Eugenia Ravasjo - przekazicielka słów Boga Ojca

Koronną misją Matki Eugenii Elisabetty Ravasio było przekazanie ludzkości Orędzia otrzymanego od Boga Ojca w 1932 roku. Ta pokorna zakonnica, której proces wyniesienia na ołtarze jest w toku, wzywała katolików do praktykowania prawdziwego kultu Boga Ojca, jakiego uczył sam Syn Boży. Prostota i zgodność z prawdziwą doktryną cechują głęboką duchowość matki Ravasio. Jej heroizm w znoszeniu cierpień ukazuje nam ją jako osobę całkowicie oddaną Bogu i zasługującą na naśladowanie w drodze do świętości.

 

Cud wyproszony przez dziadka

Eugenia Elisabetta pochodziła z bardzo ubogiej włoskiej rodziny. Urodziła się w szóstym miesiącu ciąży, 4 września 1907 roku, w wiejskiej rodzinie w San Gervasio d’Adda – obecnie Capriate San Gervasio (w prowincji Bergamo). Z powodu bardzo trudnej sytuacji rodzinnej, mała Włoszka uczyła się tylko w szkole podstawowej.

Była małym, słabym i wątłym dzieckiem, które jako wcześniak nie rozwijało się zgodnie z wiekiem. Późno zaczęła mówić. Rodzina obawiała się, że mała Bettina (zdrobnienie od Elisabetta) nie przeżyje dzieciństwa…

Jej pobożny dziadek postanowił więc udać się z pielgrzymką do sanktuarium Matki Bożej w Varese. Modlił się gorąco o zdrowie dla swojej ukochanej wnusi. I został wysłuchany! Otóż, kiedy przebywał poza domem, mała Bettina w San Gervasio ujrzała Matkę Bożą, która z czułością zwróciła się do dziecka, żeby poszło do mamy. Zadziwiła tym rodziców, bo dotąd bez ich pomocy nie mogła opuszczać łóżka. A nazajutrz Matka Boża poleciła małej Bettinie, aby powitała swego dziadka, który wracał utrudzony pielgrzymowaniem.

Jakaż była jego radość, kiedy ujrzał wnuczkę w dobrym stanie zdrowia! Uszczęśliwiony starszy człowiek udał się zaraz do miejscowego kościoła i uprosił proboszcza o uderzenie w dzwony i odśpiewanie litanii ku czci Matki Bożej. Cud uzdrowienia Bettiny umocnił wiarę rodziny.

 

Trudne dzieciństwo

Nasza bohaterka do pierwszej Komunii Świętej przystąpiła wcześnie – w maju 1913 roku. Dziecko odczuwało wtedy niezmierną radość i miłość do Pana Jezusa. Widząc takie owoce udzielonego Bettinie sakramentu, proboszcz przyjął ją na naukę katechizmu i konsekwentnie przygotowywał do sakramentu bierzmowania.

Kiedy jej matka, Felicyta Ravasio zaczęła chorować, dziewczynka przejęła na swoje barki ciężkie prace. Nabawiła się od tego deformacji kręgosłupa. Oparciem dla dziewczynki byli w tym czasie jej ojciec – Karol, i dziadek – Piotr. Ten ostatni nauczył ją pokuty i ofiary jako ekspiacji za dusze czyśćcowe. Bettina już i tak nadto obciążana obowiązkami, musiała jeszcze pomagać w pracy w polu. Dziewczynka nie miała czasu na naukę i nie zdała szkolnych egzaminów. Pocieszenie przyszło szybko. We śnie objawił jej się Pan Jezus, który zapewnił, że On sam będzie ją nauczał.

 

To nie będzie już twój dom!

Gdy miała dwanaście lat, posłano ją do fabryki Crespi. Mała dziewczynka szła do pracy półtorej godziny, a potem aż dziewięć godzin tkała! Była potwornie zmęczona, nie dojadała… Ojciec Bettiny dawał jej grosze na zakup czekolady. Lecz dziecko odkładało je i uzbierało tym sposobem sporą kwotę, która pomogła zrealizować późniejszy cel. Podejmowała też wiele innych wyrzeczeń.

Osiem lat później dziewczyna zwróciła się do ukochanego ojca, wyjawiając mu, że pragnie zostać zakonnicą. On zaś nie sprzeciwił się jej postanowieniu, ale zmartwił brakiem wyprawy i posagu. Jednak córka zdradziła mu, na jaki to cel odkładała pieniądze i tym sposobem przygotowała sobie konieczną wyprawę.

Inaczej było z jej matką, bo Felicyta, słysząc o planach córki, spoliczkowała ją i zagroziła: Kiedy raz przekroczysz próg tego domu, już do niego nie powrócisz. To nie będzie już twój dom! Eugenia była jednak niewzruszona i konsekwentnie pragnęła służyć Bogu poprzez życie w zakonie.

 

Orędzie Boga Ojca

Dwudziestoletnia Bettina została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Apostołów (NSA). Z niemałym trudem nauczyła się języka ­francuskiego. Bardzo pokorna, pracowita i cicha, cierpiała wiele upokorzeń i poniżenia. Wyjechała do Lyonu, gdzie mieścił się założony w 1868 roku Instytut Misyjny Matki Bożej od Apostołów.

Bettina wniknęła w najgłębszą tajemnicę życia Trójcy Świętej. To Pan Jezus przybliżył jej słodycz Ojcowską, cierpliwość, miłosierdzie, czułość i troskliwą łaskawość, jaką Bóg Ojciec darzy swoje dzieci. Ojciec Niebieski objawił jej natomiast swoją miłość do stworzeń i ją właśnie obrał sobie na przekazicielkę Jego Orędzia, które spisała w 1932 roku. Przez dekadę było ono rygorystycznie badane, zanim Kościół je ostatecznie zatwierdził!

 

Misjonarka trędowatych

Pokorna zakonnica przyjęła funkcję mistrzyni nowicjatu, a następnie matki generalnej. W ciągu 12 lat działalności misyjnej matka Ravasio otworzyła niemal 70 ośrodków w najbardziej opuszczonych miejscach Afryki, Azji i Europy. Odkryła pierwsze lekarstwo przeciw trądowi, otrzymując je z ziarna pewnej rośliny tropikalnej. Potem je zbadano i opracowano w Instytucie Pasteura w Paryżu. Apostołowała i zachęciła do misji Raoula Follereau, który poświęcił się trędowatym.

Matka Eugenia sama zaprojektowała i stworzyła „Miasto Trędowatych” w latach 1939–1941 na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Za to osiągnięcie Francja nagrodziła jej Zgromadzenie najwyższym odznaczeniem narodowym za dzieła o charakterze społecznym.

Matka Ravasio zmarła 10 sierpnia 1990 roku. Orędzie Boga Ojca zostało opublikowane w języku włoskim, a liczne cuda i łaski z nim związane, przyczyniły się do tego, że przetłumaczono je na języki: francuski, angielski, niemiecki, hiszpański i polski.

 

Mariola Bogumiła Bednarz

 

 

 

Perpetua i Felicyta - świętość potwierdzona męczeństwem
Co roku podczas liturgii Wielkiej Soboty powtarzamy słowa Litanii do Wszystkich Świętych. Wśród osób wyniesionych na ołtarze, do których Kościół się wtedy zwraca, są dwie święte: Perpetua i Felicyta. Niestety, dziś większości wiernych ich imiona niewiele m
"Męczeństwo św. Walentego kapłana ze starych Ksiąg Męczeńskich Rzymskich"
Za czasów Klaudiusza cesarza, o wiarę i naukę pojmany był św. Walenty kapłan, którego gdy przed samego Klaudiusza przywiedziono, rzekł mu: Czemu raczej o przyjaźń z nami nie zabiegasz, ale z tymi się bratasz, którzy są naszej rzeczypospolitej n
Św. Dominik Savio - gigant ducha
Św. Dominik Savio jest znakiem sprze­ciwu i powinien być wzorcem dla młodych zbuntowanych. Szokujące? Tylko pozornie. Św. Dominik powinien być wzorem dla tych wszystkich młodych, którzy chcą powiedzieć zastanemu światu „nie”. Jego postawa jest bowiem znakiem sprzec
Św. Maksymilian - prawdziwy rycerz Niepokalanej
14 sierpnia mija 62. rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Św. Maksymilian całym swoim życiem i swoją śmiercią w Auschwitz, potwierdził to, co powtarzał: "Tylko miłość jest twórcza". Miał na myśli nie jakieś sentymentalne uczucie, lecz prawdziwą, twardą
Bł. Anna Katarzyna Emmerich - zanurzona w Męce Zbawiciela
Wyniesiona przez Ojca Świętego Jana Pawła II na ołtarze bł. Anna Katarzyna Emmerich znana jest współcześnie głównie dzięki wizjom Męki Pana Jezusa, spisanym przez niemieckiego pisarza Klemensa Brentano, które zostały wykorzystane przez reżysera Mela Gibsona przy tworzeniu scenariusza
Wielki Misjonarz Wschodu
Święty Franciszek Ksawery  3 grudnia mija 452. rocznica narodzin dla nieba wielkiego misjonarza wschodu, św. Franciszka Ksawerego. Był on legatem papieskim i pierwszym misjonarzem Towarzystwa Jezusowego, przede wszystkim zaś gorliwym i gorącym nauczycielem wiary wśród pog
Męczeństwo błogosławionej Karoliny
Stanowcze spojrzenie, lekko zaciśnięte usta, z twarzy bije zdecydowanie, odwaga, gotowość do poświęceń i siła woli. To krótka charakterystyka wyglądu błogosławionej Karoliny Kózki, która miała niecałe 17 lat, gdy oddała życie w obronie swego dziewictwa. Prosta,
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...