rodzina Nazaretańska, w której, nim ukazało się w pełnym świetle wszystkim narodom, przebywało ukryte Słońce Sprawiedliwości: Chrystus Bóg, Sługa nasz, z Dziewicą Matką i Józefem, mężem najświętszym, który wobec Jezusa spełniał rolę ojcowską. Bez żadnej wątpliwości pochwały dla wspólnoty domowej i rodzinnych tradycji biorące się ze wzajemnie świadczonej pomocy, świętości obyczajów, kultywowanej życzliwości, w największym stopniu należą się świętej owej Rodzinie, która następnie stała się wszystkiego tego przykładem. Dlatego też łaskawym zrządzeniem Opatrzności tak została ona ukształtowana, aby każdemu chrześcijaninowi, jakiegokolwiek byłby on stanu i skądkolwiek by pochodził, jeśli tylko zwróci ku niej swą duszę, bez trudu może uzyskać przyczynę i zachętę do praktykowania wszelkiej cnoty.

 

Od Józefa do Maryi, przez Maryję do Jezusa

Najgorszym przejawem szerzącego się obecnie na świecie kryzysu jest bezpośredni atak na rodzinę, a więc podstawę społeczeństwa.

 

Już na początku XX wieku kardynał Leme pisał: Z powodu upadku religijnego i moralnego, rozhulał się na naszych oczach wiatr zniszczenia, który, zagrażając społecznej równowadze, z upodobaniem uderza w instytucję rodziny. Po przypuszczanym wszelkimi środkami ataku na autorytet ojca, destrukcyjny żywioł zaczął podkopywać świętość samego sakramentu małżeństwa, redukując je (…) do zwykłej umowy, której zawarcie unieważni później rozwód…

Dlatego powinniśmy się zwracać do świętego Józefa – a wraz z nim do Świętej Rodziny – aby pomógł nam stawić czoła atakom i niebezpieczeństwom, na jakie narażona jest rodzina współczesna. Tak naprawdę zjawiska mogące zagrozić rodzinie istnieją na tym świecie tak długo, jak ona sama. Dawniej jednak oparciem były religia i moralność, podczas gdy obecne społeczeństwo charakteryzuje ich postępujący zanik. Szatan, wróg Boga i człowieka, próbuje to społeczeństwo zatruć, podzielić i zniszczyć.

 

Bóg stworzył rodzinę jako komórkę społeczeństwa, opartą na jedności, nierozwiązywalności, wierności i płodności. Wróg stara się ją zniszczyć rozwiązłością, cudzołóstwem, rozwodem, aborcją i środkami antykoncepcyjnymi. Kiedy rodzina jest zdrowa, to i całe społeczeństwo jest również w dobrej kondycji. Gdy jest chora, natychmiast znajduje to odbicie w jego ogólnej formie.

 

Uciekać się do św. Józefa!

 

Niestety, dzisiaj także religijność jest chora, osłabiona, wyczerpana. Stąd na przykład liczba rozwodów – uznawanych obecnie za „prawo” i „zdobycz” naszych czasów – tylko dlatego nie rośnie, że związki zastępujące węzeł małżeński są efemeryczne i przerywane z taką samą łatwością, z jaką są zawierane. Na Zachodzie instytucja małżeństwa religijnego zanika. Posiadanie dzieci nie jest już postrzegane jako błogosławieństwo Boże, lecz jako zawada, odbierająca kobietom wolność. Dlatego w wielu krajach współczynnik narodzin jest niższy niż współczynnik umieralności, co zagraża samemu istnieniu tychże państw.

 

Lecz istnieje inna jeszcze plaga. To homoseksualizm, który ze swymi wszystkimi „prawami obywatelskimi” rozkłada społeczeństwo na naszych oczach, przyczyniając się do jego zupełnego moralnego rozprzężenia. Wiele krajów zaaprobowało tak zwane „małżeństwo homoseksualne” z taką samą naturalnością, z jaką podchodzi się do małżeństwa kobiety z mężczyzną. I nawet adopcja dzieci, które mają żyć w tym zdeprawowanym środowisku, w wielu krajach jest już legalna.

 

Już pod koniec XIX stulecia papież Leon XIII, próbując znaleźć skuteczne remedium na wszelkie choroby toczące ówczesne rodziny, ustanowił święto liturgiczne Świętej Rodziny, rozszerzając je na cały świat. Zachęcił wiernych, aby spojrzeli na Świętą Rodzinę, której głową jest Józef, i nauczyli się od trzech Świętych Postaci, jak należy żyć i służyć Bogu.

 

Z kolei w roku 1947 Pius XII mówił: Chodzi o to, by ratować rodzinę zagrożoną przez prąd materializmu, by odnowić lojalność i prawdomówność w ludzkim współżyciu, by zaprowadzić sprawiedliwy pokój wśród ludów. Celem naszym jest nie tylko odparcie ataków, ale też podbój, czego przykład nam dali pierwsi chrześcijanie. Aby to się nam powiodło, do jakich patronów mamy się zwracać? Do świętego Józefa! Nigdy nie było człowieka tak bliskiego Odkupicielowi, poprzez więzy domowe, codzienne relacje, duchową harmonię i poprzez Boskie życie w łasce, jak Józef.

Dlatego powiada papież Benedykt XV: Od świętego Józefa bowiem idziemy do Maryi, a przez Maryję do źródła wszelkiej świętości – Pana Jezusa, który cnoty domowe własnego życia wypełnił posłuszeństwem świętemu Józefowi i Maryi. Pragniemy, aby wszystkie chrześcijańskie rodziny odnowiły się według tych wielkich wzorów i podług nich sprawy własne urządziły. Istotnie też, jeżeli społeczeństwo ludzkie na rodzinie się opiera, to z jej wzmocnieniem przez podniesienie się czystości obyczajów, wzajemnej zgody i zaufania, nowa moc i jakoby krew świeża rozejdzie się po wszystkich członkach organizmu społecznego, wzmocniona wszędzie mocą łaski Chrystusowej.

Plinio Maria Solimeo

 

Plinio Maria Solimeo, Pójdźcie do Józefa!, Instytut Ks. Piotra Skargi, Kraków 2008, s. 103–105. Tytuł i śródtytuły od redakcji.

 

 

MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA
W INTENCJI RODZINY

Święty Józefie, Oblubieńcze Bogurodzicy Maryi, Opiekunie rodzin, Twojej ojcowskiej opiece powierzył Bóg Swojego Syna i Jego Niepokalaną Matkę. Z największą miłością wypełniałeś obowiązki troskliwego Ojca i Opiekuna Najświętszej Rodziny. Powierzam Ci moją rodzinę, nasze prace, radości i cierpienia. Powierzam Ci moje dzieci (moich rodziców). Wprowadź Jezusa do naszego domu, pomóż przyjąć Go do naszych serc, uproś łaskę miłości, zgody i pokoju, aby nasza rodzina osiągnęła szczęście doczesne i wieczne. Amen.


"Przymierze z Maryją" dociera regularnie do ponad 430 tysięcy osób. Dołącz do grona naszych Przyjaciół i zostań stałym czytelnikiem czasopisma.

NAJNOWSZE WYDANIE:
Królowa Wniebowzięta
Widmo antyklerykalizmu krąży po Polsce… „Tęczowa” koalicja ateistów, neomarksistów, zwolenników swobodnego zabijania nienarodzonych i różnych osobistych wrogów Pana Boga ewidentnie dąży do konfrontacji siłowej z Kościołem.

UWAGA!
Przymierze
z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE
 
1600 lilii dla Fatimskiej Pani
MW

W lipcu ubiegłego roku, pragnąc uczcić Jubileusz 100. rocznicy Objawień w Fatimie, ofiarowaliśmy Matce Bożej w imieniu polskich czcicieli 10 000 białych lilii, by podkreślić Jej czystość, świętość, ale także by wynagrodzić wszelkie zniewagi i bluźnierstwa wyrządzane Niepokalanemu Sercu Maryi.

W zeszłorocznej kampanii wzięło udział ponad 91 000 Polaków - wszyscy odmówili Akt oddania się Niepokalanej ułożony przez św. Maksymiliana Marię Kolbego.

 

Instytut Ks. Piotra Skargi, zachęcony wielkim odzewem, postanowił umożliwić kolejnym czcicielom ofiarowanie Najświętszej Pannie białych lilii i bezwarunkowe oddanie się Jej opiece.

 

Druga odsłona tej kampanii miała swój finał 27 czerwca bieżącego roku w Fatimie, w święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Przedstawiciele Instytutu ofiarowali Maryi w imieniu niemal 600 Polaków piękny bukiet 1600 lilii, a do archiwum Fatimskiego Sanktuarium trafił zdobny zwój upamiętniający tegoroczną akcję.

 

 

 

ZOSTAŃ APOSTOŁEM FATIMY!

Nie wahaj się. Powierz Maryi swoje troski i dołącz do Apostolatu Fatimy
dzwoniąc pod numer 12 4234423, wysyłając list na adres Instytutu
bądź też za pośrednictwem strony internetowej www.fatima.pl.


Listy od Przyjaciół