



Rzymianie słynęli z niezwykłej odwagi i waleczności. Dzięki tym cechom ujarzmiali kolejne narody, wchłaniali nowe kultury, z czasem tworząc wielkie cesarstwo rzymskie.
Pewnego razu, gdy Placidus wraz z przyjaciółmi polował na Wzgórzach Sawiniońskich, wydarzyło się coś niezwykłego. Gdy legioniści spostrzegli stado jeleni, wszyscy rzucili się za nim w pogoń. Tymczasem Placidus pobiegł za jednym, wspaniałym zwierzęciem, które oddzieliło się od reszty stada. W końcu dopadł je i... zdumiał się niezmiernie, bo pomiędzy porożem jelenia pojawiło się oślepiające światło i Pan Jezus na krzyżu. Placidus usłyszał te słowa: – Dlaczego Mnie ścigasz? Przyjąłem kształt jelenia, aby przemówić do ciebie. Jestem Chrystusem, któremu służysz, nawet o tym nie wiedząc. Twoje dobre uczynki względem biednych, stanęły przede mną i nakazały mi podążać za tobą z moim miłosierdziem. Prawy człowiek, szczególnie mi drogi ze względu na swoje uczynki, nie może służyć czartom, które nie mogą dać życia ani nagrody.

