Święte wzory
 
Jadwiga, święta księżna
Dorota Matacz-Bajor

Do czasów bł. Jana Pawła II była jedyną kanonizowaną kobietą żyjącą na ziemiach polskich. Już za jej życia mnich cysterski Caesarius pisał o niej: Kobieta pod każdym względem czcigodna. Jadwiga Śląska przez całe wieki była jedną z najpopularniejszych świętych nie tylko w Polsce i w Niemczech, ale w całej Europie. I choć jej postać została nieco przysłonięta przez imienniczkę z Węgier, św. Jadwigę Andegaweńską, to kult świętej żony Henryka Brodatego jest wciąż żywy.

Pochodziła ze znamienitego rodu bawarskich hrabiów Andechs. Przyszła na świat pomiędzy rokiem 1178 a 1180. Zgodnie z panującymi wówczas zasadami jako pięcioletnia dziewczynka została oddana na wychowanie do opactwa benedyktynek w Kitzingen. Tam otrzymała staranne wykształcenie i religijne wychowanie. Przez siedem lat uczyła się tego, co było potrzebne do życia w ówczesnym świecie: łaciny, pisania i zdobienia ksiąg, haftu, śpiewu, gry na instrumentach, prowadzenia gospodarstwa domowego. Poznawała etykietę i kulturę dworską. Żyjąc wspólnie z mniszkami, przyswajała duchowość benedyktyńską, poznawała żywoty świętych. W wieku dwunastu lat opuściła klasztor i udała się na Śląsk, by zgodnie z wolą rodziców poślubić księcia wrocławskiego Henryka Brodatego. Dla lepszego kontaktu z poddanymi szybko nauczyła się języka polskiego, czym zaskarbiła sobie szacunek i miłość Ślązaków.

PODOBNA DO ANIOŁA…


Swoim przykładem oddanej żony i matki wpływała pozytywnie na otoczenie. Przede wszystkim jednak zasłynęła z niezwykłej pobożności i pokory. Jak głosi tradycja, podczas jej modlitwy podobno Pan Jezus podniósł rękę z krzyża i błogosławiąc jej rzekł: Wysłuchana jest twoja modlitwa, to, o co prosisz, otrzymasz.

 

Była kobietą z silnym charakterem. Kiedy Konrad Mazowiecki osadził w niewoli księcia Henryka, dla zapobieżenia bratobójczej walce osobiście negocjowała uwolnienie męża. Kiedy tylko Konrad zobaczył Służebnicę Chrystusa, jej spojrzenie i twarz podobną do anioła, od razu wzruszył się i przeląkł. Zawarł pokój i wypuścił księcia – czytamy w jej biografii. I choć nie posiadała oficjalnej władzy, miała duży wpływ na sposób jej sprawowania przez księcia Henryka. Była dla niego autorytetem i zarazem oparciem. To za jej namową Henryk fundował klasztory i kościoły. Najbliższe jej sercu było opactwo cysterek w Trzebnicy, jedna z pierwszych fundacji książęcej pary – miejsce duchowego formowania i edukacji dziewcząt z zamożnych śląskich rodów. Księżna nie zapominała także o biednych i pokrzywdzonych przez los, dla których powstawały przytułki i szpitale zakładane przez męża. Opłacała też naukę ubogich chłopców, kształcących się we wrocławskiej szkole katedralnej. Przygarnęła na dwór i stale utrzymywała trzynaścioro kalek, którymi osobiście się zajmowała – również podczas wyjazdów całego dworu. Pomagała także trędowatym w założonym przez siebie szpitalu w Środzie Śląskiej.

TO JEST WOLĄ BOŻĄ…

Ponieważ stan małżeński uważała za dar Nieba, żyła w nim bardzo świątobliwie. Księciu była wierna w miłości aż do jego nagłej śmierci i to nie poprzez żar zmysłowej namiętności, lecz poprzez roztropne serdeczne oddanie – czytamy w dokumencie kanonizacyjnym. Po narodzinach ostatniego dziecka wspólnie z mężem złożyli ślub czystości. Henryk pod jej wpływem stał się wzorowym władcą katolickim.

 

Jako matka została boleśnie doświadczona. Pochowała sześcioro z siedmiorga swoich dzieci. Ukochany syn Henryk, zwany Pobożnym, następca tronu, zginął w bitwie z ­Mongołami pod Legnicą w 1241 roku. Kiedy dotarła wieść o klęsce, Jadwiga, w przeciwieństwie do swojego otoczenia, nie lamentowała. Ból po stracie ukochanego syna znosiła dyskretnie i cicho. Do zrozpaczonej synowej Anny powiedziała: To jest wolą Bożą i musi nam się podobać to, czego Bóg chce i to, co się Bogu podoba. W tych słowach znajdujemy bezwarunkowe pogodzenie się z Bożą wolą, pomimo bólu. Widać to także w modlitwie, którą wówczas wypowiedziała: Dziękuję Ci, Panie, że dałeś mi takiego syna, który zawsze okazywał mi miłość i szacunek, i nigdy mnie w niczym nie zasmucił. I chociaż bardzo gorąco chciałabym go mieć przy sobie na ziemi, to jednak cieszę się całym sercem, że przez przelaną krew jest on już w Niebie zjednoczony z Tobą, swoim Stwórcą; jego duszę polecam najgoręcej Tobie, mojemu Bogu i Panu.

ASCETYCZNA KSIĘŻNA

Ostatnie lata życia św. Jadwiga spędziła w klasztorze w Trzebnicy, w którym jej córka Gertruda była przełożoną. Praktycznie żyła jak mniszka. Średniowieczne zapisy mówią o surowej ascezie, którą Jadwiga praktykowała już na dworze. Pozbyła się bogatej garderoby i kosztownej biżuterii. Jadała skromnie. Nosiła włosiennicę i chodziła boso. Nawet spowiednik uznał, że te umartwienia idą za daleko i wręczył jej buty z poleceniem, aby je nosiła. Owszem, nosiła je ze sobą, ale nie na nogach, tylko na sznurku.

ŚWIĘTA PATRONKA

Zmarła w 1243 roku w opinii świętości. Pogrzeb odbył się 16 października. Pochowano ją w kościele klasztornym w Trzebnicy. Przy grobie miały miejsce liczne cuda, co było impulsem do podjęcia starań o wyniesienie księżnej na ołtarze.
Dostąpiła tego zaszczytu 26 marca 1267 r., kiedy papież Klemens IV umieścił imię Jadwigi w wykazie świętych. W homilii z tej okazji mówił o Jadwidze jako o wzorze matki, która doświadczona nieszczęściem znajduje pociechę w Bogu.

 

Wspomnienie liturgiczne obchodzone było wówczas w dzień śmierci świętej – 15 października. W 1680 r. papież bł. Innocenty XI na prośbę króla Jana III Sobieskiego wprowadził kult św. Jadwigi dla całego Kościoła na 17 października. Po kanonizacji w XX wieku św. Małgorzaty Marii Alacoque wspomnienie liturgiczne św. Jadwigi zostało ustanowione na 16 października. Stała się zatem patronką… wyboru pierwszego w dziejach Polaka na stolicę świętego Piotra. Oprócz tego jest patronką Polski, Śląska, małżeństw chrześcijańskich, pojednania i osób będących w potrzebie ­finansowej.

PAPIEŻ-POLAK O ŚW. JADWIDZE ŚLĄSKIEJ

Sam bł. Jan Paweł II św. Jadwigę Śląską wspominał w swym nauczaniu bardzo wiele razy. Najobszerniej mówił o niej we Wrocławiu, 21 czerwca 1983 roku. Zapraszał do patrzenia w jej stronę, aby widzieć w niej wielkie światło, które rozświeca sprawy ludzkie na ziemi i stwierdził, że w życiu Świętej wyraziła się jakby cała pełnia powołania chrześcijańskiego, gdyż nie ma w niej rozbieżności pomiędzy powołaniem wdowy-fundatorki a powołaniem żony-matki. Zachęcał więc wszystkich do odczytywania Ewangelii niejako na kolanach św. Jadwigi (…), umacniając w ten sposób najgłębsze podstawy chrześcijańskiej moralności. Orędzie świętej Jadwigi Śląskiej, które płynie z nauczania bł. Jana Pawła II dotyczy przede wszystkim życia rodzinnego i małżeńskiego, praworządności i dobrych obyczajów, a wszystko to w miłowaniu Boga i Ojczyzny, jak czyniono w piastowskim domu Świętej.

ZNAK SPRZECIWU

W wirze dzisiejszego świata, zalewie relatywizmu, konsumpcjonizmu i znieczulicy społecznej przykład życia świętej Jadwigi jest nadal aktualny. W dobie kryzysu życia rodzinnego, plagi rozwodów, akceptacji „małżeństw homoseksualnych” przesłanie świętej Jadwigi staje się ewangelicznym znakiem sprzeciwu, którego tak bardzo potrzebują nasze czasy.


Ten artykuł przeczytałeś dzięki ofiarności Darczyńczów. Wesprzyj nas i zostań współtwórcą "Przymierza a Maryją".

NAJNOWSZE WYDANIE:
Królowa Wniebowzięta
Widmo antyklerykalizmu krąży po Polsce… „Tęczowa” koalicja ateistów, neomarksistów, zwolenników swobodnego zabijania nienarodzonych i różnych osobistych wrogów Pana Boga ewidentnie dąży do konfrontacji siłowej z Kościołem.

UWAGA!
Przymierze
z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE
 
1600 lilii dla Fatimskiej Pani
MW

W lipcu ubiegłego roku, pragnąc uczcić Jubileusz 100. rocznicy Objawień w Fatimie, ofiarowaliśmy Matce Bożej w imieniu polskich czcicieli 10 000 białych lilii, by podkreślić Jej czystość, świętość, ale także by wynagrodzić wszelkie zniewagi i bluźnierstwa wyrządzane Niepokalanemu Sercu Maryi.

W zeszłorocznej kampanii wzięło udział ponad 91 000 Polaków - wszyscy odmówili Akt oddania się Niepokalanej ułożony przez św. Maksymiliana Marię Kolbego.

 

Instytut Ks. Piotra Skargi, zachęcony wielkim odzewem, postanowił umożliwić kolejnym czcicielom ofiarowanie Najświętszej Pannie białych lilii i bezwarunkowe oddanie się Jej opiece.

 

Druga odsłona tej kampanii miała swój finał 27 czerwca bieżącego roku w Fatimie, w święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Przedstawiciele Instytutu ofiarowali Maryi w imieniu niemal 600 Polaków piękny bukiet 1600 lilii, a do archiwum Fatimskiego Sanktuarium trafił zdobny zwój upamiętniający tegoroczną akcję.

 

 

 

ZOSTAŃ APOSTOŁEM FATIMY!

Nie wahaj się. Powierz Maryi swoje troski i dołącz do Apostolatu Fatimy
dzwoniąc pod numer 12 4234423, wysyłając list na adres Instytutu
bądź też za pośrednictwem strony internetowej www.fatima.pl.


Listy od Przyjaciół